Nowości

Google po raz drugi opóźnia Gemini 3.5 Pro, porzuca dotychczasową architekturę

ModelePatryk Raba1
Spis treści
  1. Co zmienia się w środku
  2. Presja konkurencji i odejścia badaczy
  3. Co dalej w portfolio Google

Google DeepMind po raz kolejny przesunął premierę Gemini 3.5 Pro, tym razem na 17 lipca. Firma zrezygnowała z dotychczasowej architektury opartej na Gemini 2.5 Pro i uruchomiła od podstaw nowy cykl pretreningu, co według wewnętrznych źródeł ma zamknąć luki jakościowe, które ujawniły testy z udziałem wczesnych użytkowników.

Co zmienia się w środku

Zamiast dobudowywać kolejne warstwy na sprawdzonej bazie Gemini 2.5 Pro, zespół Google DeepMind zdecydował się na pełną przebudowę modelu od zera. Taka decyzja zwykle oznacza wyższe ryzyko harmonogramowe, bo nowy model trzeba trenować, dostrajać i testować praktycznie od nowa, ale daje też szansę na usunięcie strukturalnych ograniczeń, które łatanie starszej architektury by nie rozwiązało. Google chce w ten sposób poprawić rozumowanie matematyczne modelu, generowanie grafiki wektorowej SVG oraz ogólną jakość obrazów, czyli obszary, w których konkurencja ostatnio wyraźnie przyspieszyła.

Do modelu ma trafić też warstwa rozumowania określana jako Deep Think, wspierająca bardziej złożone, wieloetapowe zadania oraz autonomiczne przepływy pracy. Google pozycjonuje Gemini 3.5 Pro pod kątem zastosowań inżynierskich i projektowych, gdzie liczy się precyzja przy generowaniu kodu, makiet interfejsów i modeli 3D.

Presja konkurencji i odejścia badaczy

Opóźnienie zbiega się w czasie z premierą GPT-5.6 od OpenAI oraz modelem Fable 5 od Anthropic, co dodatkowo podbija presję na Google, by nowy Gemini rzeczywiście domykał przewagę konkurentów, a nie tylko nadrabiał zaległości. W tle trwa też odpływ czołowych badaczy z DeepMind - w ostatnich tygodniach firmę opuścili między innymi Noam Shazeer, współautor przełomowej architektury transformer, oraz John Jumper, laureat Nagrody Nobla za pracę nad AlphaFold, którzy przenieśli się odpowiednio do OpenAI i Anthropic.

Rynek zareagował na te wiadomości nerwowo. 22 czerwca akcje Alphabetu spadły o około 5 procent, co odpowiadało spadkowi kapitalizacji rzędu 225 miliardów dolarów, gdy inwestorzy zestawili ze sobą kolejne opóźnienie flagowego modelu i odpływ kluczowych naukowców do rywali szykujących się do debiutów giełdowych z wycenami przekraczającymi 100 miliardów dolarów.

Co dalej w portfolio Google

Obok Gemini 3.5 Pro w planach Google pozostają szybszy wariant Gemini 4 Flash do prostszych zadań oraz Nano Banana Pro, który ma konkurować z GPT-Image 2 w generowaniu obrazów. Kolejne przesunięcie terminu premiery flagowego modelu każe jednak patrzeć na te zapowiedzi z ostrożnością, dopóki firma nie potwierdzi ich twardymi datami.

Dla firm i deweloperów korzystających z Gemini w Polsce oznacza to w praktyce kolejne tygodnie pracy na architekturze 2.5 Pro, zanim nowy model trafi choćby do ograniczonego dostępu w Vertex AI. Google pozycjonuje Gemini 3.5 Pro również jako tańszą alternatywę dla klientów korporacyjnych, więc ewentualne kolejne opóźnienie uderzy przede wszystkim w te firmy, które planowały migrację kosztową jeszcze w tym kwartale.

Źródła: BigGo Finance (finance.biggo.com), Startup Fortune (startupfortune.com), Investing.com Polska (pl.investing.com)

Udostępnij: