wtorek, 8 września 2026

Nowości

Autonomiczne bolidy A2RL rozegrały w Imoli pierwszy taki wyścig w Europie

MotoryzacjaPatryk Raba
Autonomiczne bolidy A2RL rozegrały w Imoli pierwszy taki wyścig w Europie
Fot. Morio, Wikimedia Commons (CC BY-SA 4.0)
Spis treści
  1. Przebieg wyścigu
  2. Ta sama maszyna, inne oprogramowanie
  3. Droga z Abu Zabi do Europy
  4. Co dalej

Na słynnym włoskim torze Imola pięć bolidów bez kierowców rywalizowało w pierwszym w historii wieloosobowym wyścigu autonomicznych samochodów rozegranym w Europie. Organizatorem był Abu Dhabi Autonomous Racing League (A2RL), który po dwóch sezonach na torze Yas Marina w Abu Zabi po raz pierwszy wyjechał poza Zatokę Perską, a o zwycięstwie zdecydowała awaria techniczna lidera wyścigu i kraksa, która wyeliminowała dwa zespoły na raz.

Przebieg wyścigu

Wyścig liczył 12 okrążeń jednego z najbardziej technicznie wymagających torów światowego motorsportu. Pole position zajął Unimore, który przez większość dystansu prowadził stawkę i ustanowił najszybsze okrążenie wyścigu w czasie 1:40. Tuż za nim, w odległości mniejszej niż sekunda, jechał PoliMOVE, osiągając najwyższą prędkość dnia - 252,3 km/h.

Bolid Unimore doświadczył jednak usterki technicznej i gwałtownie zwolnił na torze. System autonomiczny jadącego tuż za nim PoliMOVE nie zdążył zareagować na czas i uderzył w tył zwalniającego lidera, co wyeliminowało oba zespoły z dalszej rywalizacji. Kolizja otworzyła drogę do zwycięstwa zespołowi Kinetiz z Zjednoczonych Emiratów Arabskich, który objął prowadzenie i utrzymał je aż do mety.

Ta sama maszyna, inne oprogramowanie

Kluczowym założeniem A2RL jest to, że wszystkie pięć bolidów korzysta z identycznego sprzętu - platformy EAV-25 opartej na podwoziu Dallara Super Formula SF23. Oznacza to, że jedynym czynnikiem różnicującym wyniki zespołów jest oprogramowanie: systemy percepcji otoczenia, planowania trajektorii, sterowania oraz podejmowania decyzji w czasie rzeczywistym. Taka formuła ma czynić z serii poligon doświadczalny dla technologii jazdy autonomicznej, a nie rywalizację konstruktorów mechaniki.

Wyścig w Imoli zorganizowała ASPIRE, działająca w ramach Advanced Technology Research Council (ATRC) - instytucji rządowej Abu Zabi odpowiedzialnej za rozwój zaawansowanych technologii. Runda odbyła się w ramach weekendu wyścigowego ACI Racing Weekend, a udział wzięło pięciu najlepszych zespołów z finału poprzedniego sezonu rozegranego w listopadzie w Abu Zabi: TUM z Niemiec jako broniący tytułu mistrz, włoskie zespoły PoliMOVE i Unimore, niemiecki Constructor Racing oraz emiracki Kinetiz.

Droga z Abu Zabi do Europy

A2RL zadebiutował w kwietniu 2024 roku na torze Yas Marina w Abu Zabi, gdzie osiem autonomicznych bolidów rywalizowało o pulę nagród w wysokości 2,25 miliona dolarów przed ponad 10 tysiącami widzów na miejscu i 600 tysiącami oglądających online. Od tego czasu seria rozwinęła się z czteroosobowych wyścigów do sześcioosobowego wielkiego finału, a różnica w czasie okrążenia między najlepszymi systemami AI a zawodowymi kierowcami zmniejszyła się z 10 sekund w 2024 roku do 1,58 sekundy w 2025 roku.

Występ w Imoli to pierwszy krok w kierunku ambicji organizatorów, by uczynić z A2RL pierwsze na świecie międzynarodowe mistrzostwa w pełni autonomicznych bolidów wyścigowych. Wąskie linie toru, ograniczone strefy bezpieczeństwa, zmiany wysokości i trudne odcinki do wyprzedzania sprawiły, że Imola stała się wymagającym testem dla systemów percepcji i decyzyjności aut bez kierowców.

To bardzo dumny moment dla nas wszystkich w Kinetiz - wygrać pierwszy międzynarodowy wyścig A2RL i, co najważniejsze, reprezentować Zjednoczone Emiraty Arabskie na międzynarodowej scenie - Omar Hanif Alqassim, szef zespołu Kinetiz
Zabranie A2RL do Imoli to ważny kamień milowy w naszej ambicji zbudowania pierwszych na świecie międzynarodowych mistrzostw w pełni autonomicznych bolidach wyścigowych - Stephane Timpano, dyrektor generalny ASPIRE

Co dalej

Sezon 2026 zakończy się powrotem na tor Yas Marina w Abu Zabi, gdzie A2RL powstał w 2024 roku. Organizatorzy zapowiadają, że doświadczenia z Imoli posłużą do dalszego rozwoju programów badawczo-rozwojowych nad systemami autonomicznymi prowadzonych w Abu Zabi, a kolizja Unimore i PoliMOVE trafi zapewne do analiz bezpieczeństwa przed kolejnymi rundami serii.

Dla obserwatorów rynku motoryzacyjnego i technologicznego wyścig w Imoli pokazuje kierunek, w jakim zmierza testowanie systemów jazdy autonomicznej - od zamkniętych torów w Zatoce Perskiej po najbardziej wymagające tory Europy, z udziałem zespołów akademickich i komercyjnych z Włoch, Niemiec i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Sama kraksa, która zdecydowała o wyniku, jest też przypomnieniem, że systemy AI w warunkach wyścigowych wciąż mają ograniczenia w reagowaniu na nagłe, nietypowe zdarzenia na torze.

Udostępnij: