Nowości
Starsi internauci coraz gorzej rozpoznają obrazy generowane przez AI

Badanie na 1664 osobach pokazuje, że skuteczność rozpoznawania fotomontaży AI spada wraz z wiekiem, a jedna wiralowa grafika z AI-owym Jezusem zebrała na Facebooku 40 milionów wyświetleń.
Spis treści
Grafika przedstawiająca Jezusa ułożonego z muszelek, psa z makaronu czy papieża z ziemniaków to nie żart z internetowego archiwum, tylko codzienność milionów kont na Facebooku. Nowe badanie pokazuje, że im starszy użytkownik internetu, tym trudniej mu odróżnić taką grafikę od prawdziwego zdjęcia, a twórcy tego typu treści świadomie celują właśnie w starsze pokolenie.
Co pokazało badanie
Autorzy badania "Human Factors in Detecting AI-Generated Portraits: Age, Sex, Device, and Confidence" przetestowali 1664 osoby w wieku od 20 do 69 lat, prosząc je o rozpoznanie, które z prezentowanych portretów są prawdziwe, a które wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Średnia skuteczność wyniosła 85,2 procent, ale wynik systematycznie się pogarszał wraz z wiekiem badanych. Innymi słowy, im starszy uczestnik testu, tym większa szansa, że pomylił fotomontaż z prawdziwym zdjęciem. To nie jest tylko problem akademicki - wyniki pokrywają się z tym, co obserwują analitycy mediów społecznościowych.
Jezus z muszelek i inne przebój slopu
Nazwa "Jezus z muszelek" odnosi się do konkretnego typu grafiki, która regularnie zalewa polskie i zagraniczne kanały społecznościowe: postaci religijne albo zwierzęta ułożone z niecodziennych materiałów, takich jak muszelki, piasek czy warzywa. Obok Jezusa z muszelek w tej samej kategorii mieszczą się Jezus z piasku, pies z makaronu czy papież z ziemniaków.
Analiza opublikowana w HKS Misinformation Review objęła 125 takich stron na Facebooku i wykazała, że przeciętna z nich ma około 147 tysięcy obserwujących. Jedna z grafik, przedstawiająca fantazyjnie udekorowaną kuchnię, zebrała 40 milionów wyświetleń i niemal 2 miliony reakcji, komentarzy oraz udostępnień. Skala tych liczb pokazuje, że slop to już nie internetowa ciekawostka, tylko realny kanał dotarcia do milionów odbiorców.
Dlaczego to działa na starsze pokolenie
Oskar Barcz, specjalista IT i wiceprezes zarządu Fundacji Generacja Innowacja, w rozmowie z android.com.pl podkreśla, że problem nie leży wyłącznie w braku umiejętności technicznych starszych użytkowników internetu. Jego zdaniem kluczowe jest to, że narzędzia do wykrywania fotomontaży nie nadążają za tempem rozwoju samych generatorów obrazu.
Nie ma jednego skutecznego narzędzia rozpoznającego AI czy fotomontaż, ponieważ technologie wykorzystywane do ich tworzenia zmieniają się z tygodnia na tydzień - Oskar Barcz, wiceprezes Fundacji Generacja Innowacja
Barcz zwraca uwagę, że sama umiejętność rozpoznawania konkretnych artefaktów graficznych to za mało, bo generatory obrazu poprawiają się w tempie, które trudno nadgonić jednorazowym szkoleniem. Ważniejsze jest budowanie ogólnej czujności wobec treści, które trafiają do skrzynki odbiorczej czy na tablicę Facebooka. Ekspert ostrzega jednocześnie przed drugą skrajnością, czyli całkowitą nieufnością wobec wszystkiego, co widać w internecie.
Taka postawa prowadzi do lęku, izolacji i nieufności również wobec prawdziwych informacji. Chodzi o coś innego: nauczenie, że treść w internecie, także nagranie wideo i głos bliskiej osoby w dzisiejszych czasach nie jest sama w sobie dowodem - Oskar Barcz, wiceprezes Fundacji Generacja Innowacja
Co zmienia AI Act
Od 2 sierpnia 2026 roku obowiązują unijne przepisy AI Act nakładające na twórców i platformy nowe obowiązki dotyczące przejrzystości treści wygenerowanych przez sztuczną inteligencję. Barcz zastrzega jednak, że nowe prawo nie rozwiązuje problemu samo z siebie, bo egzekwowanie oznaczeń na milionach kont produkujących slop pozostaje karkołomnym zadaniem dla regulatorów. W praktyce oznacza to, że odpowiedzialność za rozpoznawanie fałszywych treści w dużej mierze wciąż spoczywa na samych użytkownikach, a zwłaszcza na tych, którzy jak pokazuje badanie, radzą sobie z tym najsłabiej.
Prawo zwiększa odpowiedzialność platform i twórców narzędzi, ale nie zwalnia nas z ostrożności - Oskar Barcz, wiceprezes Fundacji Generacja Innowacja
Gdzie szukać pomocy
Barcz wskazuje, że coraz więcej instytucji lokalnych zauważa skalę problemu i organizuje bezpłatne zajęcia z kompetencji cyfrowych skierowane właśnie do seniorów. Wymienia kluby seniora, domy kultury, biblioteki oraz uniwersytety trzeciego wieku jako miejsca, gdzie można nauczyć się podstawowych zasad ostrożności w sieci. Dla polskich rodzin praktyczny wniosek jest prosty: warto rozmawiać ze starszymi bliskimi o tym, co widują w mediach społecznościowych, zanim któraś z takich grafik posłuży jako pretekst do wyłudzenia danych czy pieniędzy.
Kluby seniora, domy kultury, biblioteki, uniwersytety trzeciego wieku i organizacje społeczne coraz częściej organizują bezpłatne spotkania z ekspertami - Oskar Barcz, wiceprezes Fundacji Generacja Innowacja
Strony ze slopem, jak zauważają autorzy analizy HKS Misinformation Review, budują zasięgi właśnie po to, by później kierować obserwujących na strony z reklamami albo wykorzystać zbudowane zaufanie do oszustw i wyłudzeń danych.


