Nowości
Nvidia rozważa gwarancję 250 miliardów dolarów dla centrum danych OpenAI

Nvidia negocjuje z OpenAI gigantyczną gwarancję finansową na najem centrum danych w Ohio, co ponownie wywołało obawy o krążący w branży AI kapitał i strąciło akcje producenta chipów poniżej 200 dolarów.
Nvidia prowadzi zaawansowane rozmowy o udzieleniu gwarancji finansowej sięgającej około 250 miliardów dolarów, która miałaby umożliwić OpenAI wynajęcie ogromnego kampusu centrów danych budowanego w stanie Ohio. Wiadomość, opisaną najpierw przez Wall Street Journal, potwierdziły kolejne media gospodarcze i technologiczne, a rynek zareagował spadkiem akcji Nvidii o blisko 5 procent, poniżej 200 dolarów.
Kampus w Ohio
Chodzi o kompleks centrów danych, który SB Energy, spółka powiązana z SoftBankiem, rozwija w Piketon, w hrabstwie Pike w stanie Ohio, na terenie dawnej federalnej fabryki wzbogacania uranu działającej od lat 50. do 2001 roku. Docelowo obiekt ma dysponować mocą 10 gigawatów, co czyni go jednym z największych tego typu projektów planowanych obecnie w Stanach Zjednoczonych.
Pierwszy etap, zapewniający około 800 megawatów mocy, ma zostać uruchomiony w 2028 roku. Inwestycja wymaga też rozbudowy sieci energetycznej, w tym prac przesyłowych spółki AEP Ohio wartych 4,2 miliarda dolarów, oraz dodatkowych 9,2 gigawata nowych mocy wytwórczych, głównie z gazu ziemnego.
Gwarancja i osobne finansowanie chipów
Rozważana gwarancja na 250 miliardów dolarów miałaby objąć leasing centrum danych oraz zadłużenie budowlane związane z jego budową, ale nie dotyczy bezpośrednio zakupu samych układów Nvidii. Równolegle firma prowadzi odrębne rozmowy o finansowaniu zakupu swoich chipów przez OpenAI, którego wartość mogłaby sięgnąć nawet 350 miliardów dolarów.
Żadne warunki nie zostały jeszcze ustalone, a same negocjacje, jak podkreślają źródła zbliżone do sprawy, wciąż mogą zakończyć się fiaskiem. Gdyby jednak doszło do finalizacji, byłaby to jedna z największych gwarancji finansowych, jakie kiedykolwiek uzgodniły między sobą dwie prywatne firmy.
Skala zobowiązania budzi pytania o kondycję bilansu Nvidii. Rozważana kwota odpowiada w przybliżeniu całości aktywów spółki, które na koniec kwietnia 2026 roku wynosiły 259,5 miliarda dolarów, choć firma dysponuje też sporą gotówką - 62,6 miliarda dolarów na koniec poprzedniego roku obrachunkowego.
Obawy o krążący kapitał
Struktura, w której Nvidia finansuje klienta, a ten za te same pieniądze kupuje jej własne układy, ożywiła dyskusję o tak zwanym circular financing, czyli krążącym w branży AI kapitale. Krytycy wskazują, że tego rodzaju umowy mogą zawyżać realny popyt na chipy i maskować skalę strat ponoszonych przez firmy budujące infrastrukturę AI.
I w kółko to samo. Nvidia ma zagwarantować 200 miliardów dolarów wydatków ChatGPT na chipy Nvidii - Michael Burry, inwestor znany z zakładu przeciwko rynkowi nieruchomości opisanego w "The Big Short"
Bank Rozrachunków Międzynarodowych w swoim tegorocznym raporcie rocznym ostrzegał, że tego typu wzajemnie powiązane umowy finansowania infrastruktury AI niosą ryzyko systemowe. Inwestorzy pytają, czy rosnące zaangażowanie Nvidii w finansowanie własnych klientów odzwierciedla realny popyt na moc obliczeniową, czy raczej podtrzymuje sztucznie napędzany cykl inwestycyjny.
Co dalej
Ani Nvidia, ani OpenAI oficjalnie nie potwierdziły szczegółów negocjacji, a warunki umowy pozostają płynne. Dla polskich firm i inwestorów śledzących sektor AI sprawa pokazuje, jak bardzo globalny boom na infrastrukturę sztucznej inteligencji opiera się dziś na zamkniętym kręgu kilku graczy finansujących sobie nawzajem zakupy i budowy, co zwiększa wrażliwość całego rynku na pojedyncze decyzje takie jak ta ohiańska.


