Nowości
Prawie 80 procent polskich firm otwarte na zakupy robione przez agentów AI, wynika z badania Adyen

Badanie Adyen pokazuje, że blisko 80 procent firm w Polsce jest otwartych na agentic commerce, czyli zakupy realizowane przez autonomiczne agenty AI, ale wciąż traktuje temat jako coś do obserwowania, a nie pilne wdrożenie.
Spis treści
Coraz więcej Polaków każe sztucznej inteligencji szukać i wybierać produkty za siebie, a firmy zaczynają się na to przestawiać, choć ostrożnie. Nowe badanie Adyen pokazuje, że blisko 80 procent przedsiębiorstw w Polsce deklaruje otwartość na agentic commerce, czyli model handlu, w którym całość lub część procesu zakupowego wykonuje autonomiczny agent AI działający w imieniu klienta.
Co to jest agentic commerce
Agentic commerce to sytuacja, w której zamiast człowieka przeglądającego strony sklepów, zakupami zajmuje się agent sztucznej inteligencji. Użytkownik podaje cel w naturalnym języku, na przykład prośbę o znalezienie konkretnego produktu w określonej cenie z dostawą na wybrany dzień, a agent samodzielnie porównuje oferty, sprawdza dostępność i może sfinalizować transakcję w ramach ustalonego limitu płatności.
To coś więcej niż wyszukiwarka z AI. Model zakłada, że sklep internetowy będzie musiał obsługiwać dwa równoległe rodzaje interakcji, jedną skierowaną do ludzi, a drugą do systemów maszynowych, które czytają dane produktowe, a nie zdjęcia i układ strony.
Firmy patrzą, ale nie wdrażają
Z badania Adyen wynika, że mimo deklarowanej otwartości, większość polskich firm traktuje agentic commerce jako obszar do obserwacji, a nie pilny projekt wdrożeniowy. Tylko nieco ponad jedna czwarta ankietowanych przedsiębiorstw wskazuje ten kierunek jako strategiczny priorytet na najbliższy rok, a podobny odsetek deklaruje konkretne plany inwestycyjne.
Adyen zwraca uwagę, że wiele sklepów wciąż traktuje sztuczną inteligencję jako dodatek do istniejącego marketingu, zamiast przeprojektować całą ścieżkę zakupową pod kątem systemów, które będą czytać i porównywać oferty automatycznie.
Obawy o relację z klientem
Największą obawą firm jest osłabienie bezpośredniego kontaktu z konsumentem. Według badania 38 procent przedsiębiorstw martwi się, że agent AI stanie się pośrednikiem, który ograniczy lojalność klienta wobec konkretnej marki, sprowadzając wybór do najniższej ceny i najlepszej logistyki, niezależnie od tego, jak sklep buduje swój wizerunek.
Z drugiej strony to sami konsumenci mają wątpliwości co do jakości rekomendacji. Jedna trzecia badanych wskazuje zaufanie jako kluczowy czynnik, pytając wprost, czy agent AI faktycznie poleci najlepszą cenę i najlepszy jakościowo produkt, czy kieruje się innymi kryteriami, na przykład umowami z dostawcami.
Przewaga konkurencyjna może coraz mniej wynikać wyłącznie z marketingu, ale na przykład także z widoczności w różnych modelach językowych - Matouš Michněvič, country manager CEE w Adyen
Oszustwa i nowe ryzyka
Rozwój zakupów sterowanych przez AI niesie też nowe zagrożenia po stronie bezpieczeństwa transakcji. Niemal jedna czwarta firm zauważa coraz bardziej wyrafinowane próby oszustw powiązane z wykorzystaniem narzędzi sztucznej inteligencji, a blisko 30 procent już wdrożyło mechanizmy AI do wykrywania i ograniczania takich prób.
To pokazuje dwukierunkowy charakter zmiany: te same technologie, które mają ułatwiać zakupy klientom, są jednocześnie wykorzystywane do prób wyłudzeń, co zmusza firmy do inwestowania w zabezpieczenia równolegle z inwestycjami w obsługę agentów zakupowych.
Co to oznacza dla polskich sklepów
Dla polskiego e-commerce kluczowym wnioskiem z badania jest to, że dane produktowe zaczynają liczyć się bardziej niż warstwa wizualna strony. Sklepy, które mają uporządkowane, ustrukturyzowane opisy produktów, warianty, ceny i dostępność, będą łatwiejsze do odczytania przez agenty AI niż te, które stawiają na rozbudowaną grafikę i kampanie reklamowe.
Adyen rekomenduje firmom ujednolicenie doświadczenia zakupowego między kanałami, spójność cen i dostępności oraz elastyczne integracje płatnicze, które pozwolą obsługiwać transakcje inicjowane zarówno przez ludzi, jak i przez autonomiczne systemy. Fragmentacja danych i systemów grozi utratą bezpośredniej relacji z klientem na rzecz pośredników AI, którzy przejmą kontrolę nad tym, co i gdzie zostanie kupione.


