Nowości
GFU prognozuje: sztuczna inteligencja w urządzeniach ma odbudować sprzedaż elektroniki

Organizator targów IFA przedstawił w Berlinie prognozę rynkową na 2026 i 2027 rok: to przenoszenie sztucznej inteligencji z chmury bezpośrednio do urządzeń ma napędzić kolejny cykl wymiany sprzętu elektronicznego.
Spis treści
Organizacja GFU, stojąca za targami IFA w Berlinie, przedstawiła doroczną prognozę rynkową dla branży elektroniki konsumenckiej. Kluczowy wniosek z raportu "Insights & Trends Forecast" brzmi, że to przesunięcie sztucznej inteligencji z chmury bezpośrednio do urządzeń, a nie kolejna fala nowych usług, ma napędzić następny cykl wymiany sprzętu przez konsumentów.
Liczby z pierwszego półrocza
Punktem wyjścia prognozy są dane za pierwsze sześć miesięcy 2026 roku. Globalne przychody z kategorii Tech & Durables, liczone bez rynku Ameryki Północnej i Rosji, wzrosły nominalnie o 6,0 procent, do 430,5 miliarda dolarów. Po uwzględnieniu wahań kursowych wzrost jest skromniejszy i wynosi 2,4 procent, ale GFU podkreśla, że to i tak wynik lepszy od nastrojów panujących wśród części analityków branżowych na początku roku.
Najszybciej rosły rynki wschodzące. Azja bez Chin odnotowała wzrost na poziomie 12 procent, a region Bliskiego Wschodu i Afryki aż 15 procent. Wolniej, ale wciąż na plusie, rosły kategorie bardziej dojrzałe: małe urządzenia gospodarstwa domowego zyskały 5 procent, towary telekomunikacyjne 4 procent, a klasyczna elektronika użytkowa 2 procent.
Prognoza na dwa lata
Dla samego sprzętu telekomunikacyjnego, czyli głównie smartfonów, GFU zakłada wzrost sprzedaży o 1,2 procent w 2026 roku i przyspieszenie do 2,6 procent w 2027 roku. Rynek szerzej rozumianej elektroniki konsumenckiej i sprzętu IT ma natomiast najpierw skurczyć się o 0,8 procent w bieżącym roku, zanim wróci do wzrostu rzędu 3,1 procent w roku kolejnym.
Według GFU ten wzorzec, najpierw spadek, potem wyraźne odbicie, tłumaczy się cyklem wymiany sprzętu. Konsumenci trzymają dziś urządzenia dłużej niż jeszcze kilka lat temu, ale chętniej płacą za realne udogodnienia, takie jak lepsza wydajność czy nowe funkcje, gdy w końcu decydują się na zakup. Organizacja spodziewa się, że to właśnie sprzęt z wbudowaną obsługą AI stanie się głównym argumentem za wymianą urządzeń w 2027 roku.
AI jako warstwa całego rynku
Przewodnim hasłem tegorocznej edycji IFA jest to, że sztuczna inteligencja przestaje być osobną kategorią produktową, a staje się warstwą obecną w niemal każdym urządzeniu, od komputerów po sprzęt AGD. GFU wskazuje trzy obszary, które mają napędzać wzrost w 2026 roku: produkty z wbudowaną sztuczną inteligencją, roboty ułatwiające codzienne czynności oraz nową generację urządzeń ubieralnych, takich jak inteligentne okulary.
Technologia sama z siebie nie tworzy postępu. Potencjał ujawnia się dopiero wtedy, gdy ludzie mogą ją zrozumieć, wypróbować i kształtować - Leif Lindner, dyrektor zarządzający IFA Management
Szczególną rolę w prognozie odgrywają komputery klasy AI PC z dedykowanymi układami NPU, które pozwalają uruchamiać modele językowe i przetwarzanie obrazu lokalnie, bez ciągłego połączenia z chmurą. GFU liczy, że tłumaczenia w czasie rzeczywistym bez opóźnień oraz zaawansowana obróbka zdjęć i wideo wykonywana bezpośrednio na sprzęcie staną się standardem w smartfonach już w 2027 roku.
Chiński udział na targach rośnie
Skala samych targów rośnie razem z rynkiem, który opisują. Rok temu IFA odwiedziło 1,9 miliona osób ze 140 krajów, a tegoroczna edycja potrwa od 4 do 8 września w Berlinie. Liczba wystawców z Chin wzrosła z około 700 do ponad 900, co oznacza, że stanowią oni już blisko połowę wszystkich firm prezentujących swoje produkty na targach, od sprzętu AGD z funkcjami AI po roboty humanoidalne.
Rynek jest silniejszy, niż sugerowałby klimat nastrojów. Wzrost napędzają innowacje, które realnie pomagają konsumentom w codziennym życiu - Carine Chardon, dyrektor zarządzająca GFU
Dla europejskich, w tym polskich, sprzedawców i producentów sprzętu oznacza to rosnącą presję konkurencyjną ze strony chińskich marek, które coraz częściej wchodzą na rynek z produktami mającymi wbudowaną obsługę AI w niższych segmentach cenowych. GFU zwraca uwagę, że to właśnie w tych segmentach rozgrywa się teraz walka o klienta, który wcześniej odkładał decyzję o wymianie sprzętu.
Dla polskich firm handlowych i dystrybutorów elektroniki prognoza GFU ma praktyczne znaczenie przy planowaniu asortymentu na najbliższe dwa lata. Jeśli przewidywania się potwierdzą, tegoroczny spadek sprzedaży elektroniki użytkowej może okazać się przejściowy, a prawdziwy popyt na nowy sprzęt z funkcjami AI ujawni się dopiero w 2027 roku, gdy więcej producentów zdąży wprowadzić na rynek modele z dojrzałymi układami NPU.
GFU zastrzega jednocześnie, że prognozy zakładają utrzymanie względnie stabilnego otoczenia makroekonomicznego. Wahania kursowe, które już teraz obniżają realny wzrost przychodów z 6,0 do 2,4 procent, pozostają czynnikiem ryzyka, podobnie jak tempo, w jakim producenci faktycznie zdołają przenieść przetwarzanie AI z serwerowni na pojedyncze urządzenia.


