Nowości
Meta wchodzi do gry o agentów kodujących z Muse Spark 1.1

Meta ogłosiła 9 lipca premierę Muse Spark 1.1, multimodalnego modelu językowego zaprojektowanego pod kątem zadań agentowych i kodowania. To pierwszy przypadek, gdy firma Marka Zuckerberga oferuje płatny dostęp do swojego modelu przez API, co oznacza wyraźną zmianę strategii wobec dotychczasowego stawiania na darmowe, otwarte wagi modeli z rodziny Llama.
Model trafił od razu do publicznego testowania w Stanach Zjednoczonych, z możliwością korzystania zarówno przez aplikację Meta AI w trybie Thinking, jak i przez nowe Meta Model API dla deweloperów. Każde nowe konto API dostaje na start 20 dolarów darmowych środków, co ma ułatwić zespołom programistycznym pierwsze testy bez ryzyka finansowego.
Ceny poniżej konkurencji
Najbardziej rzucającym się w oczy elementem premiery jest cennik. Stawki Muse Spark 1.1 są, według wielu zestawień, około czterokrotnie niższe niż porównywalne oferty Anthropic i OpenAI. Alexandr Wang, szef działu AI w Meta, określił tę politykę cenową jako celowo agresywną wobec rywali.
Bardzo agresywna i atrakcyjna - Alexandr Wang, chief AI officer w Meta, o cenach Muse Spark 1.1
Meta liczy, że niższe stawki przyciągną startupy i zespoły inżynierskie, które dotąd rezygnowały z intensywnego korzystania z modeli agentowych ze względu na koszty skalowania. Milion tokenów kontekstu pozwala modelowi pracować jednocześnie na wielu plikach w dużych bazach kodu, co ma znaczenie przy migracjach kodu czy naprawianiu złożonych błędów w systemach korporacyjnych.
Co potrafi model
Muse Spark 1.1 obsługuje planowanie zadań wieloetapowych, delegowanie pracy do subagentów oraz automatyczną kompresję kontekstu przy długich sesjach. Model wspiera też pracę z komputerem, czyli tzw. computer use, samodzielnie oceniając, czy szybciej jest zautomatyzować zadanie skryptem, czy wejść w interakcję z interfejsem aplikacji. Do tego dochodzi rozszerzone rozumowanie multimodalne, obejmujące generowanie kodu na podstawie obrazów oraz opisywanie treści wideo.
Amjad Masad, dyrektor generalny Replit, jednej z pierwszych platform integrujących nowy model, podkreślił kompletność oferowanego zestawu funkcji.
Kompletny fundament agentowy - Amjad Masad, CEO Replit, o Muse Spark 1.1
Masad wskazał na połączenie dużego kontekstu, pełnej obsługi multimodalnej, wbudowanego wyszukiwania z cytowaniami źródeł, silnego rozumowania i mocnych wyników w kodowaniu frontendowym w jednym, zgodnym z OpenAI API pakiecie.
Wyścig zbrojeń w infrastrukturze
Premiera modelu wpisuje się w szerszą strategię Mety, która planuje zwiększyć moc obliczeniową centrów danych do 14 gigawatów do 2027 roku. Firma przygotowuje też własne chipy MTIA400, które mają wejść do masowej produkcji we wrześniu 2026 i oferować, według zapowiedzi, około 400 procent wyższą wydajność od poprzedniej generacji. Własny sprzęt ma docelowo obniżyć koszt każdego zapytania i pozwolić Mecie utrzymać agresywną politykę cenową na dłużej.
Dla polskich firm software'owych i zespołów budujących narzędzia programistyczne oznacza to kolejną, tańszą opcję w coraz bardziej zatłoczonym segmencie modeli agentowych, obok Claude od Anthropic, GPT-5.6 od OpenAI i Grok 4.5 od xAI. Presja cenowa między dostawcami przekłada się bezpośrednio na koszty wdrożeń agentów kodujących w polskich software house'ach, które coraz częściej rozliczają klientów za pracę wykonaną przez AI, a nie tylko za godziny programistów.
Meta nie ujawniła jeszcze planów rozszerzenia dostępu do Muse Spark 1.1 poza Stany Zjednoczone, co oznacza, że europejscy i polscy deweloperzy na razie mogą korzystać z modelu głównie przez integracje z platformami trzecimi, takimi jak Replit czy Cline, o ile te udostępnią go swoim użytkownikom poza USA.
Źródła: Introducing Muse Spark 1.1 (ai.meta.com), Meta jumps into AI coding market in effort to chase Anthropic and OpenAI (cnbc.com), Meta launches flagship Muse Spark 1.1 model with multi-agent upgrades (siliconangle.com), Meta Launches Muse Spark 1.1: A Lower-Cost AI Model for Coding Agents (eweek.com)

