Nowości
Alibaba blokuje Claude Code po odkryciu ukrytego kodu namierzającego użytkowników z Chin
Posłuchaj tego artykułu

Alibaba zakazała pracownikom używania Claude Code po tym, jak deweloperzy odkryli w narzędziu ukryty mechanizm rozpoznający chińskich użytkowników. Anthropic tłumaczy to walką z masowym wykradaniem możliwości Claude przez konta powiązane z Alibabą.
Spis treści
Alibaba wprowadziła wewnętrzny zakaz używania Claude Code przez pracowników, każąc im przejść na własne narzędzie Qoder. Powodem jest odkrycie ukrytego fragmentu kodu, który sprawdzał, czy użytkownik narzędzia znajduje się w Chinach lub korzysta z infrastruktury powiązanej z chińskimi laboratoriami AI.
Sprawa zaczęła się od pojedynczego wpisu na forum r/ClaudeAI, gdzie deweloper przywracający wyłączoną funkcję zdalnego sterowania w Claude Code natrafił na fragment kodu odpowiedzialny za ustalanie geograficznego pochodzenia użytkownika. Mechanizm odczytywał strefę czasową systemu i szukał dopasowania z Szanghajem lub Urumczi, jednocześnie skanując adresy proxy pod kątem zgodności z zaszytą na sztywno listą 147 domen kojarzonych z chińskimi firmami technologicznymi.
Reakcja Anthropic
Inżynier Anthropic Thariq Shihipar odniósł się do sprawy publicznie na platformie X, tłumacząc, że mechanizm powstał w marcu 2026 roku jako eksperyment mający zapobiegać nadużyciom kont przez nieautoryzowanych resellerów oraz chronić przed distylacją modelu, czyli wykorzystywaniem odpowiedzi Claude do trenowania konkurencyjnych systemów. Zapowiedział też szybkie wycofanie tego rozwiązania.
To był eksperyment uruchomiony w marcu, który miał zapobiegać nadużyciom kont ze strony nieautoryzowanych resellerów i chronić przed distylacją - Thariq Shihipar, inżynier Anthropic
Zarzut wielkiej kradzieży modelu
Spór ma drugie dno. Anthropic w liście do amerykańskiego Senatu oskarżył operatorów powiązanych z laboratorium Qwen, należącym do Alibaby, o zorganizowaną na przemysłową skalę próbę wydestylowania zdolności inżynieryjnych i rozumowania Claude. Według firmy blisko 25 tysięcy fałszywych kont wygenerowało w ciągu niespełna dwóch miesięcy prawie 29 milionów wymian z modelem, co Anthropic określił jako największy dotąd wykryty atak tego typu na swoje systemy.
Alibaba w wewnętrznym komunikacie do pracowników przedstawiła sprawę odwrotnie, twierdząc że to Claude Code stanowi zagrożenie bezpieczeństwa. Firma napisała, że narzędzie zostało niedawno zidentyfikowane jako niosące ryzyko backdoora i po kompleksowej ocenie trafiło na listę oprogramowania wysokiego ryzyka z lukami bezpieczeństwa.
Szerszy kontekst rywalizacji
Spór wpisuje się w szerszą eskalację napięć technologicznych między USA a Chinami wokół sztucznej inteligencji. Według doniesień chińskie władze prowadziły już rozmowy z Alibabą, ByteDance i Z.ai na temat ewentualnego ograniczenia zagranicznego dostępu do ich najbardziej zaawansowanych modeli, w tym tych jeszcze nieopublikowanych. To pokazuje, że napięcie wykracza poza jednostkowy incydent i dotyczy strategicznej kontroli nad rozwojem modeli po obu stronach.
Dla pracowników Alibaby oznacza to w praktyce przymusowe przejście na Qoder, własną platformę kodowania firmy, rozwijaną jako alternatywa dla zachodnich narzędzi. Decyzja ma też wymiar wizerunkowy: pokazuje chińskim regulatorom i opinii publicznej, że koncern traktuje bezpieczeństwo danych priorytetowo, niezależnie od tego, czy zarzuty wobec Anthropic zostaną potwierdzone.
Co to znaczy dla firm poza Chinami
Dla firm i deweloperów spoza Chin epizod jest przypomnieniem, że narzędzia AI do kodowania mogą zawierać niejawne mechanizmy telemetryczne, wprowadzane bez wyraźnej zgody użytkownika, nawet jeśli intencją twórcy jest ochrona własnej własności intelektualnej. Rodzi to pytania o transparentność dostawców takich jak Anthropic, OpenAI czy Google wobec firm korporacyjnych, które coraz częściej integrują agentów kodujących z wewnętrznymi systemami i danymi wrażliwymi.
Anthropic zapowiedziało wdrożenie silniejszych zabezpieczeń przeciwko nadużyciom kont bez potrzeby ukrytego profilowania geograficznego, ale nie podało jeszcze szczegółów technicznych nowego rozwiązania. Alibaba na razie nie wycofała zakazu, a napięcie między firmami prawdopodobnie będzie się utrzymywać, dopóki nie rozstrzygnie się sprawa domniemanego ataku distylacyjnego przed amerykańskimi organami.
Źródła: TechRadar (techradar.com), Tom's Hardware (tomshardware.com), CNBC (cnbc.com), The Next Web (thenextweb.com), TechCrunch (techcrunch.com)


