niedziela, 6 września 2026

Nowości

Pierwszy w Chinach długoformatowy serial w całości wygenerowany przez AI trafił do prime time

WideoPatryk Raba
Pierwszy w Chinach długoformatowy serial w całości wygenerowany przez AI trafił do prime time
Fot. d'n'c z Pekinu (Flickr), Wikimedia Commons (CC BY-SA 2.0)

„The Later Journey to the West”, 30-odcinkowy serial bez udziału żywych aktorów, wszedł na antenę Hunan Satellite TV i wywołał gorącą debatę o jakości i przyszłości chińskiej telewizji. Akcje spółki matki Mango TV rosły w tempie limitu transakcyjnego dwa dni z rzędu.

Spis treści
  1. Co pokazano na antenie
  2. Rynek zareagował szybciej niż krytycy
  3. Widzowie podzieleni na dwa obozy
  4. Dlaczego to ważne poza Chinami

Chińska telewizja państwowa po raz pierwszy wpuściła do najlepszego czasu antenowego serial, w którym nie zagrał ani jeden żywy aktor. „The Later Journey to the West”, luźno nawiązujący do klasycznej powieści o Małpim Królu, wyemitowała stacja Hunan Satellite Television równolegle ze streamingiem na platformie Mango TV, a chińscy widzowie i inwestorzy zareagowali natychmiast i skrajnie odmiennie.

Co pokazano na antenie

Serial to nie amatorska produkcja z internetu, tylko pełnoprawna, wieloodcinkowa fabuła zamówiona przez jedną z największych chińskich stacji telewizyjnych. Wszystkie postacie, sceny walki i efekty specjalne powstały w generatorach wideo AI, bez udziału aktorów, charakteryzacji czy planu zdjęciowego w tradycyjnym sensie. Twórcy zastosowali model produkcji rolling, w którym nagrywanie, weryfikacja regulacyjna i emisja odbywają się równolegle, dzięki czemu kolejne odcinki mogą być korygowane na podstawie reakcji widzów jeszcze przed ich wyemitowaniem.

Rynek zareagował szybciej niż krytycy

Najbardziej namacalnym skutkiem premiery był ruch na giełdzie. Notowana spółka Mango Excellent Media, będąca operatorem stacji Hunan TV i platformy Mango TV, dwukrotnie w ciągu tygodnia osiągnęła dzienny limit wzrostu wynoszący 20 procent, zanim część zysków została oddana. Łącznie wartość rynkowa spółki wzrosła o ponad 13 miliardów juanów, czyli około 1,9 miliarda dolarów, a wolumen transakcji w dniu premiery przekroczył 700 milionów juanów.

Dla chińskiego sektora medialnego, który od dłuższego czasu zmaga się ze spadkami przychodów reklamowych i kurczącą się widownią telewizyjną, sygnał był jednoznaczny: inwestorzy widzą w produkcji generowanej przez AI sposób na drastyczne obniżenie kosztów przy zachowaniu skali dystrybucji ogólnokrajowej stacji satelitarnej.

To wysyła jasny sygnał wsparcia politycznego. Serial AI wchodzi do głównego nurtu - anonimowy producent z pekińskiej firmy telewizyjnej, cytowany przez South China Morning Post

Widzowie podzieleni na dwa obozy

Reakcje publiczności okazały się dużo bardziej polaryzujące niż reakcja giełdy. Część widzów chwaliła produkcję za odważne podejście do klasyki literatury chińskiej, inni wprost kpili z jakości animacji postaci i ruchu. Serial mimo krytyki zajął pierwsze miejsce w oglądalności platformy Mango TV w paśmie prime time w dniu premiery.

Wszystkie małpy z odrobiną wprawy mają charyzmę podobną do ludzkiej - komentarz widza cytowany przez 36Kr
To po prostu animacja? - komentarz widza cytowany przez 36Kr

Recenzenci zwracali uwagę, że produkcja unika najbardziej typowych błędów generowanego wideo, takich jak nienaturalne przejścia klatek czy deformacje twarzy, a poziom wizualny bywa porównywany do średniej klasy seriali fantasy. Reżyser zapowiedział, że kolejne odcinki będą na bieżąco poprawiane na podstawie opinii widzów zbieranych już po starcie emisji.

Dlaczego to ważne poza Chinami

To pierwszy przypadek, gdy generowany przez AI serial długoformatowy trafił na antenę dużej stacji satelitarnej, a nie tylko na platformy wideo krótkoformatowego typu Douyin, gdzie podobne treści z udziałem AI zbierały już setki miliardów wyświetleń. Przesunięcie z mediów społecznościowych do prime time oznacza, że chińscy regulatorzy i nadawcy traktują tę technologię jako gotową do komercyjnej telewizji, a nie wyłącznie eksperyment internetowy.

Dla globalnego rynku produkcji telewizyjnej i filmowej to sygnał, że koszty pełnometrażowej fabuły mogą się skurczyć z miesięcy zdjęciowych i budżetów aktorskich do kilku miesięcy pracy studia AI. Jednocześnich rosną naciski związane z transparentnością wobec widzów oraz pytania o miejsce aktorów, kaskaderów i ekip filmowych w takim modelu produkcji.

Dla polskiego rynku medialnego wydarzenie to pokazuje kierunek, w którym może pójść tania produkcja treści serialowych, zwłaszcza w segmentach niskobudżetowych i eksperymentalnych, choć bariery językowe, prawnoautorskie i kwestie wizerunku aktorów w Europie pozostają znacznie bardziej rygorystyczne niż w Chinach.

Udostępnij: