Nowości

Google DeepMind ostrzega: większość gotowych umiejętności AI nigdy nie przeszła testów

ProgramowaniePatryk Raba
Fot. Nemuel Sereti, Pexels (Pexels License)
Spis treści
  1. Vibe check zamiast testów
  2. Skille, które szkodzą
  3. Jak Google DeepMind proponuje testować
  4. Znaczenie dla polskich zespołów

Philipp Schmid, inżynier Google DeepMind odpowiedzialny za rozwój agentów i API Gemini, opublikował ostrzeżenie pod adresem całej branży budującej agentów AI. W nowym wystąpieniu 'Don't Ship Skills Without Evals' i towarzyszącym mu wpisie na blogu przekonuje, że tysiące tak zwanych agent skills, czyli pakietów instrukcji i procedur doszkalających agentów AI do konkretnych zadań, trafia do produkcji bez jakiejkolwiek systematycznej ewaluacji.

Agent skills to stosunkowo nowy element ekosystemu agentów AI, popularny zwłaszcza wokół Claude Code, Cursora i innych narzędzi programistycznych. Zamiast pisać nowego agenta od zera, deweloperzy dokładają do jego kontekstu gotowy pakiet instrukcji, przykładów i procedur, licząc, że model lepiej wykona konkretne zadanie, na przykład pracę z określonym API czy formatem pliku.

Vibe check zamiast testów

Według Schmida typowa droga takiej skill na produkcję wygląda tak: ktoś napisze ją ręcznie albo, coraz częściej, wygeneruje przy pomocy samego modelu AI, uruchomi dwa lub trzy razy, dostanie kciuk w górę od kolegi z zespołu i wysyła dalej. Nazywa to 'vibe checkiem' w kontraście do standardowych praktyk inżynierskich, w których kod bez testów jednostkowych po prostu nie trafia do produkcji.

Agent skills są potężne, ale często są generowane przez AI i nietestowane - Philipp Schmid, Google DeepMind

Problem pogłębia fakt, że skille działają w środowisku nie deterministycznym. Ten sam prompt z tą samą skillą w kontekście może dać różny wynik przy kolejnym uruchomieniu, więc dwa ręczne testy nie mówią nic wiarygodnego o tym, jak pakiet zachowa się w tysiącach realnych wywołań.

Skille, które szkodzą

Najbardziej niepokojący wątek w wystąpieniu Schmida dotyczy nie tylko braku testów, ale odwrotnego skutku: część skills mierzalnie pogarsza jakość odpowiedzi agenta względem sytuacji, w której w ogóle by z niej nie korzystał. Niezależna analiza dokumentacyjna, na którą powołują się komentatorzy tematu, opisuje przypadek, w którym model bez żadnej skill poprawnie wykonywał zadanie programistyczne, a po dołożeniu skill do kontekstu zaczął generować błędny kod w większości prób.

Autorka tej niezależnej analizy, Dachary Carey, przeanalizowała 673 skille dostępne publicznie i szczegółowo przetestowała 20 z nich, identyfikując sześć odrębnych mechanizmów, przez które dodatkowy kontekst zamiast pomagać, przeszkadza modelowi w wykonaniu zadania. Zbyt długie, 'kompleksowe' instrukcje wypadają w testach gorzej niż zwięzłe, bo zajmują miejsce w oknie kontekstu i rozmywają uwagę modelu.

Jak Google DeepMind proponuje testować

Schmid proponuje konkretną metodologię zamiast samej krytyki. Rekomenduje zdefiniowanie trzech wymiarów sukcesu dla każdej skill: czy wynik faktycznie działa (outcome), czy trzyma się przyjętych konwencji i stylu (style) oraz czy nie marnuje tokenów i powtórzeń (efficiency). Na tej podstawie buduje się zestaw 10-20 promptów testowych z deterministycznymi sprawdzeniami, najczęściej opartymi na wyrażeniach regularnych, uzupełnionymi w razie potrzeby o ocenę LLM jako sędziego dla bardziej jakościowych kryteriów.

W praktycznym przykładzie z własnego bloga Schmid pokazuje, jak przepisanie samego opisu skill do Gemini Interactions API, bez zmiany głównej logiki, podniosło odsetek zaliczonych testów z 66,7 do 100 procent. To sugeruje, że problemem bywa nie merytoryka instrukcji, lecz sposób, w jaki model interpretuje moment, w którym w ogóle powinien danej skill użyć.

Znaczenie dla polskich zespołów

Dla polskich firm i zespołów programistycznych korzystających z Claude Code, Cursora czy podobnych narzędzi agentowych wnioski Schmida są praktyczne, nie akademickie. Wiele publicznie dostępnych bibliotek skills, w tym repozytoriów promowanych jako gotowe do użycia, powstało bez żadnej ewaluacji i może w konkretnym środowisku produkcyjnym obniżać, a nie podnosić jakość pracy agenta.

Rekomendacja Schmida sprowadza się do prostego testu przed wdrożeniem: uruchomić zadanie z daną skill i bez niej na tym samym zestawie promptów, porównać wskaźnik powodzenia i zostawić skill w kontekście tylko wtedy, gdy realnie podnosi wynik. W przeciwnym razie, jak podkreśla, skill zajmuje miejsce w oknie kontekstu bez żadnej korzyści.

Udostępnij: