Nowości
Google Pics wchodzi do Workspace i trafia do Polski

Google udostępnił Pics, edytor obrazów AI wbudowany w Dokumenty i Prezentacje, bez blokad regionalnych dla Polski. Narzędzie ma odciągnąć użytkowników biznesowych od Canvy i Adobe Express.
Google uruchomił 1 września 2026 roku aplikację Pics, edytor i generator obrazów oparty na sztucznej inteligencji, który trafia bezpośrednio do pakietu Workspace. Usługa działa od dnia premiery także w Polsce, bez żadnych blokad regionalnych, i wchodzi w bezpośrednią konkurencję z Canvą oraz Adobe Express.
Co potrafi nowe narzędzie
Pics opiera się na segmentacji obiektów, czyli funkcji, która pozwala wyodrębnić pojedynczy element zdjęcia lub grafiki i zmienić go bez ingerencji w resztę kompozycji. Silnikiem stojącym za tą funkcją jest Nano Banana, ten sam model, który odpowiada za viralowe edycje obrazów w Gemini i Zdjęciach Google.
Narzędzie rozpoznaje typografię wkomponowaną w grafikę i pozwala modyfikować treść tekstu z zachowaniem oryginalnego kroju pisma, a także automatycznie go tłumaczyć. Do tego dochodzi kadrowanie pod różne formaty, od mediów społecznościowych po druk, skalowanie do rozdzielczości 4K bez utraty ostrości oraz praca wielowarstwowa z bezstratnym cofaniem zmian.
Uderzenie w Canvę
Google Pics zostało zapowiedziane w maju podczas I/O 2026 jako odpowiedź na rosnącą popularność Canvy wśród zespołów korporacyjnych. Zamiast przełączać się między aplikacjami, użytkownicy Workspace mogą teraz edytować grafiki jednym kliknięciem wprost w otwartym dokumencie lub prezentacji.
To zamierzenie wprost wpisuje się w strategię ograniczenia odpływu użytkowników biznesowych do zewnętrznych platform graficznych. Google chce, by decyzja o tym, gdzie firma projektuje materiały marketingowe czy prezentacje, zapadała w obrębie jego własnego ekosystemu, a nie u konkurencji.
Z Pics wyobraźnia jest jedynym ograniczeniem. Nie możemy się doczekać, co stworzycie - Meg Whittenberger, Group Product Manager, Google Workspace
Dostęp i ograniczenia w Polsce
Dla polskich użytkowników kluczowe jest to, że usługa nie wymaga obchodzenia blokad regionalnych ani korzystania z VPN, jak bywało wcześniej przy premierach niektórych narzędzi Google. Wystarczy odpowiedni plan subskrypcyjny, indywidualny (AI Pro, Ultra) lub firmowy (Business Standard/Plus, Enterprise Standard/Plus).
W firmach aktywacja wymaga jednak włączenia funkcji generatywnej AI przez administratora domeny Workspace. W organizacjach z restrykcyjną polityką ochrony danych osobowych może to oznaczać dodatkowe zatwierdzenie wewnętrzne, zanim pracownicy zaczną korzystać z generowania i edycji obrazów opartej na AI.
Co dalej
Google zapowiada integrację Pics z Dyskiem Google w najbliższych tygodniach, co pozwoli otwierać i edytować zapisane tam pliki graficzne bez pobierania ich na dysk lokalny. To kolejny krok w budowaniu jednego środowiska pracy, w którym generowanie, edycja i przechowywanie grafik odbywa się bez opuszczania Workspace.
Dla firm korzystających dziś z płatnych planów Canvy czy Adobe Express oznacza to realny wybór: zostać przy dotychczasowym narzędziu albo przenieść pracę graficzną do already opłacanej subskrypcji Google. Decyzja może zapaść szybciej niż w przypadku wielu innych funkcji AI, bo nie wymaga dodatkowych kosztów ani wdrożenia nowego oprogramowania.


