Nowości
Polskie banki zaczynają liczyć, jak AI zmieni rynek kredytowy
Posłuchaj tego artykułu
Spis treści
Alior Bank i Erste Bank przyznają, że na razie nie obserwują żadnych wyraźnych sygnałów, by postępy sztucznej inteligencji wpływały na decyzje klientów o zaciąganiu kredytów hipotecznych czy gotówkowych. Mimo to instytucje finansowe zaczynają analizować, co stanie się z rynkiem kredytowym, jeśli automatyzacja zacznie realnie zagrażać dochodom osób pracujących w zawodach najbardziej narażonych na zastąpienie przez AI.
Artykuł Rzeczpospolitej, powołując się na dane NASK i Międzynarodowej Organizacji Pracy, wskazuje, że ponad 5 milionów stanowisk pracy w Polsce może być częściowo podatnych na automatyzację z wykorzystaniem generatywnej sztucznej inteligencji. Około 800 tysięcy osób pracuje dziś w zawodach uznawanych za najbardziej narażone, przede wszystkim w administracji, księgowości, obsłudze klienta oraz przy wprowadzaniu danych.
Na razie bez paniki
Angelina Szczepaniec, odpowiedzialna w Alior Banku za wdrażanie rozwiązań AI, mówi wprost, że bank nie widzi dziś wyraźnych sygnałów, by rozwój sztucznej inteligencji wpływał znacząco na decyzje klientów dotyczące kredytów hipotecznych czy gotówkowych. Podobnie ocenia sytuację Szymon Kośnik, dyrektor odpowiedzialny za ryzyko klienta detalicznego w Erste Banku, według którego nic nie wskazuje na to, by AI zwiększała opóźnienia w spłatach albo obniżała popyt na kredyt.
Obecnie nie obserwujemy wyraźnych sygnałów, że rozwój AI istotnie wpływa na decyzje klientów dotyczące kredytów hipotecznych czy gotówkowych - Angelina Szczepaniec, Alior Bank
Dziś nie obserwujemy wyraźnego wpływu AI na jakość portfela kredytowego. Żadne sygnały nie wskazują, że AI zwiększa opóźnienia w spłatach czy zmniejsza popyt na kredyt - Szymon Kośnik, Erste Bank
Dlaczego to jednak temat dla banków
Kluczowy mechanizm, który interesuje analityków bankowych, jest pośredni. Im większa niepewność co do przyszłości zatrudnienia i dochodów, tym mniejsza skłonność gospodarstw domowych do zaciągania długoterminowych zobowiązań, zwłaszcza kredytów hipotecznych rozłożonych na dwadzieścia czy trzydzieści lat. Osoba pracująca w zawodzie uznawanym za zagrożony automatyzacją może po prostu odłożyć decyzję o zakupie mieszkania na kredyt, niezależnie od tego, czy faktycznie straci pracę.
Na razie jednak dane sprzedażowe nie pokazują takiego efektu. Maj 2026 roku był trzecim z rzędu miesiącem, w którym sprzedaż kredytów hipotecznych w Polsce przekroczyła 13 miliardów złotych. Głównym motorem popytu pozostają obawy przed rosnącymi stopami procentowymi, inflacją oraz dalszym wzrostem cen nieruchomości, a nie niepokój związany z automatyzacją miejsc pracy.
Scoring kredytowy zamiast czarnych scenariuszy
Banki podkreślają, że na razie nie traktują osób pracujących w zawodach najbardziej eksponowanych na automatyzację - takich jak młodsi programiści, copywriterzy czy pracownicy call center - jako klientów podwyższonego ryzyka. Ocena zdolności kredytowej pozostaje zindywidualizowana, a wpływ AI na rynek pracy jest brany pod uwagę co najwyżej pośrednio, jako jeden z wielu czynników makroekonomicznych uwzględnianych w modelach scoringowych.
To rozróżnienie jest istotne, bo oznacza, że banki na razie świadomie powstrzymują się przed wprowadzeniem dodatkowych filtrów opartych na zawodzie klienta powiązanym z ekspozycją na automatyzację. Taka zmiana byłaby kontrowersyjna prawnie i wizerunkowo, mogłaby też być odebrana jako forma dyskryminacji zawodowej.
Co dalej
Instytucje finansowe zapowiadają, że będą monitorować sytuację i przygotowywać różne scenariusze, ale żadna z nich nie prognozuje gwałtownego załamania rynku kredytowego w najbliższym czasie. Mowa raczej o ewolucyjnych zmianach niż o nagłym kryzysie, przy czym kluczowym czynnikiem pozostaje tempo, w jakim firmy faktycznie zaczną zastępować pracowników systemami sztucznej inteligencji, a nie same zapowiedzi czy testy technologiczne.
Dla osób pracujących w zawodach administracyjnych, księgowych czy związanych z obsługą klienta oznacza to na razie brak bezpośrednich konsekwencji przy staraniu się o kredyt, ale też sygnał, że banki traktują temat na tyle poważnie, by budować wewnętrzne analizy na wypadek, gdyby scenariusz masowej automatyzacji zaczął się materializować szybciej niż zakładano.
Źródła: AI może utrudnić nam dostęp do kredytów. Banki już monitorują rynki (rp.pl)


