Nowości

Termin ONZ na zakaz autonomicznej broni AI minął bez traktatu

PrawoPatryk Raba

Posłuchaj tego artykułu

Wyznaczony przez sekretarza generalnego ONZ termin na wiążący traktat zakazujący w pełni autonomicznej broni upłynął w lipcu 2026 roku bez porozumienia. Sprawę komplikuje spór Pentagonu z Anthropic o to, czy Claude może być używany do sterowania bronią bez udziału człowieka.

Spis treści
  1. Deklaracje bez traktatu
  2. Spór Pentagonu z Anthropic
  3. OpenAI wchodzi do gry
  4. Co to znaczy dla Europy i Polski

António Guterres wyznaczył 2026 rok jako ostateczny termin na wynegocjowanie międzynarodowego traktatu zakazującego w pełni autonomicznej broni. Termin minął, formalne negocjacje nigdy się nie zaczęły, a spór o to, kto i na jakich warunkach może pozwolić maszynom zabijać bez udziału człowieka, przeniósł się z sal ONZ prosto do kontraktów zbrojeniowych w Stanach Zjednoczonych.

Deklaracje bez traktatu

Guterres nazwał maszyny zdolne do wyboru i zabijania celów bez nadzoru człowieka politycznie nie do przyjęcia i moralnie odrażającymi. W swojej agendzie pokojowej z 2023 roku wzywał państwa członkowskie, by do 2026 roku zawarły prawnie wiążący instrument zakazujący autonomicznych systemów broni działających bez ludzkiej kontroli. To był bezprecedensowy jak na standardy dyplomacji rozbrojeniowej harmonogram, bo podobne traktaty zwykle powstają przez dekady negocjacji, a nie kilka lat.

W listopadzie 2025 roku Zgromadzenie Ogólne ONZ przyjęło rezolucję wzywającą Konwencję o Broni Konwencjonalnej do dokończenia zestawu elementów przyszłego instrumentu prawnego. Za głosowało 156 państw, przeciw było pięć, w tym Rosja, Białoruś i Korea Północna, osiem się wstrzymało. To wynik pokazujący szerokie poparcie polityczne, ale rezolucja to nie traktat. Formalne negocjacje nad wiążącym tekstem nigdy się nie rozpoczęły, a Grupa Ekspertów Rządowych do spraw autonomicznej broni kończy swój obecny mandat w 2026 roku, tuż przed siódmą konferencją przeglądową konwencji, na której państwa miały zadeklarować start rozmów.

Maszyny, które mają moc i swobodę odbierania życia bez ludzkiej kontroli, powinny być zakazane przez prawo międzynarodowe - António Guterres, sekretarz generalny ONZ

Spór Pentagonu z Anthropic

Podczas gdy dyplomaci w Genewie nie potrafili uzgodnić nawet harmonogramu rozmów, w Stanach Zjednoczonych rozegrał się spór, który pokazał, jak trudno wyegzekwować jakiekolwiek ograniczenia w praktyce. Departament Wojny, kierowany przez sekretarza Pete'a Hegsetha, zażądał od Anthropic zgody na nieograniczone, wojskowe wykorzystanie modelu Claude, bez kontraktowych wyjątków dla autonomicznych ataków i masowej inwigilacji obywateli USA. Anthropic, które ma z Pentagonem kontrakt wart 200 milionów dolarów, odmówiło zniesienia tych dwóch zapisów.

Sekretarz Hegseth odpowiedział decyzją bez precedensu, nadając Anthropic status zagrożenia dla łańcucha dostaw na mocy przepisu zwykle zarezerwowanego dla sytuacji, w których obcy rząd mógłby sabotować systemy wojskowe USA. Formalnie oznacza to zakaz dla wykonawców i partnerów wojskowych na jakąkolwiek współpracę komercyjną z Anthropic. Eksperci prawni określili ten krok jako nadzwyczajny, wskazując, że tego typu etykieta normalnie trafia produktom stwarzającym zagrożenie bezpieczeństwa, a nie firmom odmawiającym zgody na konkretne zastosowania swojej technologii.

Obecne systemy sztucznej inteligencji na granicy możliwości po prostu nie są wystarczająco niezawodne do autonomicznego namierzania celów - Dario Amodei, dyrektor generalny Anthropic

OpenAI wchodzi do gry

Kilka godzin po odmowie Anthropic kontrakt z Pentagonem podpisał OpenAI, wypełniając lukę po firmie, która odpadła z wojskowych zamówień. Według doniesień OpenAI później dodało do umowy zapisy dotyczące inwigilacji domowej, ale ograniczenie w sprawie autonomicznej broni pozostało nieuregulowane. Anthropic zapowiedziało zaskarżenie decyzji w sądzie, nazywając ją prawnie nieuzasadnioną i ostrzegając przed groźnym precedensem dla każdej amerykańskiej firmy negocjującej warunki z rządem.

Co to znaczy dla Europy i Polski

Dla europejskich stolic, w tym Warszawy, sprawa ma znaczenie wykraczające poza spór dwóch firm i jednego ministerstwa. Jeśli największy na świecie nabywca uzbrojenia i technologii wojskowych może jednostronnie porzucić własne zobowiązania do ludzkiej kontroli nad bronią, trudno oczekiwać, że wielostronne porozumienia wynegocjowane w Genewie będą cokolwiek znaczyć w praktyce. Eksperci z European Policy Centre argumentują, że Europa powinna teraz inwestować we własne testy bezpieczeństwa AI i domagać się przejrzystości zarówno od Departamentu Wojny, jak i od OpenAI w kwestii mechanizmów nadzoru człowieka nad wojskowymi zastosowaniami modeli.

Polska, jak większość państw członkowskich NATO, formalnie popiera prace nad ograniczeniem autonomicznej broni, ale nie ma własnego stanowiska wykraczającego poza deklaracje na forum ONZ. Krajowe firmy zbrojeniowe i instytucje odpowiedzialne za zakupy uzbrojenia będą musiały śledzić, czy amerykański precedens z Anthropic wpłynie na warunki, na jakich modele językowe trafiają do zastosowań obronnych w Europie.

Rozbieżność między deklaracjami politycznymi a rzeczywistą praktyką zamówień wojskowych będzie teraz głównym tematem przed siódmą konferencją przeglądową Konwencji o Broni Konwencjonalnej. Bez konkretnego terminu nowych rozmów groźba, że rok 2026 przejdzie do historii jako kolejny nietrafiony deadline w regulacji sztucznej inteligencji, wydaje się realna.

Źródła: Stop Killer Robots (stopkillerrobots.org), Common Dreams (commondreams.org), European Policy Centre (epc.eu), UN News (news.un.org)

Udostępnij: