Nowości
Prawie 120 tysięcy zwolnień w Big Tech w 2026 roku, AI jako oficjalny powód dla 4 na 10 cięć w maju
Posłuchaj tego artykułu

Od początku 2026 roku firmy technologiczne zredukowały już blisko 120 tysięcy etatów, a w maju sztuczna inteligencja była podawana jako przyczyna 40 procent wszystkich zapowiedzianych zwolnień w USA. Analiza pokazuje, że pieniądze z pensji trafiają w rzeczywistości głównie do centrów danych, nie do systemów zastępujących pracowników.
Spis treści
Od stycznia do lipca 2026 roku firmy technologiczne zwolniły już około 120 tysięcy osób, a sztuczna inteligencja stała się najczęściej wymienianym powodem w oficjalnych komunikatach. Dane pokazują jednak, że rzeczywistym motorem cięć są nie tyle systemy zastępujące ludzi w pracy, ile gigantyczne wydatki na infrastrukturę AI - serwerownie, procesory graficzne i centra danych.
Skala zjawiska w pierwszej połowie 2026 roku przewyższa wcześniejsze fale redukcji w branży technologicznej. Serwis layoffs.fyi, który na bieżąco zbiera dane o zwolnieniach w sektorze tech, naliczył niemal 120 tysięcy utraconych stanowisk w 219 firmach. To liczba porównywalna z całorocznymi redukcjami z poprzednich, gorszych dla branży lat, a mamy dopiero połowę 2026 roku.
AI jako oficjalne uzasadnienie
Coraz więcej firm wprost wskazuje sztuczną inteligencję jako przyczynę cięć etatów w komunikatach dla pracowników i inwestorów. Dane firmy doradczej Challenger, Gray & Christmas pokazują, że w maju 2026 roku AI została wymieniona jako powód aż 38 579 zapowiedzianych zwolnień w Stanach Zjednoczonych - to 40 procent wszystkich redukcji ogłoszonych w tym miesiącu. Microsoft wprost powiązał dyscyplinę zatrudnienia ze zwiększonymi wydatkami na AI, tłumacząc redukcje jako element szerszej reorganizacji priorytetów budżetowych.
Gdzie naprawdę idą pieniądze
Analiza rzeczywistych przepływów finansowych pokazuje jednak inny obraz niż komunikaty prasowe. Zamiast zastępować pracowników działającymi systemami AI, firmy w praktyce przekierowują budżety płacowe na budowę infrastruktury obliczeniowej. Oracle, który zredukował 21 tysięcy etatów rok do roku, jednocześnie zadeklarował 45-50 miliardów dolarów na rozbudowę chmury pod obciążenia AI. Cisco podniosło prognozę zamówień na sprzęt AI do 9 miliardów dolarów, redukując przy tym około 4 tysięcy stanowisk.
Mechanizm jest więc prostszy, niż sugerują nagłówki o zastępowaniu ludzi przez roboty: pieniądze zaoszczędzone na pensjach nie trafiają do gotowych systemów AI wykonujących pracę zwolnionych osób, tylko do zakupów procesorów graficznych, budowy serwerowni i kontraktów na moc obliczeniową. AI w komunikacie służy jako wygodne uzasadnienie decyzji, których głównym motorem są koszty kapitałowe wyścigu infrastrukturalnego.
Najwięksi redukujący
Na liście firm z największymi cięciami w 2026 roku znajdują się Oracle (21 000 etatów), Amazon (16 000 stanowisk korporacyjnych), Microsoft (4 800), Cisco (około 4 000) oraz Cloudflare (ponad 1 100). To spółki, które równocześnie należą do liderów wydatków na infrastrukturę AI - Amazon, Microsoft, Google i Meta łącznie planują w 2026 roku wydać na inwestycje kapitałowe około 725 miliardów dolarów, o 77 procent więcej niż rok wcześniej.
Co to znaczy dla polskiego rynku pracy
Dla polskich oddziałów globalnych korporacji technologicznych i lokalnych firm z branży IT ten trend ma bezpośrednie znaczenie. Wzorzec przekierowywania budżetów z zatrudnienia na infrastrukturę AI powtarza się globalnie, a polskie centra usług wspólnych i software house'y współpracujące z amerykańskimi gigantami mogą odczuć te same napięcia budżetowe, nawet jeśli lokalne zespoły nie są bezpośrednio zastępowane przez systemy AI. Kluczowe pytanie dla pracowników branży nie brzmi już, czy AI odbierze im pracę wprost, lecz czy ich stanowiska przetrwają cięcia finansujące infrastrukturę, z której korzyści odniosą inne działy firmy.
Źródła: PurePC (purepc.pl), Business Insider Polska (businessinsider.com.pl)


