Nowości
Niemiecko-szwajcarski duet pokaże na Automechanice AI do wyceny szkód w kilka minut

Firmy ACB i Betag Innovation zaprezentują na targach Automechanika 2026 we Frankfurcie systemy oparte na sztucznej inteligencji, które na podstawie zdjęć lub skanu karoserii przygotowują wycenę szkody samochodowej w kilka minut.
Spis treści
Wycena szkody powypadkowej, która dziś zajmuje rzeczoznawcy lub warsztatowi nawet kilka dni, ma trwać kilka minut. Na targach Automechanika 2026 we Frankfurcie dwie firmy z Niemiec i Szwajcarii pokażą systemy oparte na sztucznej inteligencji, które automatycznie rozpoznają uszkodzenia karoserii i od razu generują gotowy kosztorys naprawy.
Co pokażą wystawcy
System niemieckiej firmy ACB opiera się na fotografiach. Pracownik warsztatu robi zdjęcia uszkodzonego pojazdu przy pomocy aplikacji, a algorytm analizujący obraz sam identyfikuje wgniecenia, pęknięcia i inne uszkodzenia, po czym przygotowuje dokumentację i wycenę. Cały proces, od zrobienia zdjęć do gotowego raportu, ma zajmować kilka minut zamiast typowych dla tradycyjnej wyceny dni czy nawet tygodni oczekiwania na rzeczoznawcę.
Szwajcarska Betag Innovation idzie o krok dalej i zamiast samych zdjęć proponuje dedykowane urządzenie. Damage Assessing System to mobilny stelaż na kółkach wyposażony w do dwóch kamer cyfrowych i system reflektorów, który operator prowadzi ręcznie wokół zaparkowanego auta. Specjalne wysięgniki pozwalają skanować także powierzchnie poziome, na przykład dach czy maskę. Rozwiązanie ma pozycjonować się cenowo i funkcjonalnie pomiędzy drogimi skanerami portalowymi a prostymi aplikacjami na smartfony czy tablety.
Jak działa skanowanie
Według założyciela i właściciela Betag Innovation Ralpha Meichtry'ego, urządzenie wymaga względnie równej powierzchni oraz około metra wolnej przestrzeni wokół pojazdu na ruch skanera. Po przejechaniu wokół auta oprogramowanie automatycznie rozpoznaje uszkodzenia, w tym wgniecenia gradowe, dokumentuje je cyfrowo i generuje kompletną kalkulację naprawy w ciągu kilku minut. Sprzęt jest rozkładany i transportowalny, co ma czynić go atrakcyjnym również dla niezależnych rzeczoznawców pracujących w terenie, a nie tylko dla stacjonarnych warsztatów.
Firma zapowiedziała też drugi produkt, Betag Performance Index, koncept wspierający analizę i usprawnianie procesów naprawczych w warsztatach. Ma on oceniać poszczególne etapy naprawy, wskazywać wąskie gardła i ustalać mierzalne wskaźniki wydajności pracy blacharsko-lakierniczej.
Rynek po dwóch bankructwach
Wejście ACB i Betag Innovation na rynek automatycznej oceny szkód następuje w momencie, gdy konkurencja w tym segmencie się kurczy. Koncern TÜV Rheinland wstrzymał rozwój swojego skanera Adomea, a szwajcarska firma Twinner, oferująca podobne portalowe systemy skanowania karoserii, ogłosiła upadłość dwa lata wcześniej. Betag Innovation stawia więc na tańsze i bardziej mobilne rozwiązanie niż stacjonarne portale skanujące, które wymagają osobnego pomieszczenia i wysokich nakładów inwestycyjnych.
Na targach we Frankfurcie firma będzie prowadzić szkolenia razem z Bosch, Car-O-Liner, DEKRA i DAT, dotyczące kalkulacji kosztów naprawy wspieranej przez AI, dokumentacji uszkodzeń oraz elektronicznego pomiaru geometrii nadwozia w 3D. Obecność tak dużych partnerów sugeruje, że automatyzacja wyceny szkód ma szansę wejść do standardowego wyposażenia większych sieci warsztatowych, a nie pozostać niszowym gadżetem.
Znaczenie dla likwidacji szkód
Szybsza i bardziej precyzyjna wycena uszkodzeń ma znaczenie przede wszystkim dla łańcucha likwidacji szkody: warsztatu, ubezpieczyciela i właściciela pojazdu. Automatyczne raporty ograniczają ręczne przepisywanie danych, zmniejszają ryzyko pominięcia uszkodzenia i skracają czas oczekiwania klienta na decyzję o zakresie naprawy. To właśnie ten etap, między zgłoszeniem szkody a zatwierdzeniem kosztorysu przez ubezpieczyciela, bywa dziś najdłuższym ogniwem całego procesu.
Dla polskiego rynku, gdzie liczba warsztatów blacharsko-lakierniczych i firm ubezpieczeniowych korzystających z zewnętrznych rzeczoznawców jest duża, tego typu narzędzia mogą pojawić się z opóźnieniem względem Niemiec i Szwajcarii, ale kierunek jest zgodny z tym, co polscy ubezpieczyciele już testują we własnych aplikacjach do zgłaszania szkód ze zdjęciami. Upowszechnienie mobilnych skanerów typu Betag zależy jednak od ceny sprzętu, która na razie nie została podana.
Premiera obu rozwiązań zaplanowana jest na wrześniowe targi Automechanika Frankfurt 2026, największe międzynarodowe targi części zamiennych, napraw i serwisu motoryzacyjnego. To właśnie tam producenci sprzętu warsztatowego i platform ubezpieczeniowych zwykle pokazują, które technologie mają szansę trafić do masowej produkcji w kolejnych latach.


