Nowości
Ponad 60 procent niemieckich pastorów korzysta z sztucznej inteligencji, pokazuje badanie DiRK

Badanie Digitalisierung im Raum der Kirchen wykazało, że 62 procent niemieckich pastorów i pastorek pracuje już z narzędziami AI, głównie przy pisaniu tekstów i researchu. Autorzy przyznają, że dane o wykorzystaniu AI konkretnie do pisania kazań są niepełne.
Spis treści
Niemieckie kościoły ewangelickie i katolickie mierzą się z tym samym pytaniem, co redakcje, kancelarie prawne i korporacje: co zrobić z pracownikami, którzy masowo sięgają po chatboty. Nowe badanie pokazuje, że wśród niemieckich duchownych odpowiedź na pytanie "czy korzystać z AI" już zapadła, choć bez żadnej wspólnej strategii.
Badanie nosi nazwę "Digitalisierung im Raum der Kirchen" (DiRK 2026) i jest międzywyznaniowym projektem badawczym prowadzonym przez Holgera Sieverta, wykładowcę komunikacji na Hochschule Macromedia w Kolonii. Pierwsze wyniki opublikował w kwietniu Versicherer im Raum der Kirche (VRK), ubezpieczyciel działający w środowisku kościelnym, a informację przekazała agencja Evangelischer Pressedienst (epd). Pełniejszą prezentację danych Sievert przedstawił 11 maja 2026 roku.
Co pokazują liczby
Z 505 pastorów i proboszczów, którzy odpowiedzieli na pytania o generatywną AI, 62 procent zadeklarowało, że w jakiejś formie z niej korzysta. Rozkład intensywności jest jednak nierówny: tylko 20 procent robi to często, podczas gdy 42,6 procent sięga po nią rzadko. Jedna piąta badanych nigdy nie miała kontaktu z narzędziami takimi jak ChatGPT, Claude czy Mistral, a 15,3 procent przyznało, że jedynie eksperymentowało lub próbowało bez regularnego użytku.
Osiem procent respondentów wprost stwierdziło, że nie wyobraża sobie pracy z żadnym systemem generatywnej AI. To grupa mniejsza niż liczba pastorów korzystających z AI często, co samo w sobie pokazuje, jak szybko narzędzia te weszły do codziennej praktyki duszpasterskiej w ciągu ostatnich lat.
Do czego duchowni używają AI
Wśród tych, którzy sięgają po AI, najczęściej wskazywanym zastosowaniem jest tworzenie tekstów, deklarowane przez 62,3 procent respondentów. Tuż za nim plasuje się research i wyszukiwanie informacji, wymienione przez 60,9 procent, a dalej tłumaczenia z udziałem 35,2 procent. Badani wspominali też o sprawdzaniu faktów, streszczaniu tekstów, generowaniu obrazów oraz szukaniu inspiracji do pomysłów.
Jednym z najbardziej wrażliwych obszarów pozostaje przygotowywanie kazań. Sam kwestionariusz nie zawierał osobnego pytania o ten temat, więc dokładna skala wykorzystania AI do pisania kazań nie wynika wprost z danych liczbowych. Sievert zaznaczył jednak, że z odpowiedzi otwartych badacze wiedzą, że tworzenie kazań stanowiło istotny element szerszej kategorii tworzenia tekstów.
Aus den offenen Antworten wissen wir aber, dass die Predigterstellung ein wichtiger Bereich der Texterstellung war - Holger Sievert, kierownik badania DiRK, Hochschule Macromedia w Kolonii
Kościoły bez strategii cyfrowej
Badanie objęło znacznie szerszą grupę niż sami pastorzy: łącznie przebadano 7178 protestantów i katolików, z czego ponad połowa pracuje zawodowo w instytucjach kościelnych. Wśród pracowników kościołów jako całości 58 procent już korzysta z narzędzi AI lub planuje to zrobić. Jednocześnie aż 78 procent nie przeszło żadnego szkolenia z zakresu AI, a 38 procent używa darmowych narzędzi bez widocznych, wiążących wytycznych.
Autorzy badania odnotowali też zjawisko tak zwanej "Schatten-KI", czyli nieoficjalnie wprowadzonej AI - dotyczy ono jednej piątej respondentów. Blisko 20 procent badanych zadeklarowało, że kontynuowałoby korzystanie z narzędzi AI, nawet gdyby ich placówka tego zabroniła.
Respondenci sami dostrzegają lukę między praktyką a regulacją. Postulat wprowadzenia wiążących wytycznych etycznych dla stosowania AI w instytucjach kościelnych uzyskał wysoką ocenę 4,6 w pięciostopniowej skali, a przekonanie, że ostateczna odpowiedzialność za wrażliwe decyzje powinna pozostać przy człowieku, oceniono jeszcze wyżej, na 4,8.
Pragmatyzm zamiast teologii
Sievert podsumował wyniki jako obraz postępującej cyfryzacji niemieckich kościołów, której towarzyszy wyraźny brak strategii. Z jego obserwacji wynika, że decyzje o wdrażaniu narzędzi cyfrowych w parafiach są motywowane bardziej praktycznymi względami, takimi jak dostępne zasoby czy lokalne potrzeby, niż systematyczną refleksją teologiczną nad tym, gdzie kończy się pomoc techniczna, a zaczyna kwestia sensu i duszpasterstwa.
Kolejna, pogłębiona runda analiz dotycząca wykorzystania AI przez duchownych w Niemczech ma zostać przeprowadzona w 2027 roku. Dopiero ona ma dać jaśniejszy obraz tego, w jakim stopniu generatywna AI faktycznie wpływa na treść kazań i praktykę duszpasterską, a nie tylko na prace administracyjne i redakcyjne.
Dla polskiego czytelnika badanie DiRK jest o tyle interesujące, że pokazuje wzorzec powtarzający się w wielu branżach: adopcja narzędzi AI wyprzedza szkolenia i regulacje wewnętrzne o lata. W Niemczech dotyczy to nawet środowiska, które z definicji stawia pytania o granice technologii w sferze duchowej i etycznej.


