czwartek, 10 września 2026

Nowości

Morrisons testuje wózki zakupowe z AI od Instacart

RynekPatryk Raba
Morrisons testuje wózki zakupowe z AI od Instacart
Fot. Stacey Harris, Wikimedia Commons (CC BY-SA 2.0)
Spis treści
  1. Jak działa wózek
  2. Instacart poza Ameryką
  3. Presja na budżety klientów
  4. Europejski wyścig sieci handlowych
  5. Co dalej

Brytyjska sieć supermarketów Morrisons rozpoczęła test wózków zakupowych wyposażonych w sztuczną inteligencję, które same rozpoznają wkładane do koszyka produkty i na bieżąco wyświetlają sumę rachunku. Pilotaż w sklepie w Preston Riversway w hrabstwie Lancashire ma pokazać, czy technologia obniży czas spędzany w sklepie i pomoże klientom kontrolować wydatki.

Jak działa wózek

Wózki Caper wykorzystują kamery i czujniki wagowe do automatycznego rozpoznawania produktów w momencie, gdy trafiają do koszyka. System waży świeże owoce i warzywa, nalicza rabaty przypisane do karty lojalnościowej Morrisons More i na ekranie dotykowym pokazuje aktualną wartość zakupów. Klient może od razu pakować towary do własnych toreb, a przy wyjściu ze sklepu płaci po zeskanowaniu kodu kreskowego, bez ponownego przekładania produktów na kasę.

Dodatkową funkcją są rekomendacje produktowe dopasowane do historii zakupów danego klienta, wyświetlane bezpośrednio na ekranie wózka. Morrisons liczy, że taka personalizacja zwiększy średnią wartość koszyka, jednocześnie skracając czas oczekiwania w kolejkach do kas.

Instacart poza Ameryką

Dla Instacart, amerykańskiej platformy dostaw spożywczych, wejście do Morrisons oznacza kolejny krok ekspansji technologii Caper poza rynek północnoamerykański. Firma przejęła startup Caper AI w 2021 roku i od tego czasu rozwija wózki jako osobny segment biznesu, sprzedawany sieciom handlowym jako usługa. W Stanach Zjednoczonych i Australii z rozwiązania korzystają już m.in. Kroger, Schnucks, Wakefern Food Corp oraz Coles, co daje Instacart ponad sto miast z wdrożoną technologią.

Test w Wielkiej Brytanii jest dla Instacart pierwszym poważnym sprawdzianem poza rynkami, na których firma działa od lat. Powodzenie pilotażu w Preston może otworzyć drogę do wdrożeń w kolejnych sklepach Morrisons, sieć liczy bowiem ponad 490 supermarketów na terenie całego kraju.

Presja na budżety klientów

Morrisons wiąże wprowadzenie inteligentnych wózków wprost z sytuacją finansową klientów. Badanie Researchscape International, na które powołuje się sieć, pokazuje, że ponad połowa Brytyjczyków rezygnowała z części zakupów spożywczych z powodów finansowych, a niemal połowa uznaje programy lojalnościowe za główne narzędzie kontroli wydatków. Wózek, który na bieżąco pokazuje sumę rachunku i automatycznie nalicza rabaty, ma odpowiadać właśnie na tę potrzebę.

Nasi klienci są sercem wszystkiego, co robimy, i zawsze szukamy sposobów, by ich cotygodniowe zakupy były łatwiejsze, bardziej satysfakcjonujące i przyjemne - Gordon Macpherson, dyrektor ds. produktywności w Morrisons

Europejski wyścig sieci handlowych

Morrisons nie jest jedyną europejską siecią eksperymentującą z inteligentnymi wózkami. Niemiecka Edeka testuje wózki z wbudowanymi tabletami, oparte na technologii izraelskiego startupu Catch, które nawigują klienta do konkretnej półki i potrafią cyfrowo odczytać odręcznie zapisaną listę zakupów. Podobne rozwiązania sprawdza też inna niemiecka sieć, Rewe. Amazon rozwija własny system Dash Cart, a Walmart wcześniej testował wózki nagrywające rozmowy klientów w celu analizy zachowań zakupowych.

W Polsce z podobnych rozwiązań korzysta na mniejszą skalę krajowy startup ZeroQs, którego inteligentne wózki działają w wybranych sklepach w Kielcach i Wrocławiu. Żadna z dużych sieci działających nad Wisłą, takich jak Biedronka, Lidl czy Carrefour Polska, nie ogłosiła jednak na razie testów na skalę porównywalną z pilotażem Morrisons.

Co dalej

O powodzeniu pilotażu w Preston Riversway zadecyduje to, czy klienci faktycznie chętniej sięgną po wózek z ekranem zamiast po zwykły koszyk, oraz czy sieć zaobserwuje spodziewane skrócenie czasu spędzanego w sklepie. Morrisons nie podał na razie daty ewentualnego rozszerzenia programu na kolejne placówki ani kosztów wdrożenia technologii Instacart.

Udostępnij: