poniedziałek, 19 października 2026

Nowości

JPMorgan i Schwab blokują zewnętrznych agentów AI logujących się za klientów

BiznesPatryk Raba
JPMorgan i Schwab blokują zewnętrznych agentów AI logujących się za klientów
Fot. Steve Jurvetson, Wikimedia Commons (CC BY 2.0)

Szef JPMorgan Jamie Dimon i prezes Schwaba Rick Wurster zapowiedzieli, że ich firmy nie wpuszczą zewnętrznych agentów AI, którzy logują się za klientów ich danymi. Zapowiedzi padły nieco ponad miesiąc po premierze agenta Muse od Mety. Dozwolone ma być dzielenie danych za zgodą klienta, a w Schwabie wybrane modele mogą zlecać transakcje giełdowe, ale nie przenosić pieniędzy.

Spis treści
  1. Co zapowiedział JPMorgan
  2. Stanowisko Schwaba
  3. Bezpieczeństwo czy ochrona marży
  4. Presja na Metę i standardy

Dwie duże amerykańskie instytucje finansowe powiedziały wprost, że zewnętrzni agenci AI nie dostaną dostępu do kont klientów na zasadach, na jakich chcieliby go mieć. Jamie Dimon z JPMorgan Chase zrobił to we wtorek 13 października podczas konferencji wynikowej banku, a Rick Wurster ze Schwaba powiedział to samo w czwartek 15 października, podczas konferencji wynikowej swojej firmy. Cel jest konkretny: agenci, którzy logują się za klienta jego danymi. Zapowiedzi padły nieco ponad miesiąc po premierze Muse, agenta Mety, który ma pomagać także w finansach.

Co zapowiedział JPMorgan

Według Fortune Dimon powiedział, że bank wstrzymuje zewnętrznych agentów AI przed logowaniem się na konta klientów i działaniem na nich. Wskazał ryzyko tzw. nieuczciwych agentów. Rzecznik banku doprecyzował, że JPMorgan nie dopuszcza agentów, którzy próbują wejść przez zdobycie bankowych danych logowania klienta.

Nie pozwolimy, żeby byle jaki zewnętrzny agent wchodził do firmy, bo to po prostu zbyt ryzykowne dla klientów i dla JPMorgan - Jamie Dimon, prezes JPMorgan Chase

Dimon dodał, że bank buduje własne narzędzia chroniące klientów. JPMorgan deklaruje jednocześnie poparcie dla bezpiecznego, autoryzowanego przez klienta udostępniania danych przez dostawców open banking.

Stanowisko Schwaba

Wurster powiedział podczas konferencji wynikowej, że jeden sposób firma uważa za niebezpieczny: agenta, który wchodzi na stronę i próbuje zalogować się za klienta. Schwab nie zamierza na to pozwolić. Według American Banker Wurster dostaje powiadomienie za każdym razem, gdy agent zostaje zablokowany, ale takie przypadki są rzadkie, bo większość klientów nie korzysta z AI w ten sposób.

Schwab nie zamyka się na AI. Wybrane modele, takie jak ChatGPT, mogą już łączyć się ze Schwabem, aby składać zlecenia giełdowe. Z czasem takie możliwości mają dostać kolejni klienci i modele, ale bez prawa do przenoszenia pieniędzy, co według Wurstera niesie zbyt duże ryzyko dla klienta i firmy. Firma promuje własnego, wczesnego asystenta Charley, zbudowanego na zewnętrznych modelach i danych Schwaba.

Bezpieczeństwo czy ochrona marży

American Banker przytacza sceptyczny głos Tima Welsha z Nexus Strategies, który uznaje obawy o bezpieczeństwo za realne, ale widzi też motyw finansowy. Chodzi o to, że agent mógłby przenosić nieoprocentowaną gotówkę do lepiej płatnych produktów, a to uderzyłoby w przychody odsetkowe.

Zewnętrzny agent pracuje dla klienta. Charley pracuje dla Schwaba - Tim Welsh, Nexus Strategies

Wurster odrzuca tę tezę i twierdzi, że klienci korzystający z AI trzymają więcej gotówki, bo częściej handlują.

Presja na Metę i standardy

Meta nie powiedziała Fortune, czy Muse będzie mógł dalej pomagać w finansach, jeśli kolejne banki ograniczą agentów. Pracuje natomiast z firmą Sierra nad standardem Poppy, który ma pokazywać firmom, że agent działa w imieniu klienta, i opisywać, jak agent się przedstawia i uzyskuje zgodę. Fortune przypomina też, że w sierpniu niemiecki Scalable Capital otworzył platformę na modele takie jak ChatGPT, Claude i Grok, z obowiązkiem zatwierdzania transakcji przez użytkownika.

Dla polskich firm i banków to sygnał, w którą stronę może iść rynek: dostęp przez uwierzytelnione, zgodowe kanały zamiast agentów podszywających się pod użytkownika. Na razie to wypowiedzi dwóch amerykańskich instytucji, a nie regulacja, więc nie wiadomo, jak szeroko takie zasady się przyjmą.

Udostępnij: