środa, 14 października 2026

Nowości

Amerykańskie Siły Powietrzne budują plan obrony przed cyberatakami sterowanymi przez AI

PrawoPatryk Raba
Amerykańskie Siły Powietrzne budują plan obrony przed cyberatakami sterowanymi przez AI
Fot. U.S. Air Force, Wikimedia Commons (Public domain)

Dowódca 16th Air Force/Air Forces Cyber ogłosił nowy defensywny plan operacji cybernetycznych odpowiadający na zagrożenie autonomicznymi, agentowymi atakami AI, które według niego są możliwe już dziś.

Spis treści
  1. Cztery filary obrony
  2. Zagrożenie, które pojawiło się w ciągu roku
  3. Modele frontier jako nowy wektor ataku
  4. Kontekst geopolityczny

Dowódca amerykańskich sił cybernetycznych ogłosił nowy plan obrony sieci wojskowych przed atakami prowadzonymi samodzielnie przez systemy sztucznej inteligencji. Generał broni Thomas Hensley, szef 16th Air Force i Air Forces Cyber, przedstawił założenia w środę 26 sierpnia 2026 roku podczas konferencji Department of the Air Force Information Technology and Cyberpower w Montgomery w stanie Alabama.

Cztery filary obrony

Nowy dokument, nazywany przez wojskowych campaign plan, dzieli obronę cybernetyczną Sił Powietrznych na cztery elementy. Pierwszy to podstawowe utwardzanie sieci, czyli stały monitoring prowadzony przez personel w centrach operacji bezpieczeństwa i centrach operacji sieciowych, reagowanie na incydenty oraz proaktywne poszukiwanie zagrożeń przez wyspecjalizowane zespoły cyber protection teams.

Drugi filar, deliberate defense, koncentruje się na priorytetowej ochronie najważniejszych sieci, w tym systemów łączności i kontroli broni jądrowej oraz infrastruktury krytycznej i logistyki globalnej. Trzeci element, proactive cost imposition, ma zwiększać koszty działania przeciwnika, zamiast tylko biernie odpierać ataki. Czwarty filar to projektowanie architektury obronnej opartej na zasadach zero trust, zarządzaniu tożsamością i dostępem oraz mikrosegmentacji sieci.

Zagrożenie, które pojawiło się w ciągu roku

Hensley podkreślał, że skala i tempo pojawienia się zagrożenia zaskoczyły nawet specjalistów zajmujących się cyberbezpieczeństwem na co dzień. Jeszcze rok temu, jak zaznaczył, temat modeli AI zdolnych do samodzielnego prowadzenia ataków praktycznie nie istniał w wojskowej debacie.

Koniec końców autonomiczne, agentowe ataki sterowane przez AI są możliwe już dziś. Musimy więc utwardzić nasze sieci - gen. Thomas Hensley, dowódca 16th Air Force/Air Forces Cyber
Czy rok temu ktokolwiek mówił o modelach frontier AI? Czy ktokolwiek naprawdę mówił o tego rodzaju zdolnościach? Nie - gen. Thomas Hensley, dowódca 16th Air Force/Air Forces Cyber

Modele frontier jako nowy wektor ataku

Generał wskazał wprost na najnowocześniejsze modele językowe, określane w branży jako frontier AI models, jako źródło niepokoju. Chodzi o systemy zdolne nie tylko do analizy danych, ale do samodzielnego planowania i wykonywania wieloetapowych działań w sieci bez bieżącego nadzoru człowieka, co odróżnia je od dotychczasowych narzędzi wspierających hakerów.

Hensley zapewnił, że jego jednostka podejmuje już konkretne kroki, by zabezpieczyć się przed tego typu zagrożeniem, choć nie ujawnił szczegółów technicznych stosowanych zabezpieczeń. Wcześniejsze doniesienia wskazywały, że Air Forces Cyber rozpoczęła pierwszą fazę programu utwardzania sieci i planuje wdrożenie drugiej fazy opartej na oprogramowaniu zautomatyzowanym przez sztuczną inteligencję.

Kontekst geopolityczny

W szerszym tle pozostaje rywalizacja z Chinami. Doroczny raport Pentagonu o chińskich siłach zbrojnych wskazuje, że Pekin inwestuje w sztuczną inteligencję między innymi w systemach bezzałogowych, w zbieraniu i analizie danych wywiadowczych, we wspieraniu decyzji dowódczych oraz w operacjach cybernetycznych i informacyjnych. W samym wystąpieniu Hensleya, relacjonowanym przez Breaking Defense, nazwa konkretnego państwa jednak nie padła - generał mówił ogólnie o przeciwnikach.

Plan defensywny wpisuje się w szerszą strategię danych i AI Departamentu Sił Powietrznych, ogłoszoną wcześniej w 2026 roku, która ma przesunąć służbę od pojedynczych projektów pilotażowych do zintegrowanego ekosystemu AI przygotowanego na działania w środowisku spornym.

Dla polskiego czytelnika informacja ta ma znaczenie wykraczające poza samą armię USA. NATO i sojusznicze służby cyberbezpieczeństwa, w tym polskie instytucje odpowiedzialne za ochronę infrastruktury krytycznej, śledzą podobne zagrożenia, a doktryny wypracowywane przez największego sojusznika często wyznaczają kierunek później przyjmowany także w Europie.

Sam Hensley przyznał, że wojsko znajduje się w punkcie zwrotnym, porównując obecną sytuację do momentu, w którym dotychczasowe założenia dotyczące obrony sieci trzeba na nowo zweryfikować wobec tempa rozwoju technologii ofensywnych opartych na AI.

Udostępnij: