Nowości

Indyjski startup AI do kodowania Emergent wart 1,5 miliarda dolarów

RynekPatryk Raba
Fot. ThisIsEngineering, Pexels (Pexels License)

Indyjski startup Emergent, budujący oprogramowanie z prostych poleceń tekstowych, zebrał 130 milionów dolarów i osiągnął status jednorożca zaledwie rok po starcie. Wycena wzrosła pięciokrotnie w pół roku.

Spis treści
  1. Co robi Emergent
  2. Tempo wzrostu
  3. Konkurencja i plany
  4. Znaczenie dla rynku

Indyjski startup Emergent, który pozwala budować działające aplikacje biznesowe z opisów w prostym języku, zebrał 130 milionów dolarów w rundzie serii C przy wycenie 1,5 miliarda dolarów. To piąte tego typu przetasowanie wyceny w ciągu pół roku i dowód, jak szybko rośnie rynek narzędzi programistycznych opartych na sztucznej inteligencji, tak zwanego vibe codingu.

Co robi Emergent

Emergent to platforma vibe codingowa, czyli narzędzie pozwalające tworzyć oprogramowanie za pomocą opisów w języku naturalnym, bez pisania kodu. Firma celuje w małe i średnie przedsiębiorstwa oraz przedsiębiorców, którzy potrzebują systemów do śledzenia wysyłek, zarządzania fabrykami, nieruchomościami czy relacjami z klientami. Według danych spółki 70 procent użytkowników nie ma wcześniejszego doświadczenia w programowaniu.

Rundę serii C poprowadził fundusz private equity Creaegis. Dołączyli do niego nowi inwestorzy MNI Ventures-Claypond i Sentinel Global, a także dotychczasowi udziałowcy: Khosla Ventures, SoftBank Vision Fund 2, Lightspeed oraz Y Combinator. Wcześniej, w styczniu 2026 roku, spółka zebrała 70 milionów dolarów w rundzie serii B przy wycenie 300 milionów dolarów.

Tempo wzrostu

Emergent powstał w czerwcu 2025 roku, a już osiem miesięcy później firma deklarowała roczne przychody powtarzalne przekraczające 100 milionów dolarów. Obecnie ARR sięga 120 milionów dolarów, co oznacza wzrost o 70 procent w zaledwie cztery miesiące. Przychody rozkładają się mniej więcej równo między Amerykę Północną i Europę, po około jednej trzeciej każda, a pozostała część pochodzi z innych rynków, w tym z samych Indii, skąd wywodzi się firma.

Prawdziwym efektem rewolucji AI będzie pełna demokratyzacja tego, kto może budować jakie oprogramowanie - Mukund Jha, współzałożyciel i dyrektor generalny Emergent
Małe firmy mają dziś historyczną szansę, by budować, automatyzować i działać przy użyciu autonomicznych platform - Prakash Parthasarathy, partner zarządzający w Creaegis

Konkurencja i plany

Głównym rywalem Emergent na rynku vibe codingu jest amerykański Replit, choć obszar ten robi się coraz bardziej zatłoczony - podobne narzędzia rozwijają też Cursor, Anthropic z Claude Code czy chińskie Z.ai ze swoim ZCode. Emergent zapowiada rozbudowę zespołu w San Francisco o 30-40 osób oraz otwarcie biura w Europie, gdzie przypada już jedna trzecia przychodów spółki.

Firmę współzałożyli bracia Mukund i Madhav Jha, odpowiednio jako dyrektor generalny i dyrektor techniczny. Większość z około 200 pracowników pracuje w Bengaluru, a niewielka grupa w San Francisco, gdzie mieści się siedziba spółki.

Znaczenie dla rynku

Historia Emergent pokazuje, jak szybko inwestorzy wyceniają narzędzia AI do programowania, mimo że sam segment vibe codingu istnieje dopiero od niedawna i wciąż nie ma ugruntowanego modelu utrzymania klientów na dłuższą metę. Dla polskich firm i programistów oznacza to rosnącą presję konkurencyjną ze strony narzędzi, które pozwalają nietechnicznym przedsiębiorcom budować własne systemy bez zatrudniania zespołu deweloperskiego.

Runda serii C stawia Emergent w gronie najszybciej rosnących startupów AI ostatnich miesięcy, obok takich firm jak SambaNova czy Prime Intellect, choć w przeciwieństwie do nich Emergent koncentruje się nie na infrastrukturze obliczeniowej, lecz na produkcie końcowym dla małych firm.

Udostępnij: