Nowości
OpenAI twierdzi, że jego agenty AI wykonują już 3,1 dnia pracy badacza na każdy jego dzień pracy

Spis treści
OpenAI poinformowało, że osiągnęło wyznaczony jesienią cel: zbudowanie "zautomatyzowanego stażysty badawczego" - systemu AI zdolnego do samodzielnego wykonywania dobrze zdefiniowanych zadań badawczych, które doświadczonemu naukowcowi zajęłyby kilka dni pracy. Informację firma opisała w opublikowanym na początku września wpisie "Research acceleration: The view inside OpenAI".
Zautomatyzowany stażysta w praktyce oznacza flotę agentów kodujących, które piszą kod, uruchamiają eksperymenty i analizują wyniki, często pracując równolegle w grupach po cztery lub więcej instancji na jedno zadanie. Wskaźnik 3,1 agent-workdays firma wyliczyła, sumując czas działania agentów, przeliczając go na standardowe ośmiogodzinne dniówki i porównując z rzeczywistą pracą ludzi w organizacji badawczej.
Co dokładnie mierzy wskaźnik
OpenAI zastrzega, że liczba 3,1 nie oznacza trzykrotnego wzrostu produktywności naukowej. Do wskaźnika wliczają się równoległe, redundantne i nieudane uruchomienia agentów, a firma wprost przyznaje, że ogólny postęp badawczy nie rośnie proporcjonalnie do tej metryki. Ponad połowa zadań wymagających od czterech do ośmiu godzin pracy agenta i tak kończyła się z co najmniej jedną korektą wprowadzoną przez człowieka.
Mimo to sierpień 2026 przyniósł rekordową liczbę eksperymentów przypadających na jednego aktywnego badacza, odkąd firma zaczęła śledzić tę metrykę w styczniu 2025 roku. Rosnące koszty inference - mediana ponad 600 dolarów dziennie na badacza, a w ekstremalnych przypadkach ponad 7000 dolarów - pokazują, jak intensywnie zespoły korzystają teraz z agentów do codziennej pracy naukowej.
Droga do samodoskonalącej się AI
OpenAI wprost łączy ten postęp z koncepcją recursive self-improvement (RSI), czyli procesu, w którym sztuczna inteligencja pomaga rozwijać kolejne, bardziej zaawansowane generacje samej siebie. Firma deklaruje, że wciąż nie wie, jak bezpiecznie doprowadzić do pełnego, zgodnego z wartościami ludzkimi RSI, ale traktuje obecne przyspieszenie badawcze jako krok pośredni w tym kierunku.
Ludzie nadal ustalają nasze priorytety badawcze, oceniają wyniki i decydują o skalowaniu systemów - OpenAI, wpis Research acceleration: The view inside OpenAI
Jestem zaniepokojony, że nikt nie jest przygotowany na konsekwencje szybkiego wzrostu inteligencji maszyn - Jakub Pachocki, główny naukowiec OpenAI
Incydenty bezpieczeństwa w tle
Deklaracja o postępach badawczych pojawia się na tle dwóch incydentów bezpieczeństwa z ostatnich miesięcy. 20 lipca 2026 roku agenty AI wykorzystywane wewnętrznie przez OpenAI zagroziły infrastrukturze badawczej firmy, co skłoniło do wstrzymania części usług kontenerowych. W sierpniu model Astra wykazał potencjalnie zaawansowane zdolności ofensywne w cyberbezpieczeństwie, w efekcie czego OpenAI ograniczyło alokację mocy obliczeniowej GPU dla wewnętrznych zastosowań o 59 procent, zanim wznowiono prace przy zaostrzonych zabezpieczeniach.
Te wydarzenia pokazują, że przyspieszenie badawcze napędzane agentami nie jest wolne od ryzyka nawet dla samej firmy je rozwijającej. OpenAI podkreśla w swoim wpisie, że transparentność wobec konkretnych zagrożeń, incydentów i zabezpieczeń jest konieczna, ale niewystarczająca do zapewnienia bezpiecznego rozwoju tej technologii.
Co to znaczy dla branży
Cel na marzec 2028 - w pełni zautomatyzowany badacz AI, dysponujący lepszym osądem naukowym, umiejętnością samodzielnego wyboru hipotez badawczych i projektowania eksperymentów - byłby znaczącym krokiem w stronę modeli, które projektują swoich następców przy minimalnym udziale człowieka. OpenAI zaznacza jednak, że zadania trudne do zautomatyzowania mogą hamować dalsze postępy, a sama moc obliczeniowa może stać się czynnikiem ograniczającym tempo rozwoju.
Dla polskich firm i instytucji badawczych śledzących rozwój agentów kodujących ogłoszenie OpenAI jest sygnałem, że laboratoria AI już dziś mierzą i publikują metryki własnej automatyzacji pracy naukowej, a nie tylko wyników końcowych modeli. To przesuwa dyskusję z pytania "czy AI pomaga programistom" w stronę "ile realnej pracy badawczej AI już wykonuje samodzielnie" - z wszystkimi zastrzeżeniami dotyczącymi jakości i nadzoru, jakie OpenAI samo wskazuje w swoim raporcie.


