wtorek, 8 września 2026

Nowości

AMD pokazuje Threadripper Halo Station, stacjonarny "superkomputer" do AI za ponad 100 tysięcy euro

SprzętPatryk Raba
AMD pokazuje Threadripper Halo Station, stacjonarny "superkomputer" do AI za ponad 100 tysięcy euro
Fot. Geni, Wikimedia Commons (CC BY-SA 4.0)
Spis treści
  1. Co kryje obudowa
  2. Po co komuś bilion parametrów na biurku
  3. Dla kogo naprawdę jest ten sprzęt
  4. AMD kontra Nvidia na rynku lokalnej AI

AMD zaprezentowało w piątek na targach Internationale Funkausstellung w Berlinie nowy sprzęt, który firma nazywa "osobistym superkomputerem". Threadripper Halo Station to biurkowa stacja robocza zaprojektowana z myślą o jednym konkretnym zadaniu: uruchamianiu dużych modeli językowych i systemów agentowych lokalnie, bez wysyłania danych do chmury.

Prezentację poprowadził Jack Huynh, starszy wiceprezes AMD odpowiedzialny za dział komputerów i grafiki. Określił Threadripper Halo Station jako "najpotężniejszą stację roboczą na świecie" i zapowiedział nadejście "zupełnie nowej ery komputerów" napędzanej sztuczną inteligencją.

Zupełnie nowa era komputerów - Jack Huynh, starszy wiceprezes AMD

Co kryje obudowa

Podstawą maszyny jest 96-rdzeniowy procesor Threadripper Pro 9995WX, najmocniejszy dostępny obecnie chip AMD do stacji roboczych, znany wcześniej pod nazwą kodową Shimada Peak. Do tego dochodzą dwa akceleratory obliczeniowe Instinct MI350P, te same układy, które AMD sprzedaje operatorom centrów danych, z możliwością rozbudowy do czterech sztuk w jednej obudowie.

Cała konfiguracja oferuje do 576 GB pamięci HBM3E rozłożonej na akceleratorach oraz do 2 TB pamięci systemowej DDR5. Układ chłodzi ciecz, co ma pozwolić utrzymać stabilne taktowanie przy pełnym obciążeniu wszystkich rdzeni i akceleratorów jednocześnie.

Po co komuś bilion parametrów na biurku

Sens takiej konstrukcji tkwi w pamięci, nie w samej mocy obliczeniowej. Modele językowe liczące ponad bilion parametrów wymagają gigantycznych ilości pamięci o wysokiej przepustowości, dotąd dostępnej praktycznie wyłącznie w serwerowniach chmurowych. AMD twierdzi, że Threadripper Halo Station oferuje ponad trzykrotnie więcej pamięci i przepustowości niż konkurencyjna stacja Nvidia DGX Station, co pozwala uruchamiać takie modele bez połączenia z internetem.

Podczas prezentacji Huynh pokazał maszynę generującą od zera cały trójwymiarowy świat wraz z symulatorem lotu na podstawie pojedynczego polecenia tekstowego, w czasie rzeczywistym i bez pomocy zewnętrznych serwerów. Miało to zilustrować, że moc dotąd zarezerwowana dla centrów danych trafia teraz na biurko.

Dla kogo naprawdę jest ten sprzęt

Mimo nazwy "osobisty superkomputer" adresatami produktu nie są zwykli użytkownicy domowi. AMD celuje w deweloperów, małe zespoły badawcze i instytucje, które chcą trenować lub uruchamiać duże modele bez oddawania danych zewnętrznym dostawcom chmury, a jednocześnie nie mogą pozwolić sobie na budowę pełnej serwerowni. Kwestia suwerenności danych i rosnących kosztów subskrypcji chmurowych AI ma być głównym argumentem sprzedażowym.

AMD nie podało jeszcze oficjalnej ceny, ale analitycy branżowi szacują, że w pełnej konfiguracji z czterema akceleratorami koszt przekroczy 100 tysięcy euro, zbliżając się do górnej granicy tego, ile kosztują porównywalne stacje Nvidia DGX. To stawia sprzęt w budżetach korporacyjnych i instytucjonalnych, a nie wśród komputerów dla entuzjastów, mimo marketingowego określenia "personal".

AMD kontra Nvidia na rynku lokalnej AI

Threadripper Halo Station to bezpośrednia odpowiedź na stację DGX Station Nvidii, która jest już dostępna w podobnym przedziale cenowym, około 100 tysięcy euro. Nvidia ma przewagę integracji z własnym ekosystemem chmurowym i narzędziami CUDA, z którymi większość deweloperów AI pracuje od lat. AMD stawia na przewagę pamięciową swojej platformy oraz otwarte oprogramowanie ROCm, które wciąż ustępuje CUDA pod względem dojrzałości i liczby gotowych narzędzi.

Sprzęt trafi do sprzedaży na początku 2027 roku. Do tego czasu AMD ma czas na dopracowanie oprogramowania i przekonanie deweloperów, że lokalne uruchamianie modeli liczących bilion parametrów jest realną alternatywą dla wynajmu mocy w chmurze, a nie tylko drogim gadżetem prezentowanym na targach.

Udostępnij: