Nowości

New York Times żąda sankcji wobec OpenAI za ukrywanie dowodów w sprawie o prawa autorskie

PrawoPatryk Raba
Spis treści
  1. Argumenty powodów
  2. Odpowiedź OpenAI
  3. Co to oznacza dla branży

New York Times poprowadził w czwartek 9 lipca 2026 roku grupę wydawców, która złożyła w federalnym sądzie na Manhattanie wniosek o ukaranie OpenAI sankcjami za rzekome ukrywanie dowodów w procesie o naruszenie praw autorskich. Wydawcy twierdzą, że firma świadomie wprowadziła sąd w błąd co do swoich możliwości przeszukiwania systemów pod kątem materiałów chronionych prawem autorskim.

Zarzuty opierają się na zeznaniach złożonych podczas lutowego przesłuchania pracownika OpenAI, w których miało wyjść na jaw, że firma przeszukiwała zbiory treningowe i dane wyjściowe modeli, mimo wcześniejszych twierdzeń, że nie ma takiej technicznej możliwości. Wydawcy dodają, że OpenAI usunęło część logów ChatGPT, co ich zdaniem stanowi naruszenie sądowego nakazu zachowania dowodów wydanego na wczesnym etapie postępowania.

Argumenty powodów

W treści wniosku prawnicy reprezentujący wydawców napisali wprost, że firma wybrała obstrukcję zamiast współpracy z sądem.

Zamiast po prostu przedstawić te dowody na początku sprawy i skupić się na meritum swojej obrony opartej na dozwolonym użytku, OpenAI wybrało obstrukcję - z wniosku prawników powodów złożonego w sądzie federalnym w Manhattanie

Powodowie domagają się od sądu ukarania OpenAI za to, co określają jako niewłaściwe postępowanie na etapie postępowania dowodowego, argumentując, że firma zniekształcała obraz sprawy poprzez selektywne ujawnianie informacji. To już nie pierwszy raz, gdy strona pozywająca OpenAI zarzuca firmie utrudnianie dostępu do materiałów mających znaczenie dla oceny, czy trenowanie modeli językowych na chronionych treściach mieści się w granicach dozwolonego użytku.

Odpowiedź OpenAI

Rzecznik OpenAI Drew Pusateri zdementował zarzuty, twierdząc, że to New York Times próbuje uzyskać dostęp do prywatnych rozmów użytkowników ChatGPT w sytuacji, gdy argumentacja gazety w sprawie słabnie. Firma konsekwentnie utrzymuje, że trenowanie modeli na publicznie dostępnych artykułach mieści się w ramach dozwolonego użytku przewidzianego prawem autorskim USA.

Do wniosku o sankcje dołączyły również inne redakcje należące do MediaNews Group, w tym Daily News i Chicago Tribune, a także cyfrowy wydawca Ziff Davis, właściciel serwisu CNET, oraz non-profit Center for Investigative Reporting. Szeroki skład powodów pokazuje, że spór wykracza poza jednego wydawcę i dotyczy całej architektury relacji między branżą prasową a twórcami dużych modeli językowych.

Co to oznacza dla branży

Sprawa toczy się od 2023 roku i jest uznawana za jeden z najważniejszych precedensów dla przyszłości relacji między wydawcami a firmami AI na całym świecie, w tym w Polsce, gdzie krajowe media coraz częściej sygnalizują podobne obawy dotyczące wykorzystania ich treści do trenowania modeli bez wynagrodzenia. Wynik tego procesu, w tym ewentualne sankcje procesowe wobec OpenAI, może wpłynąć na standardy dowodowe stosowane w kolejnych podobnych sporach na świecie.

Jeśli sąd przychyli się do wniosku powodów, OpenAI może zostać zobowiązane do ujawnienia dodatkowych danych treningowych lub ponieść konsekwencje proceduralne, które osłabią jego pozycję w dalszej części procesu o meritum sprawy. Rozstrzygnięcie w kwestii sankcji spodziewane jest w najbliższych tygodniach, choć sam proces główny może potrwać jeszcze długo.

Źródła: News outlets urge a judge to sanction OpenAI in a high-stakes AI copyright fight (Washington Post), New York Times says OpenAI hid evidence in ChatGPT copyright trial (TechCrunch)

Udostępnij: