poniedziałek, 31 sierpnia 2026

Nowości

Windows 11 nie szpieguje graczy sztuczną inteligencją, ale Gaming Copilot obniża liczbę klatek

SprzętPatryk Raba
Windows 11 nie szpieguje graczy sztuczną inteligencją, ale Gaming Copilot obniża liczbę klatek
Fot. Adobe Stock

Wiralowe posty oskarżały Windows 11 o ukryte uruchamianie AI, które spowalnia komputery podczas gier i streamingu. Testy przeczą tej teorii, ale ujawniają inny, realny efekt uboczny - spadek liczby klatek przy włączonym Gaming Copilocie.

Spis treści
  1. Co pokazywał zrzut ekranu
  2. Test bez wyników
  3. Gaming Copilot rzeczywiście obniża klatki
  4. Druga plotka o usłudze w tle
  5. Co to znaczy dla użytkowników

Zrzut ekranu z ustawień Windows 11 rozszedł się po mediach społecznościowych z tezą, że system operacyjny Microsoftu potajemnie uruchamia sztuczną inteligencję, która zjada zasoby komputera podczas gier i transmisji na żywo. Niezależne testy przeprowadzone 30 sierpnia 2026 roku pokazują, że teoria nie ma pokrycia w faktach, choć przy okazji ujawniają inny, prawdziwy problem z wydajnością.

Co pokazywał zrzut ekranu

Punktem zapalnym była strona Ustawienia, Prywatność i bezpieczeństwo, Generowanie tekstu i obrazów. Domyślnie wyświetla ona listę aplikacji takich jak Notatnik, Zdjęcia czy Outlook, które mają dostęp do lokalnych modeli AI działających na urządzeniu. Część użytkowników odczytała tę listę jako dowód, że Windows bez pytania uruchamia sztuczną inteligencję w tle i zabiera zasoby procesora oraz pamięci potrzebne grom i programom do streamingu.

Niektóre wpisy w mediach społecznościowych wykorzystały panikę do promowania płatnych usług optymalizacji systemu, co dodatkowo napędziło zasięgi. Wątek szybko trafił na fora takie jak ResetEra i przeniósł się do dyskusji o konkretnej funkcji gamingowej Windows 11, Gaming Copilocie.

Test bez wyników

Autor serwisu Windows Latest, Abhijith M B, przeprowadził prosty eksperyment na komputerze bez dedykowanego układu NPU i bez statusu Copilot+ PC. Przełączył ustawienie generowania tekstu i obrazów i obserwował zużycie pamięci RAM w Menedżerze zadań.

Nie posiadam Copilot+ PC. Bez NPU. Przełączyłem ustawienie i obserwowałem użycie RAM. Zgodnie z oczekiwaniami, nie było żadnych zmian - Abhijith M B, Windows Latest

Sekcja Recent Activity w tych samych ustawieniach pokazała zero żądań do modeli AI. Zdaniem autora to bezpośrednio zaprzecza tezie, jakoby coś w tle nieustannie zjadało zasoby procesora, ponieważ ciągłe wnioskowanie AI musiałoby generować ciągły strumień zapytań widoczny w tej samej sekcji.

Gaming Copilot rzeczywiście obniża klatki

Równolegle do plotki o szpiegowaniu pojawiła się osobna, bardziej konkretna sprawa. Gracze na forum ResetEra zwrócili uwagę na Gaming Copilota, asystenta AI wbudowanego w Game Bar Windows 11, sugerując, że domyślnie przechwytuje on rozgrywkę do trenowania modeli. Microsoft zaprzeczył temu twierdzeniu, wskazując w dokumentacji FAQ, że zrzuty ekranu są robione wyłącznie wtedy, gdy gracz aktywnie korzysta z asystenta, i nigdy nie trafiają do zbiorów treningowych.

Testy wydajności przeprowadzone przy okazji tej dyskusji pokazały jednak realny efekt uboczny. Przy wyłączonych ustawieniach związanych z modelem AI gra utrzymywała się w przedziale 84-89 klatek na sekundę. Po włączeniu tych ustawień liczba klatek spadała do zakresu 70-85 fps, z zauważalnymi spadkami. Innymi słowy, sam Gaming Copilot, gdy jest aktywnie używany, kosztuje wydajność, nawet jeśli nie robi tego w sposób, o jaki oskarżały go wiralowe posty.

Druga plotka o usłudze w tle

To już druga w krótkim czasie plotka dotycząca rzekomego szpiegowania przez Windows 11. Na początku sierpnia 2026 roku wiralowy wpis twierdził, że usługa Windows Health and Optimized Experiences (whesvc), obecna w systemie od 2025 roku, monitoruje procesor, temperaturę i stan baterii komputera, po czym co 15 minut wysyła te dane do Microsoftu bez zgody użytkownika. Zastępca dyrektora technicznego Microsoftu Scott Hanselman wyjaśnił wtedy, że usługa zbiera dane o wydajności lokalnie, a informacje trafiają do Microsoftu tylko wtedy, gdy użytkownik sam zgłosi problem przez Feedback Hub. Microsoft przyznał jednocześnie, że opis usługi w systemie jest niejasny i zostanie doprecyzowany.

Co to znaczy dla użytkowników

Dla graczy i twórców streamujących na PC-tach z Windows 11 płynące z tego wnioski są dwa. Po pierwsze, samo posiadanie systemu z dostępem do funkcji AI nie oznacza automatycznego obciążenia procesora, dopóki te funkcje nie zostaną aktywnie użyte. Po drugie, konkretne narzędzia takie jak Gaming Copilot mają mierzalny koszt wydajnościowy w momencie, gdy są włączone i wykorzystywane podczas rozgrywki, więc warto je wyłączać na czas sesji wymagających maksymalnej liczby klatek.

Sprawa pokazuje też szerszy wzorzec, powtarzający się w ostatnich tygodniach wokół Windows 11: wiralowe zrzuty ekranu i nagłówki wyprzedzają analizę techniczną, a Microsoft reaguje dopiero po tym, jak temat zdąży zebrać miliony wyświetleń. W obu przypadkach z sierpnia 2026 roku, dotyczących zarówno rzekomego szpiegowania przez whesvc, jak i AI w tle, finalne wyjaśnienia okazały się mniej dramatyczne niż wyjściowe oskarżenia, choć nie całkowicie bezpodstawne, biorąc pod uwagę potwierdzony spadek klatek przy Gaming Copilocie.

Udostępnij: