niedziela, 6 września 2026

Nowości

Naukowcy KUL proponują model zarządzania AI oparty na encyklice papieża

BadaniaPatryk Raba
Naukowcy KUL proponują model zarządzania AI oparty na encyklice papieża
Fot. Krzysiek dbk, Wikimedia Commons (CC BY 3.0)

Badacze z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego i fińskiego University of Eastern Finland opublikowali w czasopiśmie AI and Ethics jeden z pierwszych na świecie modeli zarządzania sztuczną inteligencją zbudowany na podstawie encykliki Leona XIV.

Spis treści
  1. Pytanie o odpowiedzialność
  2. Co mówi encyklika
  3. Akademicka odpowiedź na wyzwanie
  4. Dlaczego to ma znaczenie dla Polski

Zespół naukowców z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II wspólnie z badaczką z fińskiego University of Eastern Finland opracował model zarządzania sztuczną inteligencją, który jako punkt wyjścia bierze tegoroczną encyklikę papieża Leona XIV. Publikacja w międzynarodowym czasopiśmie AI and Ethics wydawnictwa Springer Nature to jedna z pierwszych na świecie prób przełożenia kościelnego dokumentu na konkretną propozycję podziału władzy i odpowiedzialności nad systemami AI.

Pytanie o odpowiedzialność

Centralnym problemem, jaki stawiają autorzy, jest pytanie, według jakich zasad podzielić władzę i odpowiedzialność za działanie systemów sztucznej inteligencji pomiędzy wiele zaangażowanych instytucji - twórców modeli, firmy wdrażające je komercyjnie, regulatorów państwowych i organizacje międzynarodowe. Chodzi o to, by rozproszenie kompetencji między tak wiele podmiotów nie doprowadziło do sytuacji, w której w praktyce nikt nie ponosi odpowiedzialności za skutki działania konkretnego systemu.

To pytanie nie jest nowe w debacie o regulacjach AI, ale badacze z KUL i Finlandii postanowili odpowiedzieć na nie z perspektywy katolickiej nauki społecznej, czerpiąc bezpośrednio z tez zawartych w encyklice Leona XIV. Publikacja stanowi więc próbę połączenia dwóch języków - technicznego języka governance znanego z regulacji takich jak unijny AI Act oraz języka etyki personalistycznej, w którym centralnym punktem odniesienia pozostaje godność osoby ludzkiej.

Co mówi encyklika

Magnifica Humanitas, pierwsza encyklika Leona XIV poświęcona w całości sztucznej inteligencji, została podpisana 15 maja 2026 roku, a jej publiczne ogłoszenie nastąpiło dziesięć dni później. Papież ostrzega w niej, że systemy sztucznej inteligencji mogą tworzyć nowe formy wykluczenia i podejmować decyzje sprzeczne z dobrem człowieka, ponieważ odzwierciedlają i utrwalają stereotypy oraz założenia ideologiczne tych, którzy je projektowali i trenowali.

Dokument wpisuje się w szerszy nurt zaangażowania Watykanu w debatę o AI - Leon XIV powołał wcześniej watykańską grupę roboczą do spraw sztucznej inteligencji, a KUL już w czerwcu 2026 roku podpisał się pod inicjatywą Rome Call for AI Ethics, promującą etyczne zasady projektowania systemów AI wśród sygnatariuszy z całego świata.

Akademicka odpowiedź na wyzwanie

Publikacja w AI and Ethics ma charakter ściśle naukowy - to recenzowany artykuł w czasopiśmie specjalizującym się w etyce technologii, a nie dokument kościelny czy stanowisko instytucjonalne KUL. Autorzy traktują ją jako odpowiedź akademicką na wyzwania sformułowane w encyklice, próbując przełożyć ogólne zasady personalistyczne na język stosowalny w praktyce regulacyjnej i biznesowej.

Ksiądz prof. Marcin Hułas z Instytutu Nauk Socjologicznych KUL, komentując wcześniej samą encyklikę, podkreślał, że według papieża algorytmy rozpoznają i przetwarzają wzorce, jednak źródłem rzeczywistego sprawstwa pozostaje wyłącznie osobowa inteligencja człowieka - to rozróżnienie między działaniem maszyny a sprawczością osoby jest jednym z filarów, na których opiera się także proponowany model zarządzania.

Algorytmy rozpoznają i przetwarzają wzorce, jednak źródłem rzeczywistego sprawstwa pozostaje wyłącznie osobowa inteligencja człowieka - ks. prof. Marcin Hułas, Instytut Nauk Socjologicznych KUL

Dlaczego to ma znaczenie dla Polski

Dla polskiej debaty o AI publikacja ma dodatkowe znaczenie z dwóch powodów. Po pierwsze, powstała w krajowej uczelni w momencie, gdy Polska dopiero buduje własny aparat nadzoru nad AI - ustawa wdrażająca unijny AI Act już obowiązuje, ale krajowa komisja nadzorcza ma ruszyć dopiero w listopadzie. Po drugie, model KUL wpisuje się w toczącą się globalnie dyskusję o tym, czy regulacje oparte wyłącznie na technicznych kryteriach ryzyka, jak w podejściu unijnym, wystarczą, czy potrzebne są też ramy odwołujące się do wartości i odpowiedzialności moralnej.

KUL od kilku lat prowadzi program badawczy poświęcony sztucznej inteligencji, obejmujący uczenie maszynowe, przetwarzanie języka naturalnego, automatyzację wnioskowania i projektowanie systemów inteligentnych, a od niedawna oferuje też kierunek studiów Sztuczna Inteligencja. Publikacja w AI and Ethics pokazuje, że uczelnia stara się łączyć te kompetencje techniczne z refleksją filozoficzno-teologiczną, zamiast traktować je jako odrębne obszary.

Model nie ma na razie mocy prawnej ani statusu oficjalnego stanowiska żadnej instytucji kościelnej czy państwowej - to propozycja naukowa, która ma zasilić dalszą dyskusję akademicką i regulacyjną. Jego praktyczny wpływ będzie zależał od tego, czy zostanie podjęty przez instytucje tworzące realne ramy prawne, takie jak unijni regulatorzy AI Act czy krajowe komisje nadzorcze powstające w poszczególnych państwach członkowskich.

Udostępnij: