niedziela, 6 września 2026

Nowości

Bernstein: boom zatrudnienia w AI może wspierać, nie osłabiać rynek oprogramowania

RynekPatryk Raba
Bernstein: boom zatrudnienia w AI może wspierać, nie osłabiać rynek oprogramowania
Fot. bfishadow (Flickr), Wikimedia Commons (CC BY 2.0)

Analitycy Bernsteina podważają tezę, że sztuczna inteligencja zredukuje zatrudnienie i osłabi model licencji SaaS opartych na liczbie stanowisk - dane Ramp pokazują, że firmy najmocniej wdrażające AI zatrudniają szybciej niż reszta rynku.

Spis treści
  1. Obawa, która ciążyła sektorowi
  2. Co pokazują dane Ramp
  3. Rynek już zareagował
  4. Zastrzeżenia analizy
  5. Znaczenie dla inwestorów i firm

Firmy, które najintensywniej wdrażają sztuczną inteligencję, zatrudniają szybciej niż te, które z AI korzystają w niewielkim stopniu. To wniosek z analizy Bernsteina opartej na danych platformy płacowej Ramp, który podważa jedną z głównych obaw inwestorów wobec spółek software'owych: że AI zredukuje liczbę stanowisk pracy, a wraz z nią liczbę płatnych licencji sprzedawanych w modelu "za stanowisko".

Obawa, która ciążyła sektorowi

Od miesięcy jednym z głównych argumentów niedźwiedzi wobec spółek software'owych była teza, że generatywna AI pozwoli firmom robić więcej mniejszym zespołem. Model biznesowy większości dostawców oprogramowania biurowego i korporacyjnego opiera się na licencjach sprzedawanych za stanowisko pracy - im mniej pracowników u klienta, tym mniej sprzedanych miejsc dostępowych. Jeśli automatyzacja miałaby realnie zastępować etaty, przychody dostawców takich jak Microsoft, Adobe, Workday, ServiceNow, Atlassian, Okta czy Zoom powinny się kurczyć wraz z redukcją zatrudnienia u klientów.

Co pokazują dane Ramp

Bernstein sięgnął po dane platformy do zarządzania wydatkami korporacyjnymi Ramp, obejmujące informacje o zatrudnieniu w firmach o różnym poziomie adopcji narzędzi AI. Wynik okazał się odwrotny od powszechnych obaw: przedsiębiorstwa, które wdrożyły AI najgłębiej, zwiększały zatrudnienie szybciej niż firmy pozostające w tyle za trendem. Co istotne, przyrost dotyczył szerokiego przekroju stanowisk, w tym ról administracyjnych i obsługi klienta, a nie wyłącznie zespołów technicznych budujących same narzędzia AI.

Analitycy zwrócili uwagę, że nawet stanowiska początkujące, entry-level, rosły w firmach mocno inwestujących w AI, co przeczy narracji, według której to właśnie najmłodsi pracownicy tracą pracę jako pierwsi w wyniku automatyzacji.

Rynek już zareagował

Notowania spółek software'owych odbiły się wyraźnie od dołków z kwietnia 2026 roku. Fundusz iShares Expanded Tech-Software Sector ETF (IGV), śledzący koszyk największych amerykańskich firm z tego sektora, zyskał od tego czasu blisko 42 procent. Część tego odbicia inwestorzy tłumaczą właśnie zmianą narracji: z obawy, że AI "wyrwie serce" branży software, na nadzieję, że AI stanie się dla tych firm sojusznikiem, a nie zagrożeniem.

Zastrzeżenia analizy

Bernstein zaznacza, że wnioski nie są jednoznaczne dla całego rynku pracy biurowej. Stanowiska w finansach, działach naukowych i operacyjnych nie wykazały statystycznie istotnego wzrostu zatrudnienia powiązanego z adopcją AI - w niektórych przypadkach wzrost był słabszy niż w innych funkcjach lub w ogóle nie wystąpił. Oznacza to, że dostawcy oprogramowania celujący właśnie w te działy mogą nie odczuć takiego samego wsparcia popytowego jak firmy obsługujące sprzedaż, wsparcie klienta czy administrację.

Mimo korzystnych wniosków analitycy nie zmienili swoich modeli finansowych, cen docelowych ani rekomendacji dla poszczególnych spółek software'owych. Traktują dane Ramp jako sygnał wspierający, a nie dowód wystarczający do rewizji prognoz.

Znaczenie dla inwestorów i firm

Dla inwestorów śledzących sektor technologiczny wniosek Bernsteina jest istotny, bo odwraca jeden z kluczowych argumentów za spadkiem wycen spółek SaaS. Jeśli adopcja AI faktycznie koreluje z większym, a nie mniejszym zatrudnieniem, model licencji za stanowisko może okazać się bardziej odporny, niż zakładano jeszcze rok temu. Dla samych firm software'owych to argument za dalszym inwestowaniem w funkcje AI wewnątrz swoich produktów, zamiast traktowania automatyzacji jako zagrożenia dla własnego modelu sprzedaży.

Dla polskich firm korzystających z zagranicznych narzędzi biurowych i korporacyjnych - od Microsoftu po Workday czy Atlassian - wnioski te sugerują, że presja na obniżanie liczby licencjonowanych stanowisk może być mniejsza, niż wcześniej zakładano w części prognoz rynkowych, przynajmniej w firmach, które aktywnie wdrażają AI zamiast ograniczać zatrudnienie.

Udostępnij: