Nowości
Chińskie modele AI zdobywają rynek amerykański dzięki cenom nawet 90 procent niższym
Posłuchaj tego artykułu

Udział chińskich modeli językowych w ruchu generowanym przez amerykańskie firmy na platformie OpenRouter sięgnął w tym roku nawet 46 procent tygodniowo, a startup Lindy przeniósł cały swój ruch z Claude na DeepSeek, licząc na oszczędności rzędu milionów dolarów.
Chińskie modele językowe zdobywają coraz większą część rynku amerykańskich firm korzystających z narzędzi AI, wykorzystując przewagę cenową sięgającą nawet 90 procent względem ofert Anthropic i OpenAI. Dane platformy OpenRouter, przez którą firmy kupują dostęp do modeli od wielu dostawców naraz, pokazują gwałtowny wzrost udziału dostawców takich jak DeepSeek, Alibaba czy Z.ai w ruchu generowanym przez amerykańskie przedsiębiorstwa.
Od 8 lutego 2026 roku udział tokenów przetwarzanych tygodniowo przez amerykańskie firmy na chińskich modelach utrzymuje się powyżej 30 procent, a w szczytowych tygodniach sięgał 46 procent. To skok w porównaniu ze średnią 11 procent z poprzednich dwunastu miesięcy i zaledwie 4,5 procent odnotowanych w pierwszej połowie 2025 roku.
Powodem jest przede wszystkim cena. Model DeepSeek V4 Flash kosztuje 0,14 dolara za milion tokenów wejściowych i 0,28 dolara za milion tokenów wyjściowych, a droższy DeepSeek V4 Pro odpowiednio 0,435 i 0,87 dolara. To ułamek stawek pobieranych przez czołowe modele amerykańskie, gdzie różnica kosztu tego samego zadania sięga według niektórych wyliczeń nawet dziewięciokrotności.
Efekt Lindy
Najbardziej wymowny przykład to startup Lindy, który buduje autonomiczne agenty AI dla firm. Jego prezes Flo Crivello ogłosił przeniesienie całego ruchu obsługiwanego dotąd przez modele Claude od Anthropic na DeepSeek. Decyzja ma przynieść oszczędności liczone w milionach dolarów już w ciągu najbliższych miesięcy.
Lindy nie jest odosobnionym przypadkiem. Wśród firm sięgających w większym stopniu po chińskie modele analitycy wymieniają też Canva oraz Vercel, platformę używaną przez programistów do wdrażania aplikacji, gdzie ruch generowany przez nowe modele chińskie rośnie najszybciej spośród wszystkich śledzonych dostawców.
Ceny kontra jakość
Kluczowym wydarzeniem ostatnich tygodni była premiera modelu GLM 5.2 od chińskiej firmy Z.ai w czerwcu 2026 roku. W pierwszym pełnym tygodniu po starcie dzienny wolumen przetwarzanych przez niego tokenów wzrósł około 27-krotnie, a liczba klientów korzystających z modelu zwiększyła się około 80-krotnie.
W jednym z uważnie obserwowanych testów zadań agentowych GLM 5.2 uzyskał wynik zbliżony o mniej niż punkt procentowy do modelu Opus 4.8 od Anthropic, kosztując przy tym około jednej piątej tego, co trzeba zapłacić za model amerykański. Różnica jakościowa między czołowymi modelami chińskimi a amerykańskimi się zaciera, podczas gdy różnica cenowa pozostaje ogromna.
Firmy początkowo wdrażały AI niezależnie od tego, jaki model za tym stał, ale teraz przy skalowaniu wdrożeń znacznie baczniej przyglądają się kosztom operacyjnym - Kyle Chan, Brookings Institution
Presja na Anthropic i OpenAI
Dla Anthropic i OpenAI rosnąca konkurencja cenowa oznacza trudny wybór. Obie firmy inwestują miliardy dolarów w rozwój najbardziej zaawansowanych modeli i infrastrukturę do ich trenowania, co utrudnia obniżanie cen w tempie, jakiego oczekują klienci porównujący oferty z chińskimi alternatywami. Justin Summerville z OpenRouter zwraca uwagę, że najnowsze chińskie modele open source radzą sobie już z niemal wszystkimi zadaniami poza najbardziej wymagającymi obciążeniami.
Coraz więcej firm decyduje się na strategię wielu dostawców zamiast uzależnienia się od jednego modelu, dobierając narzędzie do konkretnego zadania. Tam, gdzie liczy się przede wszystkim koszt przy dużej skali, chińskie modele open source stają się coraz częstszym wyborem, podczas gdy modele amerykańskie zachowują przewagę tam, gdzie kluczowa jest najwyższa precyzja lub zgodność z rygorystycznymi wymaganiami bezpieczeństwa.
Znaczenie dla polskich firm
Dla polskich firm korzystających z platform takich jak OpenRouter czy bezpośrednio z API dostawców różnica cenowa oznacza realną szansę na obniżenie kosztów wdrożeń AI, zwłaszcza przy zadaniach masowych, jak przetwarzanie dokumentów, obsługa klienta czy analiza danych, gdzie jakość odpowiedzi chińskich modeli często już wystarcza. Jednocześnie wybór modelu z Chin wiąże się z pytaniami o przechowywanie danych, zgodność z RODO oraz ryzyko regulacyjne, które w Unii Europejskiej rośnie wraz z wdrażaniem kolejnych przepisów AI Act.
Źródła: IBTimes (ibtimes.com), CryptoBriefing (cryptobriefing.com)


