Nowości

Google utrzymuje wzrost wyszukiwania mimo rekordowej ekspansji Claude'a i Gemini

RynekPatryk Raba
Fot. Anthony Quintano, Wikimedia Commons (CC BY 2.0)
Spis treści
  1. Co pokazują liczby
  2. Gemini rośnie kosztem ChatGPT, nie Google
  3. Rachunek dla inwestorów
  4. Co to znaczy dla polskiego rynku

Od dwóch lat analitycy i inwestorzy powtarzają ten sam scenariusz: chatboty AI w końcu zaczną zabierać Google użytkowników wyszukiwarki, a razem z nimi reklamowe miliardy dolarów. Najnowszy raport BofA Securities pokazuje coś przeciwnego. W czerwcu 2026 roku globalny ruch w Google Search wzrósł o 4 procent rok do roku, mimo że konkurencyjne asystenty AI notują trzycyfrowe wzrosty procentowe.

Co pokazują liczby

Dane pochodzą z raportu BofA Securities opartego na statystykach Similarweb, Sensor Tower i Statcounter, opisanego między innymi przez Rzeczpospolitą oraz amerykańskie serwisy finansowe śledzące notowania Alphabet. Według tych danych globalna dzienna liczba aktywnych użytkowników aplikacji Google wzrosła w czerwcu o 1 procent miesiąc do miesiąca, do 2,2 miliarda. W tym samym czasie ChatGPT utrzymał się na płaskim poziomie 440 milionów dziennych użytkowników, dokładając zaledwie 2 miliony w skali miesiąca.

Gemini zaliczył najmocniejszy miesięczny przyrost spośród wszystkich śledzonych aplikacji AI, dochodząc do 118 milionów dziennych użytkowników, czyli 8 milionów nowych kont w jeden miesiąc. Claude dołożył 2 miliony użytkowników i osiągnął 18 milionów dziennie, co przy niskiej bazie wyjściowej przekłada się na wzrost odwiedzin webowych o 736 procent rok do roku. Meta AI jako jedyny z większych asystentów stracił w czerwcu użytkowników, około 200 tysięcy dziennie.

Gemini rośnie kosztem ChatGPT, nie Google

Kluczowy wniosek z raportu BofA dotyczy tego, kogo właściwie kanibalizuje Gemini. Analitycy podkreślają, że poczwórny wzrost ruchu webowego Gemini w ciągu roku i wzrost mobilnych użytkowników dziennych o 295 procent odbywa się głównie kosztem ChatGPT, a nie tradycyjnego wyszukiwania Google. Innymi słowy, użytkownicy migrujący do konwersacyjnych asystentów AI wybierają coraz częściej produkt samego Google zamiast konkurencji OpenAI, zamiast rezygnować z wyszukiwarki jako takiej.

Dane Similarweb pokazują też, że w Stanach Zjednoczonych ruch w Google Search wzrósł o 3 procent rok do roku do 535 milionów wizyt, podczas gdy ChatGPT w USA zaliczył wzrost o 19 procent do 31 milionów wizyt, przy praktycznie zerowej zmianie globalnie. Google jednocześnie stał się drugim co do wielkości źródłem przekierowań ruchu z chatbotów AI do zewnętrznych witryn internetowych, wyprzedzając pod tym względem Perplexity.

Komentarze Google o ekspansywnym momencie dla wyszukiwania wskazują na potencjał dalszej siły - Justin Post, analityk BofA Securities

Rachunek dla inwestorów

BofA Securities podtrzymało rekomendację kupuj dla akcji Alphabet, wskazując na stabilny ruch w wyszukiwarce i solidne wolumeny e-commerce w drugim kwartale jako argumenty za potencjałem przebicia oczekiwań rynkowych. Analitycy banku szacują zysk na akcję na poziomie 2,86 dolara przy dynamice wzrostu rzędu 24 procent rok do roku, a wyniki za drugi kwartał Alphabet ma opublikować 22 lipca 2026 roku.

To odwraca narrację, która dominowała jeszcze rok temu, kiedy inwestorzy masowo zakładali, że generatywne wyszukiwanie AI szybko podetnie fundament biznesu reklamowego Google. Zamiast tego koncern zdołał wbudować własne modele Gemini bezpośrednio w wyszukiwarkę, przechwytując część zapytań, które wcześniej mogłyby trafić do konkurencji, bez wyraźnej erozji głównego źródła przychodów.

Co to znaczy dla polskiego rynku

Dla polskich firm i marketerów dane te są istotnym sygnałem wbrew powszechnemu przekonaniu, że optymalizacja pod wyszukiwarki traci sens na rzecz optymalizacji pod chatboty. Google Search wciąż odpowiada za zdecydowaną większość ruchu odsyłającego do stron internetowych, więc SEO i reklama w wyszukiwarce pozostają fundamentem strategii cyfrowej, nawet jeśli równolegle rośnie znaczenie widoczności w odpowiedziach generowanych przez Gemini, ChatGPT czy Claude'a.

Rosnący udział Gemini w globalnym ruchu generatywnej AI, przekraczający już 21 procent, oznacza też, że firmy inwestujące w widoczność w wynikach AI powinny traktować asystenta Google jako coraz ważniejszy kanał obok samego OpenAI. Dla branży reklamowej kluczowe pozostanie to, czy Google zdoła utrzymać tempo wzrostu przychodów z reklam wyszukiwania, gdy coraz więcej odpowiedzi generuje bezpośrednio sztuczna inteligencja zamiast klasycznej listy linków.

Ostateczną weryfikacją tych danych będą wyniki finansowe Alphabet za drugi kwartał, zaplanowane na 22 lipca. To wtedy okaże się, czy rosnący ruch w wyszukiwarce przekłada się faktycznie na wyższe przychody reklamowe, czy Google jedynie utrzymuje liczbę odwiedzin kosztem marży, inwestując coraz więcej w infrastrukturę AI potrzebną do obsługi generatywnych odpowiedzi.

Źródła: Ta wyszukiwarka nie daje się zdetronizować chatbotom. Rośnie mimo konkurencji AI (cyfrowa.rp.pl), Google holds steady as Claude, Gemini surge in June user growth (finance.yahoo.com)

Udostępnij: