Nowości

Google inwestuje w reaktory fuzji jądrowej, by zasilić centra danych AI

SprzętPatryk Raba1

Posłuchaj tego artykułu

Google i niemiecki koncern energetyczny RWE zainwestowały w monachijski startup Proxima Fusion, który zbuduje demonstracyjny reaktor stellaratorowy w Niemczech. Firma pozyskała 411 milionów euro przy wycenie 2,4 miliarda euro, a inwestycja ma zapewnić stabilne zasilanie dla rosnących centrów danych AI.

Spis treści
  1. Dlaczego fuzja zamiast klasycznego atomu
  2. Apetyt na energię rośnie szybciej niż podaż
  3. Co to znaczy dla rynku w Europie

Google dołączył do grona inwestorów monachijskiego startupu Proxima Fusion, który projektuje reaktory fuzji jądrowej oparte na technologii stellaratora. Firma ogłosiła w lipcu 2026 roku rundę finansowania na 411 milionów euro przy wycenie 2,4 miliarda euro, a wśród inwestorów znalazł się także niemiecki koncern energetyczny RWE.

Gundremmingen leży w Bawarii, po niemieckiej stronie granicy z Czechami, więc geograficznie to sąsiedztwo Polski liczone przez łańcuch krajów Europy Środkowej, ale symbolicznie ważne - pokazuje, gdzie w regionie lokuje się nowa infrastruktura energetyczna napędzana potrzebami sztucznej inteligencji. Sama miejscowość jest już znana z energetyki jądrowej, bo działała tam wcześniej klasyczna elektrownia atomowa, zamknięta w 2021 roku w ramach niemieckiego wygaszania energetyki jądrowej.

Dlaczego fuzja zamiast klasycznego atomu

Stellarator, w odróżnieniu od popularniejszego tokamaka, utrzymuje plazmę w skomplikowanym, skręconym polu magnetycznym generowanym przez cewki o nietypowych kształtach. Dzięki temu urządzenie może pracować w trybie ciągłym, bez impulsowych przerw charakterystycznych dla tokamaków. Proxima Fusion bazuje na doświadczeniach niemieckiego reaktora Wendelstein 7-X, największego stellaratora na świecie, uruchomionego przez Instytut Plazmy Maxa Plancka w Greifswaldzie.

W lutym 2025 roku spółka przedstawiła koncepcję komercyjnej elektrowni fuzyjnej pod nazwą Stellaris, opracowaną wspólnie z partnerami przemysłowymi. Reaktor demonstracyjny w Gundremmingen ma być kolejnym krokiem w stronę urządzenia zdolnego dostarczać energię do sieci w latach trzydziestych obecnego wieku.

Apetyt na energię rośnie szybciej niż podaż

Centra danych trenujące i obsługujące duże modele językowe zużywają coraz więcej prądu, a firmy technologiczne od miesięcy szukają źródeł energii, które nie są uzależnione od pogody ani od cen gazu. Google od dłuższego czasu buduje portfel kontraktów obejmujący różne technologie jądrowe - od klasycznych reaktorów, przez małe moduły, po eksperymentalną fuzję - zamiast stawiać wszystko na jedną kartę.

Inwestycja w Proxima Fusion wpisuje się w ten wzorzec. Firma wcześniej zawarła umowę na odbiór do 200 megawatów z planowanej komercyjnej instalacji Commonwealth Fusion Systems o nazwie ARC, a także angażuje się w projekty Kairos Power i TAE Technologies. Każdy z tych startupów rozwija inną drogę do energii z fuzji lub zaawansowanego rozszczepienia, a Google w praktyce zakłada się o kilka koni jednocześnie.

Co to znaczy dla rynku w Europie

Dla europejskiego sektora energetycznego udział RWE w rundzie ma dodatkowe znaczenie - to sygnał, że duże koncerny energetyczne na kontynencie traktują fuzję jako realny element przyszłego miksu, a nie wyłącznie eksperyment naukowy. Jeśli reaktor demonstracyjny w Gundremmingen powstanie zgodnie z planem, może stać się punktem odniesienia dla kolejnych inwestycji w regionie, także w krajach sąsiadujących z Niemcami.

Dla polskich firm i instytucji, które śledzą rozwój infrastruktury dla AI, kluczowy jest kontekst kosztowy - budowa jednego reaktora demonstracyjnego pochłonie około 2 miliardów euro, a to dopiero etap testowy, nie komercyjna elektrownia. Pokazuje to skalę kapitału, jaki wielkie firmy technologiczne gotowe są przeznaczyć na zabezpieczenie dostaw prądu dla przyszłych centrów danych, w tym tych planowanych w Europie Środkowej.

Źródła: Google idzie w energetykę jądrową (wnp.pl), Google's $1 Trillion Nuclear Bet i doniesienia branżowe o rundzie finansowania Proxima Fusion.

Udostępnij: