Nowości
Cyberataki w Polsce wzrosły o 152 procent, sztuczna inteligencja staje się głównym narzędziem hakerów

Spis treści
Zaktualizowany w tym tygodniu rządowy raport o cyberbezpieczeństwie Polski pokazuje skalę, jakiej krajowe zespoły reagowania na incydenty jeszcze nie notowały. Liczba potwierdzonych ataków wzrosła w 2025 roku o ponad 140 procent, a wicepremier Krzysztof Gawkowski i dyrektor NASK Radosław Nielek zgodnie wskazują na sztuczną inteligencję jako kluczowy czynnik napędzający tę falę.
Dane pochodzą ze Sprawozdania Pełnomocnika Rządu do Spraw Cyberbezpieczeństwa i Ministerstwa Cyfryzacji, pierwotnie opublikowanego w kwietniu, a zaktualizowanego 8 września. Dokument opisuje 2025 rok jako moment, w którym cyberprzestrzeń stała się jednym z kluczowych obszarów bezpieczeństwa państwa, a krajobraz zagrożeń zdominowały profesjonalizacja przestępczości oraz aktywność grup APT powiązanych ze służbami specjalnymi Rosji i Białorusi.
Liczby, które niepokoją
CERT Polska, działający w strukturach NASK, przyjął w 2025 roku 682,25 tysiąca zgłoszeń naruszeń, czyli o około 10 procent więcej niż rok wcześniej. Znacznie bardziej wzrosła jednak liczba przypadków, które po weryfikacji okazały się realnymi incydentami. Osobno raportujące zespoły CSIRT MON i CSIRT GOV odnotowały odpowiednio 7125 incydentów, wzrost o 69 procent, oraz 5033 incydenty, wzrost o 26,1 procent.
Najbardziej wymowny jest jednak wzrost skuteczności ataków. W 2024 roku niecałe 17 procent zgłoszeń przeradzało się w potwierdzony incydent bezpieczeństwa. W 2025 roku ten odsetek zbliżył się do 40 procent, co oznacza, że atakujący trafiają w cel niemal dwa razy częściej niż jeszcze rok temu.
AI jako narzędzie przestępców
Autorzy raportu wskazują wprost, że kluczowym wektorem ataków stała się sztuczna inteligencja, która umożliwia masową automatyzację kampanii socjotechnicznych. Zamiast pojedynczych, starannie przygotowanych ataków spear phishingowych wymierzonych w wybrane osoby, przestępcy mogą dziś generować tysiące spersonalizowanych wiadomości dopasowanych do konkretnego odbiorcy niemal bez dodatkowych kosztów.
Kluczowym wektorem ataków stało się wykorzystanie sztucznej inteligencji, która umożliwiła między innymi masową automatyzację kampanii socjotechnicznych - Krzysztof Gawkowski, wicepremier i minister cyfryzacji
Dyrektor NASK Radosław Nielek, który w ostatnich miesiącach wielokrotnie ostrzegał przed tym zjawiskiem, podkreśla, że problemem nie jest wyłącznie liczba ataków, ale tempo, w jakim trzeba na nie reagować. Wskazuje, że dotychczasowe ataki spear phishingowe kierowano do osób szczególnie wartościowych dla przestępców, a dzięki AI podobny poziom personalizacji stał się dostępny praktycznie dla każdego użytkownika sieci.
AI na pewno zmienił także ten świat - przez AI mamy mniej czasu na interwencje - Radosław Nielek, dyrektor NASK
Odpowiedź NASK
W odpowiedzi na rosnącą skalę zagrożeń NASK buduje Centrum Cyberbezpieczeństwa, inwestycję wartą ponad 350 milionów złotych, która ma zostać ukończona do 2030 roku. W jej ramach powstają nowe technologie wykrywania podatności, laboratoria bezpieczeństwa AI oraz centra szkoleniowe dla administracji i ekspertów.
Nielek wskazuje jednak, że największym wyzwaniem nie jest sprzęt, lecz ludzie. Jego zdaniem lepiej wydać dwa razy więcej na kompetentnych pracowników niż dwa razy więcej na infrastrukturę, ponieważ to brak wykwalifikowanych kadr, a nie brak technologii, ogranicza dziś zdolność Polski do odpierania ataków.
Co to oznacza dla Polski
Raport potwierdza to, o czym eksperci mówili od miesięcy: Polska jest jednym z najczęściej atakowanych krajów Europy, a cele ataków wykraczają dawno poza administrację i wojsko. Ofiarami padają dziś także małe firmy, szpitale, szkoły oraz zwykli obywatele, których dane logowania czy skrzynki pocztowe stają się towarem dla przestępców.
Dla firm i instytucji publicznych oznacza to, że najbliższe miesiące będą wymagały nie tylko inwestycji w zabezpieczenia techniczne, ale też przygotowania pracowników na coraz bardziej wiarygodne, spersonalizowane próby wyłudzeń. Skoro koszt przygotowania takiego ataku spadł niemal do zera, liczba prób w kolejnych kwartałach ma szansę rosnąć dalej, a nie się ustabilizować.


