Nowości

Apple wyprzedziło Nvidię i znów jest najcenniejszą spółką świata

RynekPatryk Raba2
Apple wyprzedziło Nvidię i znów jest najcenniejszą spółką świata
Fot. Adobe Stock

W poniedziałek 27 lipca kapitalizacja Apple sięgnęła blisko 4,95 biliona dolarów, wyprzedzając Nvidię, której wycena spadła do około 4,77 biliona. To kolejna zmiana lidera w rywalizacji obu firm, napędzana odwrotem inwestorów od spółek mocno zadłużających się na inwestycje w AI.

Spis treści
  1. Nagroda za ostrożność
  2. Kontekst rynkowy
  3. Co dalej z rywalizacją

Apple ponownie wyprzedziło Nvidię i stało się najcenniejszą spółką giełdową świata. W poniedziałkowej sesji 27 lipca akcje producenta iPhone'ów wzrosły o około procent, podbijając kapitalizację rynkową do blisko 4,95 biliona dolarów, podczas gdy wycena Nvidii spadła po około pięcioprocentowej przecenie do około 4,77 biliona dolarów.

To już kolejna odsłona pojedynku o tytuł najcenniejszej firmy świata, który Apple i Nvidia rozgrywają między sobą od kilku tygodni. Pozycja lidera zmieniała ręce w połowie lipca, potem ponownie około 20 lipca, a teraz znowu wróciła do Cupertino. Za każdym razem różnica bywa niewielka i utrzymuje się często tylko przez pojedynczą sesję giełdową, ale sam fakt, że Apple regularnie odbiera koronę spółce uznawanej za twarz boomu na sztuczną inteligencję, przyciąga uwagę inwestorów.

Nagroda za ostrożność

Powodem przetasowania nie jest jakiś przełomowy produkt czy wynik finansowy, lecz zmiana nastawienia inwestorów do sposobu, w jaki wielkie firmy technologiczne wydają pieniądze na sztuczną inteligencję. Apple przez ostatnie trzy kwartały ograniczało nakłady inwestycyjne, zamiast je zwiększać, co jeszcze rok temu było powodem do krytyki wobec spółki jako zbyt ostrożnej wobec AI. Teraz ta strategia zaczyna być odbierana jako zaleta.

Kiedyś krytykowano ich za to, że nie wydają więcej na AI. Teraz udało im się uniknąć pułapek związanych z wysokimi nakładami inwestycyjnymi - Jay Woods, główny strateg rynkowy, Freedom Capital Markets

Nvidia traci grunt z odwrotnych powodów. Rynek coraz nerwowiej patrzy na tempo wydatków firm technologicznych na infrastrukturę AI i na to, czy inwestycje te faktycznie się zwrócą. Do tego dochodzi szersza rotacja kapitału, w której inwestorzy wycofują się z akcji, które najbardziej zyskały na fali entuzjazmu wobec sztucznej inteligencji, w tym producentów chipów i pamięci.

Kontekst rynkowy

Zmiana lidera wpisuje się w szerszy obraz ostatnich tygodni, w których część inwestorów zaczęła kwestionować, czy gigantyczne wydatki Big Techu na centra danych i akceleratory AI są w pełni uzasadnione bieżącymi przychodami. Wcześniej podobne wątpliwości sygnalizował Alphabet, którego akcje spadły mimo podniesienia prognozy wydatków na AI do 205 miliardów dolarów, a analitycy JPMorgan określali niedawną wyprzedaż spółek AI jako korektę, a nie koniec hossy związanej z tą technologią.

Apple na tym tle wygląda jak spółka, która w mniejszym stopniu obstawia jeden wielki zakład na AI, a bardziej stawia na stabilne przychody z iPhone'ów, usług i rosnącego udziału w globalnym rynku smartfonów. W drugim kwartale 2026 roku firma odnotowała rekordowy, dwudziestoprocentowy udział w światowej sprzedaży smartfonów, co dodatkowo wspierało notowania.

Co dalej z rywalizacją

Różnica kilkuset miliardów dolarów kapitalizacji między dwiema firmami wartymi blisko pięć bilionów dolarów każda to w praktyce niewielki ułamek procenta ich łącznej wyceny, dlatego kolejna zmiana lidera w najbliższych tygodniach jest równie prawdopodobna. Dla rynku istotniejszy jest sam trend: inwestorzy coraz baczniej rozliczają spółki technologiczne z tego, ile realnie zarabiają na AI, a nie tylko ile w nią inwestują.

Dla polskich inwestorów i funduszy eksponowanych na amerykańskie spółki technologiczne oznacza to większą zmienność notowań liderów rynku w najbliższych miesiącach. Warszawska giełda, która w ostatnich tygodniach biła rekordy dzięki bankom i spółkom powiązanym z AI, pozostaje wrażliwa na nastroje wokół amerykańskich gigantów technologicznych, więc wahania kapitalizacji Apple i Nvidii mogą przekładać się także na lokalne notowania.

Udostępnij: