piątek, 11 września 2026

Nowości

Emiraty Arabskie zainwestują 40 miliardów euro w Niemczech, część trafi na centra danych AI

RynekPatryk Raba
Emiraty Arabskie zainwestują 40 miliardów euro w Niemczech, część trafi na centra danych AI
Fot. Steffen Prößdorf, Wikimedia Commons (CC BY-SA 4.0)
Spis treści
  1. Pieniądze na centra danych
  2. Dywersyfikacja Zatoki Perskiej
  3. Polska poza tym obiegiem
  4. Krytyka praw człowieka

Zjednoczone Emiraty Arabskie zapowiedziały inwestycje w Niemczech warte 40 miliardów euro, około 46,5 miliarda dolarów. Ogłoszenie padło 10 września 2026 roku podczas pierwszej od 2019 roku oficjalnej wizyty prezydenta ZEA Mohameda bin Zayeda Al Nahyana w Berlinie, a część środków ma sfinansować centra danych pod sztuczną inteligencję o łącznej mocy do jednego gigawata.

Wizytę prezydenta Al Nahyana przyjmowali kanclerz Friedrich Merz i prezydent Frank-Walter Steinmeier. Towarzyszył mu minister przemysłu i zaawansowanych technologii ZEA Sultan Ahmed Al Jaber, znany dotąd głównie jako szef państwowego koncernu naftowego ADNOC i przewodniczący konferencji klimatycznej COP28. Obok głównego pakietu 40 miliardów euro niemieckie i emirackie firmy podpisały 29 odrębnych umów handlowych o wartości 9,4 miliarda euro.

Pieniądze na centra danych

Najbardziej konkretnym elementem pakietu są centra danych o docelowej mocy do jednego gigawata, budowane z myślą o obciążeniach związanych ze sztuczną inteligencją. Emiraty od miesięcy szukają miejsc w Europie na tego typu infrastrukturę, wcześniej ogłaszając z Francją, Bpifrance, Mistralem i Nvidią projekt kampusu AI pod Paryżem o docelowej mocy do trzech gigawatów. Niemiecki pakiet obejmuje też strategię energetyczną, chemię przemysłową, technologie obronne wraz z dronami oraz import LNG w ramach porozumienia koncernu RWE z ADNOC.

Strony zapowiedziały powołanie wspólnej Rady Inwestycyjnej, która ma koordynować przepływ kapitału i łączyć niemieckich badaczy z emirackimi inwestorami przy kolejnych projektach technologicznych. To rozwiązanie podobne do mechanizmów, jakimi Abu Zabi posługiwało się już przy umowach z Francją i Stanami Zjednoczonymi.

Dywersyfikacja Zatoki Perskiej

Dla Emiratów to element szerszej strategii dywersyfikacji kapitału gromadzonego z eksportu ropy. Fundusze suwerenne kraju zarządzają już aktywami wartymi blisko dwa biliony dolarów, a Abu Zabi rozdziela je między Stany Zjednoczone, Francję i teraz w rosnącej skali Niemcy. Motywacją jest częściowo niepewność wokół polityki administracji Donalda Trumpa oraz napięcia wokół Cieśniny Ormuz, które komplikują dotychczasową zależność Zatoki od Waszyngtonu.

ZEA inwestują długoterminowo i budują partnerstwa, które trwają - Sultan Ahmed Al Jaber, minister przemysłu i zaawansowanych technologii ZEA

Niemiecka strona podkreślała z kolei potrzebę dywersyfikacji własnych sojuszy gospodarczych w czasie, gdy globalny układ sił się zmienia.

Takich partnerstw potrzebujemy bardziej niż kiedykolwiek, w czasach gdy wielkie mocarstwa coraz mocniej dominują w polityce - Friedrich Merz, kanclerz Niemiec

Polska poza tym obiegiem

Polskie media komentujące decyzję zwracają uwagę, że kraj na razie nie uczestniczy w tej fali kapitału z Zatoki Perskiej, mimo równoległych starań o inwestycje w krajową infrastrukturę AI, w tym udział kilku polskich miast w wyścigu o unijną gigafabrykę sztucznej inteligencji. Niemcy, Francja i Wielka Brytania od miesięcy negocjują z emirackimi funduszami pakiety liczone w dziesiątkach miliardów euro, podczas gdy polskie rozmowy z inwestorami z Zatoki na taką skalę się nie pojawiły.

Skala niemieckiego pakietu, 40 miliardów euro przy PKB Niemiec rzędu 4,5 biliona euro, pokazuje też, że zagraniczny kapitał na infrastrukturę AI koncentruje się wokół największych gospodarek regionu. Dla mniejszych rynków, w tym Polski, oznacza to konkurowanie nie tylko o unijne środki, ale i o uwagę tych samych funduszy suwerennych, które już rozdysponowują kapitał między Berlin, Paryż i Waszyngton.

Krytyka praw człowieka

Wizycie towarzyszyły też protesty i krytyka organizacji broniących praw człowieka. Human Rights Watch przypomniała zastrzeżenia wobec sytuacji praw człowieka w ZEA oraz zarzuty o zaangażowanie kraju w konflikt w Sudanie, apelując do niemieckich władz o niepomijanie tych kwestii przy zacieśnianiu więzi gospodarczych.

Na razie nowy pakiet ma charakter deklaracji politycznej, a konkretne umowy inwestycyjne, w tym te dotyczące centrów danych, mają być doprecyzowywane w ramach nowo powołanej Rady Inwestycyjnej w kolejnych miesiącach. Tempo realizacji pokaże, czy zapowiedziane 40 miliardów euro przełoży się na realną moc obliczeniową w Europie, czy pozostanie na razie dyplomatyczną deklaracją.

Udostępnij: