Nowości
OpenAI łączy ChatGPT z Codexem, uruchamia ChatGPT Work dla firm

OpenAI uruchomiło w czwartek ChatGPT Work, nowy tryb agentowy wewnątrz ChatGPT, który zamiast odpowiadać na pytania ma samodzielnie wykonywać całe zadania biurowe. Użytkownik podaje ogólny cel, a system sam dobiera narzędzia, przeszukuje podłączone aplikacje i oddaje gotowy dokument, arkusz, prezentację albo działającą stronę internetową.
Nowość różni się od dotychczasowych funkcji ChatGPT tym, że nie kończy pracy na jednej odpowiedzi. Agent potrafi połączyć się z aplikacjami firmowymi takimi jak Slack, Microsoft 365 czy Google Drive, wyciągnąć z nich potrzebny kontekst i zbudować z tego skończony produkt pracy - od raportu po gotową witrynę, którą można od razu opublikować i udostępnić.
Codex w tle
Kluczowym elementem ChatGPT Work jest wykorzystanie Codexa, wewnętrznego systemu OpenAI do generowania i uruchamiania kodu, jako silnika wykonawczego. W praktyce oznacza to, że pracownik bez doświadczenia programistycznego może zlecić zadanie wymagające napisania skryptu, zbudowania prostej aplikacji albo strony, a agent zrobi to za niego w tle, bez pokazywania samego kodu.
Firma udostępniła też nową aplikację desktopową ChatGPT oraz funkcję hostowanych stron internetowych, pozwalającą budować i publikować witryny bezpośrednio z poziomu czatu. To rozszerza ChatGPT z narzędzia do rozmowy w coś bliższego pełnemu środowisku pracy.
Wyścig o biurko pracownika
Premiera ChatGPT Work to odpowiedź na ruchy konkurencji. Anthropic wcześniej wypuścił Claude Cowork, agenta zdolnego samodzielnie planować i wykonywać wieloetapowe zadania, a Microsoft poszedł śladem z Copilot Cowork. Według doniesień z rynku amerykańskiego te premiery wywołały nerwowe reakcje inwestorów obawiających się, że agenci AI zaczną realnie zastępować całe kategorie pracy biurowej, co przełożyło się na wyprzedaże akcji spółek z sektorów najbardziej narażonych na automatyzację.
Dla OpenAI to też element przygotowań do planowanego IPO. Spółka od miesięcy przesuwa środek ciężkości z prostego chatbota w stronę platformy do pracy zespołowej i agentowej, licząc, że to właśnie subskrypcje firmowe, a nie pojedynczy użytkownicy, będą głównym źródłem przychodów w kolejnych latach.
Co to znaczy dla polskich firm
Dla polskich działów IT i operacji oznacza to kolejne narzędzie do przetestowania obok Claude Cowork i Copilot Cowork, tym razem z dostępem do Codexa jako silnika wykonawczego. Firmy korzystające już z pakietu Microsoft 365 czy Google Workspace zyskują możliwość podłączenia agenta bezpośrednio do istniejących zasobów, co obniża próg wejścia, ale też rodzi pytania o kontrolę nad tym, co agent robi z firmowymi danymi bez nadzoru w czasie rzeczywistym.
Na razie ChatGPT Work dostępny jest w USA i wybranych rynkach dla najwyższych planów subskrypcji, więc szersze testy w polskich firmach będą możliwe dopiero po rozszerzeniu na plany Plus i Business, zapowiedzianym na najbliższe dni.
Źródła: BNN Bloomberg (bnnbloomberg.ca), The Tech Portal (thetechportal.com), Republic World (republicworld.com)


