Nowości
Brytyjski system AI odczytuje EKG w dwie sekundy i wykrywa ukryte choroby serca

Naukowcy z Imperial College London pokazali model AI, który z rutynowego zapisu EKG wykrywa niewydolność serca w 81 procentach przypadków i wadę zastawki w 90 procentach. Technologia trafia już do testów na 590 pacjentach NHS.
Spis treści
Zespół z Imperial College London ogłosił 3 września 2026 roku, że jego system sztucznej inteligencji potrafi odczytać standardowy, dziesięciosekundowy zapis EKG w niecałe dwie sekundy i wychwycić w nim sygnały niewydolności serca oraz choroby zastawek, których nie widzi nawet doświadczony kardiolog. Technologia trafia teraz do prób klinicznych w pięciu brytyjskich szpitalach.
Co pokazało badanie
Autorzy badania, prowadzeni przez doktora Ahmeda El-Medany'ego, brytyjskiego stypendystę badawczego British Heart Foundation przy Imperial College London, wytrenowali modele na milionach szpitalnych zapisów EKG, a następnie sprawdzili je na dziesiątkach tysięcy pacjentów w Stanach Zjednoczonych. System poprawnie oznaczył cztery na pięć osób z niewydolnością serca oraz dziewięć na dziesięć osób z istotną wadą zastawkową, mimo że standardowe badanie EKG nigdy nie było projektowane do wykrywania żadnej z tych chorób.
Kluczowe jest to, że sygnał, na podstawie którego AI stawia diagnozę, fizycznie znajduje się w zapisie EKG od dawna, tylko ludzkie oko nie jest w stanie go wyodrębnić. Elektrokardiogram od ponad stu lat pozostaje jednym z najtańszych i najpowszechniej wykonywanych badań w medycynie, więc możliwość wyciągnięcia z niego dodatkowych informacji bez żadnego nowego sprzętu ma duże znaczenie praktyczne.
Sprawdzaliśmy w zapisach EKG, czy da się zrobić coś ponadludzkiego. Nie rzeczy, które kliniczyści już potrafią, ale rzeczy, których żaden kardiolog, nawet najbardziej doświadczony, nie jest w stanie zrobić - Dr Arunashis Sau, dyrektor naukowy Cardiovolt.ai
Od laboratorium do spółki
Badania zostały przekształcone w spinoff o nazwie Cardiovolt.ai, którego zadaniem jest przełożenie wyników naukowych na narzędzie gotowe do wdrożenia w szpitalach na dużą skalę. Firmą kierują doktor Arunashis Sau jako dyrektor naukowy, profesor Fu Siong Ng jako dyrektor medyczny, doktor Libor Pastika jako dyrektor technologiczny oraz Boroumand Zeidaabadi Nezhad jako prezes. Spółka zebrała dotąd 1,4 miliona funtów od funduszu Twin Path Ventures, grantów Innovate UK oraz programów akceleracyjnych Imperial College London, korzystając też z wieloletniego wsparcia badawczego British Heart Foundation.
Poza wykrywaniem chorób serca, jak podaje Imperial College London, modele Cardiovolt.ai potrafią z tego samego zapisu EKG sygnalizować choroby niezwiązane bezpośrednio z sercem, takie jak cukrzyca czy choroby nerek, a także szacować ryzyko zgonu pacjenta. Dokładność dla samych chorób serca sięga od 83 do 93 procent, a dla schorzeń pozasercowych od 70 do 80 procent.
Testy w pięciu szpitalach
Technologia jest obecnie sprawdzana w warunkach klinicznych na 590 pacjentach objętych systemem NHS w pięciu placówkach: Chelsea and Westminster Hospital, West Middlesex University Hospital, szpitalach Hammersmith i St Mary's w Londynie oraz Bristol Royal Infirmary i Southmead Hospital w Bristolu. Profesor Fu Siong Ng, konsultant kardiolog w Chelsea and Westminster Hospital NHS Foundation Trust, współkieruje próbą razem z zespołem, który prowadził wcześniejsze badania walidacyjne.
Twórcy narzędzia podkreślają, że ma ono służyć do triage'u, czyli szybkiego typowania pacjentów wymagających dalszej diagnostyki, a nie do zastępowania lekarza. Chodzi o to, by osoby z podejrzeniem strukturalnej choroby serca trafiały szybciej na badanie echokardiograficzne, zamiast czekać w standardowej kolejce diagnostycznej.
Co dalej z technologią
Zespół Cardiovolt.ai planuje ubiegać się o zatwierdzenie regulacyjne w Wielkiej Brytanii, Unii Europejskiej i Stanach Zjednoczonych, traktując szpitale i systemy opieki zdrowotnej jako główny rynek zbytu. Według szacunków naukowców rutynowe wykorzystanie technologii AI-EKG w codziennej praktyce klinicznej może stać się możliwe za około dwa lata, o ile trwające próby potwierdzą wyniki uzyskane na danych retrospektywnych.
Dla polskiego systemu ochrony zdrowia, gdzie EKG jest badaniem wykonywanym rutynowo w podstawowej opiece zdrowotnej i na izbach przyjęć, tego typu narzędzie mogłoby w teorii pozwolić na wcześniejsze wykrywanie niewydolności serca bez dodatkowych kosztów sprzętowych. Wdrożenie zależałoby jednak od uzyskania certyfikacji medycznej w Unii Europejskiej oraz integracji z istniejącymi systemami elektrokardiograficznymi w placówkach.
Historia Cardiovolt.ai wpisuje się w szerszy trend wykorzystywania sztucznej inteligencji do wyciągania dodatkowych informacji ze standardowych, tanich badań medycznych, od zdjęć rentgenowskich po rutynowe badania krwi. Różnica w tym przypadku polega na skali danych treningowych i konkretnych, zweryfikowanych na dziesiątkach tysięcy pacjentów wskaźnikach skuteczności, a nie tylko demonstracyjnych wynikach laboratoryjnych.


