Nowości

AI winduje ceny domów w San Francisco, 44 transakcje w czerwcu za milion dolarów powyżej ceny wywoławczej

RynekPatryk Raba
Fot. Adobe Stock
Spis treści
  1. Skala wzrostu
  2. Kto kupuje
  3. Wąska grupa beneficjentów
  4. Znaczenie dla rynku globalnego

Rynek nieruchomości w San Francisco przeżywa najgorętszy okres od pięciu lat. W czerwcu 2026 roku 44 domy w mieście sprzedano za co najmniej milion dolarów powyżej ceny wywoławczej, a łączna wartość tych transakcji przekroczyła 60 milionów dolarów. To efekt fali gotówki napływającej do Zatoki San Francisco wraz z boomem na sztuczną inteligencję i zbliżającymi się debiutami giełdowymi OpenAI oraz Anthropic.

Skala wzrostu

Dane pochodzą z analizy MLS przygotowanej przez firmę brokerską Compass oraz z danych Redfin. Jeszcze w lutym 2024 roku liczba miesięcznych transakcji powyżej miliona dolarów ponad cenę wywoławczą wynosiła zero, a w żadnym miesiącu między lutym 2024 a lutym 2026 nie przekroczyła dziewięciu. Trend zaczął przyspieszać wiosną tego roku: w marcu 2026 odnotowano 20 takich sprzedaży za łącznie około 30 milionów dolarów, w kwietniu i maju po ponad 30 transakcji za ponad 40 milionów dolarów miesięcznie, a w czerwcu liczba skoczyła do 44.

Mike Simonsen, główny ekonomista Compass International Holdings, określił czerwcowe dane MLS jako mogące być najbardziej użytecznym materiałem do zrozumienia rynku nieruchomości San Francisco w 2026 roku. Jego zdaniem za frenezję odpowiadają trzy czynniki naraz: migracja pracowników sektora AI do miasta, intensywne rekrutacje w firmach technologicznych oraz przygotowania inwestorów i pracowników do nadchodzących megaofert publicznych.

AI boom. To migracja i rekrutacje, a także przygotowania do wielkich IPO - Mike Simonsen, główny ekonomista Compass International Holdings

Kto kupuje

OpenAI i Anthropic, obie firmy z siedzibą w San Francisco, złożyły dokumenty przygotowujące debiuty giełdowe przy łącznej wycenie zbliżającej się do biliona dolarów. Debiuty te mają wygenerować nową falę multimilionerów w mieście, które od lat plasuje się w czołówce światowych rankingów pod względem koncentracji miliarderów na mieszkańca. Joel Berner, starszy ekonomista Realtor.com, zwraca uwagę, że mediana ceny ofertowej w mieście spadła w tym czasie o 4,9 procent rok do roku, do 1,137 mln dolarów - rozjazd między medianą a segmentem luksusowym pokazuje, że popyt koncentruje się wyłącznie na najwyższej półce.

Górne segmenty cenowe rynku San Francisco - 95. i 99. percentyl - notują znacznie silniejszy wzrost cen niż mediana - Joel Berner, starszy ekonomista Realtor.com

Berner tłumaczy to napływem gotówki od uczestników boomu AI, którzy rywalizują o tę samą, ograniczoną pulę domów, podczas gdy podaż nie nadąża za popytem. Prognozuje utrzymanie rynku sprzedającego, biorąc pod uwagę restrykcyjne przepisy budowlane San Francisco i ograniczoną dostępność gruntów pod nową zabudowę.

Wąska grupa beneficjentów

Nie wszyscy ekonomiści widzą w tym trendzie powtórkę wcześniejszych boomów technologicznych. Daryl Fairweather, główna ekonomistka Redfin, podkreśla, że korzyści z obecnej fali AI są znacznie bardziej skoncentrowane niż w przeszłości - nie chodzi o to, że wszyscy masowo kupują domy, ale że wąska grupa osób związanych z sektorem AI dysponuje kapitałem wystarczającym do przebijania cen wywoławczych o miliony dolarów.

Korzyści z AI wydają się dużo bardziej skoncentrowane. To nie jest tak, że wszyscy nagle wychodzą kupować domy - Daryl Fairweather, główna ekonomistka Redfin

Simonsen potwierdza tę obserwację, wskazując że gorączka ogranicza się do niewielkiego wycinka miasta oraz rynków luksusowych na Półwyspie i w hrabstwie Marin. Najwięcej transakcji powyżej miliona ponad cenę wywoławczą odnotowano w kodzie pocztowym 94114, obejmującym Castro, Noe Valley i Dolores Heights - dzielnice o gęstej zabudowie wiktoriańskimi domami jednorodzinnymi, gdzie podaż jest strukturalnie ograniczona.

Znaczenie dla rynku globalnego

San Francisco ma obecnie najwyższą medianę cen domów spośród dużych miast USA, według danych z maja 2026 roku. Zjawisko wpisuje się w szerszy wzorzec, w którym kapitał generowany przez sektor AI - wyceny spółek, przygotowania do IPO, wysokie wynagrodzenia w firmach badawczych - przekłada się bezpośrednio na lokalne rynki nieruchomości, podobnie jak wcześniejsze fale boomu internetowego i mobilnego w tym samym mieście.

Dla polskich obserwatorów rynku technologicznego to kolejny wskaźnik, obok rosnących wycen startupów AI i rekordowych rund finansowania, że kapitał napływający do sektora sztucznej inteligencji zaczyna materializować się w twardych aktywach, a nie tylko w wycenach spółek na papierze. Skala zjawiska - kilkadziesiąt transakcji miesięcznie w jednym mieście, każda o wartości milionów dolarów ponad oczekiwania sprzedających - pokazuje, jak szybko i punktowo rozlewa się bogactwo generowane przez obecny cykl inwestycyjny w AI.

Udostępnij: