Nowości

FTC ostrzega: ukryte sterowanie ideologiczne chatbotów AI może łamać prawo federalne USA

PrawoPatryk Raba

Posłuchaj tego artykułu

Amerykańska Federalna Komisja Handlu zaproponowała politykę, według której firmy AI ukrywające przed użytkownikami sterowanie odpowiedziami chatbotów w stronę określonych celów ideologicznych mogą naruszać ustawę o FTC. Konsultacje publiczne trwają do 31 lipca 2026 roku.

Spis treści
  1. Rozporządzenie wykonawcze jako punkt wyjścia
  2. Jak firmy mogą uniknąć odpowiedzialności
  3. Kontekst globalny
  4. Co dalej

Federalna Komisja Handlu Stanów Zjednoczonych (FTC) opublikowała 1 lipca 2026 roku propozycję stanowiska politycznego, według którego firmy AI, które celowo zniekształcają odpowiedzi swoich chatbotów w stronę nieujawnionych celów ideologicznych, mogą naruszać sekcję 5 amerykańskiej ustawy o FTC, zakazującą nieuczciwych lub wprowadzających w błąd praktyk biznesowych. Agencja otworzyła konsultacje publiczne, które potrwają do 31 lipca 2026 roku.

Stanowisko FTC opiera się na założeniu, że użytkownicy chatbotów AI mają uzasadnione oczekiwanie, że systemy te dążą do udzielania prawdziwych i dokładnych odpowiedzi. Jeśli firma trenuje swój model tak, by unikał odpowiedzi postrzeganych jako dyskryminujące określone grupy, lub w inny sposób celowo odchyla wyniki od najbardziej trafnej odpowiedzi, robiąc to bez jasnego poinformowania użytkownika, może to stanowić nieuczciwą lub wprowadzającą w błąd praktykę w rozumieniu prawa federalnego.

Klienci mają uzasadnione oczekiwanie, że systemy AI dążą do udzielania prawdziwych i dokładnych odpowiedzi - Federalna Komisja Handlu USA, propozycja stanowiska politycznego

Rozporządzenie wykonawcze jako punkt wyjścia

Propozycja FTC nie powstała w próżni. Podstawą prawną jest rozporządzenie wykonawcze prezydenta USA numer 14365 z 11 grudnia 2025 roku, które nakazało agencji doprecyzowanie, jak sekcja 5 ustawy o FTC ma się do modeli sztucznej inteligencji, zwłaszcza w kontekście przepisów stanowych wymuszających modyfikacje odpowiedzi generowanych przez AI. W dokumencie FTC wprost wskazuje ustawę stanu Kolorado o sztucznej inteligencji jako przykład regulacji, która może skłaniać firmy do tłumienia dokładności swoich systemów, żeby uniknąć odpowiedzialności za nierówny wpływ na różne grupy odbiorców.

To pokazuje szerszy kontekst sporu politycznego w Stanach Zjednoczonych wokół tego, czy stanowe przepisy chroniące przed dyskryminującymi wynikami AI same w sobie nie zmuszają firm do fałszowania odpowiedzi modeli. FTC zajmuje stanowisko, że niezależnie od motywacji, brak przejrzystości wobec użytkownika jest problemem prawnym.

Jak firmy mogą uniknąć odpowiedzialności

Propozycja przewiduje jasną ścieżkę wyjścia dla firm AI. Mogą uniknąć naruszenia prawa, jeśli w sposób wyraźny, widoczny i adekwatny poinformują użytkowników, że ich system priorytetyzuje określone cele ponad to, czego użytkownik oczekiwałby lub o co prosi. FTC precyzuje, że informacja ukryta w regulaminie usługi lub drobnym druku nie wystarczy. Im bardziej zachowanie modelu odbiega od tego, czego rozsądnie oczekiwałby użytkownik, tym bardziej widoczne musi być ostrzeżenie.

To rozróżnienie ma praktyczne znaczenie dla twórców chatbotów. Model, który jawnie deklaruje swoje ograniczenia moderacyjne w interfejsie użytkownika, znajduje się w innej sytuacji prawnej niż model, który milcząco filtruje lub przeformułowuje odpowiedzi bez żadnej wzmianki o tym w rozmowie z użytkownikiem.

Kontekst globalny

Amerykańskie podejście, oparte na przejrzystości i ujawnianiu, kontrastuje z unijnym modelem regulacyjnym opartym na twardych karach finansowych. Zgodnie z unijnym AI Act, maksymalna kara za naruszenie przepisów sięga 35 milionów euro lub 7 procent globalnego rocznego obrotu firmy, a główna fala egzekwowania przepisów dotyczących systemów wysokiego ryzyka wejdzie w życie 2 sierpnia 2026 roku. Od 2022 roku regulatorzy i sądy w Unii Europejskiej nałożyli już kary przekraczające 13 miliardów złotych na siedem firm technologicznych w dziesięciu odrębnych sprawach związanych z AI, głównie dotyczących wykorzystania danych do trenowania modeli z naruszeniem unijnych przepisów.

Dla polskich użytkowników i firm korzystających z chatbotów takich jak ChatGPT, Gemini czy Claude, propozycja FTC ma znaczenie pośrednie, bo dotyczy rynku amerykańskiego, ale może wpłynąć na globalne praktyki dostawców tych narzędzi. Firmy działające jednocześnie w USA i UE będą musiały pogodzić amerykański wymóg przejrzystości ujawnień z unijnymi przepisami o wysokim ryzyku i możliwych karach finansowych, co może przełożyć się na bardziej widoczne komunikaty o ograniczeniach modeli także w interfejsach dostępnych w Polsce.

Co dalej

Do 31 lipca 2026 roku FTC zbiera komentarze od firm i konsumentów na temat ich doświadczeń z systemami AI, które ich zdaniem zostały ukształtowane pod kątem niejawnych celów ideologicznych. Po zakończeniu konsultacji agencja może przyjąć stanowisko w formie ostatecznej, co otworzyłoby drogę do postępowań egzekucyjnych wobec firm, które nie dostosują swoich praktyk ujawniania informacji. Krytycy zwracają uwagę, że granica między "ukrytym sterowaniem ideologicznym" a standardową moderacją treści, stosowaną przez każdego dużego dostawcę modeli językowych, pozostaje w projekcie stanowiska niejasna.

Źródła: Federalna Komisja Handlu USA (ftc.gov), Consumer Financial Services Law Monitor (consumerfinancialserviceslawmonitor.com), Rzeczpospolita (rp.pl)

Udostępnij: