sobota, 29 sierpnia 2026

Nowości

Berkshire Hathaway dokłada 17 miliardów dolarów do udziałów w Alphabet

RynekPatryk Raba
Berkshire Hathaway dokłada 17 miliardów dolarów do udziałów w Alphabet
Fot. TBone1116, Wikimedia Commons (CC BY-SA 4.0)
Spis treści
  1. Skąd wzięły się te pieniądze
  2. Zakład na infrastrukturę, nie na produkt
  3. Wyniki, które uzasadniają zakład
  4. Kto teraz decyduje w Berkshire
  5. Ryzyka po drugiej stronie zakładu

Berkshire Hathaway zwiększyło w drugim kwartale 2026 roku swoją pozycję w Alphabecie o około 17 miliardów dolarów, kupując 48,1 miliona akcji spółki matki Google. To największy pojedynczy ruch inwestycyjny funduszu w tym okresie i wyraźny sygnał, że zarządzający kapitałem Buffetta stawiają na Alphabet jako jednego z głównych beneficjentów boomu na sztuczną inteligencję.

Skąd wzięły się te pieniądze

Blisko 60 procent nowo kupionych akcji, czyli około 10 miliardów dolarów, Berkshire objęło w ramach prywatnej emisji ogłoszonej przez Alphabet w czerwcu 2026 roku. Pozostałe 7 miliardów dolarów fundusz dokupił na otwartym rynku. Alphabet wcześniej w tym roku przeprowadził emisję akcji o wartości 85 miliardów dolarów, a pozyskane środki zadeklarował przeznaczyć na dalszą rozbudowę infrastruktury obliczeniowej pod sztuczną inteligencję, w tym budowę centrów danych.

Zakład na infrastrukturę, nie na produkt

Decyzja jest o tyle znacząca, że Buffett przez lata trzymał się z dala od spółek technologicznych, tłumacząc to brakiem zrozumienia ich modeli biznesowych. Wyjątkiem był Apple, traktowany bardziej jako marka konsumencka niż firma technologiczna. Analitycy podkreślają, że Alphabet trafił w gust Berkshire z innego powodu niż typowe zakłady na AI - spółka generuje przewidywalne przychody z wyszukiwarki, reklam i YouTube, a sztuczna inteligencja działa w tym modelu jako mnożnik istniejących biznesów, a nie spekulacyjny nowy produkt.

Alphabet coraz mniej przypomina spekulacyjną spółkę technologiczną, a coraz bardziej rozległą infrastrukturę dla gospodarki cyfrowej - Ruben Dalfovo, Saxo Bank

Google Cloud, modele Gemini i sieć centrów danych stanowią według tej interpretacji nowoczesny odpowiednik strategii, którą Buffett od dekad stosował w innych sektorach - inwestowania w firmy dostarczające infrastrukturę potrzebną do funkcjonowania całej gospodarki, zamiast obstawiania pojedynczych, ryzykownych produktów.

Wyniki, które uzasadniają zakład

Decyzję wspierają najnowsze wyniki finansowe Alphabetu. W drugim kwartale 2026 roku przychody Google Search wzrosły o 17 procent rok do roku, a Google Cloud odnotował wzrost o 82 procent, wobec 32 procent rok wcześniej. Spółka zapowiedziała jednocześnie nakłady inwestycyjne rzędu 200 miliardów dolarów, przeznaczone głównie na budowę centrów danych obsługujących obciążenia związane ze sztuczną inteligencją.

Kto teraz decyduje w Berkshire

Ruch nabiera dodatkowego znaczenia w kontekście zmiany na stanowisku prezesa Berkshire Hathaway. Warren Buffett ustąpił z funkcji CEO w trzecim kwartale 2025 roku, przekazując stery Gregowi Abelowi, choć pozostaje zaangażowany w decyzje inwestycyjne. Z doniesień Bloomberga wynika, że Buffett osobiście wziął odpowiedzialność za zainicjowanie pozycji w Alphabecie, co jest nietypowe dla inwestora znanego z podkreślania roli zespołu przy takich decyzjach. Część komentatorów odczytuje to jako sygnał, w jakim kierunku pod wodzą Abela może zmierzać filozofia inwestycyjna funduszu.

Wycena Alphabetu na poziomie około 25-krotności prognozowanych zysków jest umiarkowana jak na spółkę Big Tech, co dodatkowo wpisuje się w tradycyjne kryteria Berkshire dotyczące rozsądnych wycen. Fundusz od lat unikał płacenia wysokich mnożników za wzrost, preferując firmy generujące stabilny wolny przepływ gotówki.

Ryzyka po drugiej stronie zakładu

Inwestycja nie jest pozbawiona zagrożeń. Alphabet mierzy się z presją regulacyjną w Stanach Zjednoczonych i Unii Europejskiej, rosnącą konkurencją ze strony Microsoftu i OpenAI oraz ryzykiem przeinwestowania w centra danych, gdyby popyt na moc obliczeniową AI okazał się słabszy niż zakładają prognozy. Część analityków rynkowych ostrzega równocześnie przed bańką spekulacyjną wokół akcji spółek AI, co nie powstrzymało jednak Berkshire przed zwiększeniem zaangażowania właśnie teraz.

Dla polskich inwestorów i funduszy śledzących decyzje Berkshire Hathaway ruch ten może być traktowany jako sygnał, że nawet fundusze o konserwatywnym, wartościowym podejściu do inwestowania zaczynają traktować infrastrukturę AI jako trwały element gospodarki, a nie przejściową modę. Alphabet jest też notowany na polskich rachunkach maklerskich z dostępem do rynku amerykańskiego, co czyni ten ruch bezpośrednio obserwowalnym dla krajowych inwestorów indywidualnych.

Udostępnij: