Nowości

Brytyjski instytut bezpieczeństwa AI ujawnia luki w GPT-5 i ostrzega przed Claude Mythos

BadaniaPatryk Raba
Brytyjski instytut bezpieczeństwa AI ujawnia luki w GPT-5 i ostrzega przed Claude Mythos
Fot. Matt Crypto, Wikimedia Commons (Public domain)
Spis treści
  1. Testy przed premierą GPT-5
  2. Ewaluacja Claude Mythos
  3. Wyścig zdolności ofensywnych
  4. Międzynarodowa sieć i polska perspektywa

Brytyjski AI Security Institute (AISI) zdążył w ciągu niespełna trzech lat stać się jedną z najbardziej wpływowych instytucji zajmujących się bezpieczeństwem sztucznej inteligencji na świecie, mimo że formalnie nie ma uprawnień regulacyjnych. Analiza opublikowana 22 lipca 2026 roku przez think tank CEPA pokazuje, jak instytut zdobył zaufanie zarówno Waszyngtonu, jak i Brukseli dzięki testom, które regularnie wykrywają groźne luki w najnowszych modelach jeszcze przed ich publiczną premierą.

Instytut powstał w 2023 roku jako pokłosie szczytu bezpieczeństwa AI w Bletchley Park, pierwszego tego typu spotkania rządów i firm technologicznych. Od tamtej pory zbudował zespół rekrutujący talenty między innymi z londyńskiego laboratorium Google DeepMind i podpisał porozumienia o wczesnym dostępie do modeli z OpenAI, Microsoftem, Anthropic i Google DeepMind, co pozwala mu testować systemy zanim trafią do publicznego użytku.

Testy przed premierą GPT-5

Najbardziej znanym przykładem skuteczności instytutu pozostaje sprawa GPT-5. Zanim OpenAI wypuściło ten model, brytyjscy badacze znaleźli w nim ponad tuzin luk, które teoretycznie umożliwiałyby użytkownikom uzyskanie pomocy przy tworzeniu broni biologicznej. Wszystkie zostały naprawione przed premierą, a współpraca z OpenAI trwa nadal, obejmując również red-teaming zabezpieczeń przed nadużyciami biologicznymi w ChatGPT Agent.

AI Security Institute to naprawdę ważna część ekosystemu AI - Jack Clark, współzałożyciel Anthropic

Ewaluacja Claude Mythos

W lipcu 2026 roku instytut opublikował w ciągu tygodnia od otrzymania dostępu ocenę eksperymentalnego modelu Anthropic, Claude Mythos Preview, ostrzegając przed jego zdolnościami do przeprowadzania wieloetapowych ataków cybernetycznych przy minimalnym udziale człowieka. Na zadaniach capture-the-flag na poziomie eksperckim model osiągnął 73 procent skuteczności, mimo że żaden wcześniejszy system nie potrafił ukończyć takich zadań przed kwietniem 2025 roku.

W bardziej realistycznym teście, symulacji ataku na sieć korporacyjną złożonej z 32 etapów o nazwie The Last Ones, Mythos Preview ukończył całą symulację w 3 z 10 prób, a średnio realizował 22 z 32 etapów. Dla porównania Claude Opus 4.6 osiągał średnio 16 z 32 etapów. Człowiekowi wykonanie pełnej symulacji zajęłoby szacunkowo 20 godzin, model dostał budżet 100 milionów tokenów i dostęp do sieci.

Wczesny polityczny mandat, swoboda działania, finansowanie i przyciąganie najlepszych talentów - Herbie Bradley, doktorant Cambridge, który pomógł zakładać instytut

Wyścig zdolności ofensywnych

Na podstawie serii testów prowadzonych od 2023 roku, obejmujących sondowanie czatowe, wyzwania capture-the-flag i symulacje wieloetapowych ataków, AISI doszedł do wniosku, że zdolności ofensywne AI w cyberprzestrzeni podwajają się co cztery miesiące, czyli dwa razy szybciej niż jeszcze niedawno szacowano. W reakcji na te ustalenia rząd brytyjski wysłał otwarty list do firm w całym kraju, wzywając zarządy do traktowania cyberbezpieczeństwa jako priorytetu na poziomie zarządu, nie tylko działu IT.

Międzynarodowa sieć i polska perspektywa

AISI działa w ramach Międzynarodowej Sieci Instytutów Bezpieczeństwa AI, powołanej w 2024 roku i skupiającej dziś ponad 17 krajów, od Stanów Zjednoczonych i Japonii po Kenię i Brazylię. Unikalną pozycję instytutu wzmacnia członkostwo Wielkiej Brytanii w sieci wywiadowczej Five Eyes, dzięki czemu współpraca z amerykańskim odpowiednikiem CAISI określana jest jako bardzo mocna.

Dla polskich firm i instytucji publicznych, które dopiero uczą się wdrażać systemy AI, brytyjski model pokazuje alternatywę wobec czysto prawnej regulacji, jaką jest unijny AI Act: niezależny, dobrze finansowany zespół testujący modele przed premierą i publikujący wyniki w otwartym narzędziu, zamiast trzymać je za zamkniętymi drzwiami. Otwarty list do brytyjskich firm o traktowaniu cyberbezpieczeństwa jako priorytetu zarządu ma też bezpośrednie znaczenie dla działających w Polsce oddziałów globalnych korporacji, które korzystają z tych samych modeli co brytyjskie spółki.

Sam instytut zdaje sobie sprawę, że jego wpływ opiera się bardziej na reputacji niż na twardych uprawnieniach prawnych. Rosnące tempo pojawiania się coraz mocniejszych modeli, takich jak Claude Mythos, oznacza jednak, że presja na formalizację podobnych mechanizmów nadzoru w innych krajach, w tym w Unii Europejskiej, będzie w najbliższych miesiącach rosła.

Udostępnij: