Nowości
Google łączy model Genie 3 ze Street View, buduje interaktywne symulacje realnych miejsc

Google DeepMind połączyło generatywny model świata Genie 3 z bazą zdjęć Street View, tworząc nawigowalne symulacje prawdziwych ulic i placów. Funkcja trafia do subskrybentów Google AI Ultra za 200 dolarów miesięcznie.
Spis treści
Google DeepMind rozszerzyło swój model świata Project Genie o dane z Google Street View, umożliwiając tworzenie interaktywnych, nawigowalnych symulacji realnych miejsc na Ziemi. Zamiast generować losowe, fikcyjne środowiska, Genie 3 może teraz zakotwiczyć swoje symulacje w prawdziwych zdjęciach ulic, placów i budynków zebranych przez samochody Street View przez ponad piętnaście lat.
Jak działa nowa funkcja
Mechanika jest prosta: użytkownik zaznacza pinezką dowolne miejsce w Stanach Zjednoczonych na mapie Google, opcjonalnie wybiera styl wizualny świata, a następnie opisuje postać, którą chce sterować, może to być ulubione zwierzę, superbohater z komiksu albo stwór w stylu animacji poklatkowej. System łączy generatywną moc Genie z realnymi zdjęciami Street View, dzięki czemu wygenerowany świat zachowuje układ ulic, budynków i punktów orientacyjnych z prawdziwego miejsca.
To istotna zmiana względem wcześniejszych wersji Genie, które tworzyły środowiska w dużej mierze od zera na podstawie opisu tekstowego lub obrazu. Zakotwiczenie w realnych danych geograficznych oznacza, że wygenerowany świat odpowiada rzeczywistej topografii, co ma znaczenie zarówno dla rozrywki, jak i zastosowań technicznych.
Skala danych i zastosowania techniczne
Baza danych, na której opiera się nowa funkcja, jest ogromna. Street View gromadzi zdjęcia od 2007 roku, a Google deklaruje ponad 280 miliardów obrazów z ponad stu krajów. Połączenie tej bazy z modelem świata Genie 3 tworzy narzędzie, które wykracza poza rozrywkę: może posłużyć jako środowisko treningowe dla agentów AI i robotów, które muszą uczyć się poruszać w złożonym, realistycznym otoczeniu.
Google podaje, że Genie 3 już wcześniej zasilał jeden z symulatorów Waymo, spółki zajmującej się autonomicznymi samochodami. Firma wykorzystuje go do trenowania pojazdów na rzadkich, niebezpiecznych lub trudnych do zainscenizowania w rzeczywistości scenariuszach, takich jak tornado czy nieoczekiwane spotkanie ze słoniem na drodze.
Dostępność i model biznesowy
Project Genie wraz z nową funkcją Street View trafia stopniowo do wszystkich uprawnionych subskrybentów Google AI Ultra na całym świecie, pod warunkiem ukończenia 18 lat. Subskrypcja Google AI Ultra kosztuje 200 dolarów miesięcznie i obejmuje najbardziej zaawansowane funkcje AI Google, w tym pełny dostęp do modeli Gemini oraz narzędzi generatywnych. Umieszczenie Genie w tym najdroższym pakiecie sygnalizuje, że Google traktuje interaktywne światy generowane przez AI jako produkt premium, a nie darmowy dodatek.
Na razie funkcja obejmuje lokalizacje w Stanach Zjednoczonych, choć baza zdjęć Street View jest globalna, co sugeruje możliwość dalszej ekspansji geograficznej w kolejnych aktualizacjach.
Co to znaczy dla rynku
Połączenie modeli świata z realnymi danymi geograficznymi to kierunek, w którym podążają też inne laboratoria AI pracujące nad tzw. world models, systemami mającymi rozumieć fizykę i przestrzeń na tyle dobrze, by trenować w nich roboty i agenty autonomiczne bez kosztownych testów w prawdziwym świecie. Dla twórców gier i symulacji to sygnał, że granica między mapą, symulacją treningową a rozrywką interaktywną zaciera się szybciej niż jeszcze rok temu.
Dla polskich użytkowników funkcja na razie pozostaje niedostępna geograficznie, bo obejmuje wyłącznie lokalizacje w USA, ale sama architektura, w której model generatywny operuje na realnych zdjęciach ulic, otwiera pytanie, kiedy podobne narzędzia obejmą też europejskie miasta zmapowane przez Street View.


