poniedziałek, 13 lipca 2026

Nowości

Google inwestuje 75 milionów dolarów w studio A24, wchodzi do Hollywood przez DeepMind

BiznesPatryk Raba
Fot. dp singh Bhullar, Pexels (Pexels License)
Spis treści
  1. Co dokładnie zawiera umowa
  2. Głos A24 Labs
  3. A24 na rozdrożu
  4. Kontekst szerszego wyścigu
  5. Napięcia w branży filmowej

Google zainwestował około 75 milionów dolarów w niezależne studio filmowe A24, zawierając jednocześnie umowę o współpracy badawczej z Google DeepMind. To pierwsza sytuacja, w której Alphabet obejmuje bezpośrednie udziały w hollywoodzkim studiu filmowym.

Co dokładnie zawiera umowa

Porozumienie opisane przez Wall Street Journal przewiduje, że A24 uzyska dostęp do badań i infrastruktury Google DeepMind, a naukowcy z DeepMind będą wspólnie z ludźmi ze studia budować nowe narzędzia dla procesu produkcyjnego. Chodzi między innymi o oprogramowanie generujące scenopisy obrazkowe (storyboardy) na podstawie scenariusza.

Strony podkreślają, że projekt ma rozwijać technologie wspierające filmowców w trakcie produkcji, a nie zastępować pracę twórczą. To wyraźne odróżnienie od narzędzi typu prompt-to-video, które budzą największy opór w środowisku filmowym.

Głos A24 Labs

Uważamy, że są lepsze zastosowania, które zachowują kontrolę twórczą i wspierają podejmowanie ryzyka - Scott Belsky, szef A24 Labs

Belsky podkreślił w rozmowie z Journal, że nowe narzędzia "nie będą przypominać generowania z promptu, które budzi dyskomfort wielu ludzi". To odpowiedź na krytykę, jaka spotkała inne firmy technologiczne oferujące studiom modele generujące gotowe sceny czy dubbing bez udziału aktorów i montażystów.

A24 na rozdrożu

A24, założone w 2013 roku i znane między innymi z oscarowego filmu Everything Everywhere All at Once, od kilku lat rozszerza działalność poza kino niezależne, wchodząc w telewizję, muzykę i wydarzenia na żywo. Przychody studia miały się podwoić w ciągu ostatnich dwóch lat, co czyni je atrakcyjnym partnerem dla firm technologicznych szukających wejścia do branży rozrywkowej.

Jednocześnie A24 buduje swoją markę na wspieraniu kina autorskiego i niezależnego, co część obserwatorów i fanów studia uznaje za trudne do pogodzenia z partnerstwem z jednym z największych koncernów AI na świecie. Umowa wyraźnie zastrzega brak dostępu Google do archiwum treści studia, co ma łagodzić obawy o wykorzystanie materiałów A24 do trenowania modeli bez zgody.

Kontekst szerszego wyścigu

Inwestycja wpisuje się w trend pogłębiania relacji między big techem a branżą medialną, w miarę jak generatywna AI wchodzi coraz głębiej w procesy twórcze. Netflix w marcu przejął InterPositive, startup AI do produkcji filmowej współtworzony przez Bena Afflecka, za 600 milionów dolarów. Amazon i Meta również inwestują w narzędzia wspierające produkcję wideo, choć często spotykają się z krytyką środowiska twórczego.

Dla Google to kolejny krok w monetyzacji technologii DeepMind poza czystymi badaniami, po wcześniejszym udostępnieniu klientom Google Cloud narzędzia AlphaEvolve. Firma szuka praktycznych zastosowań swoich modeli w konkretnych branżach, a Hollywood, mimo oporu części twórców wobec AI, pozostaje rynkiem o dużym potencjale komercyjnym.

Napięcia w branży filmowej

Umowa pada w momencie, gdy scenarzyści, aktorzy i reżyserzy wyrażają rosnące obawy o wpływ sztucznej inteligencji na miejsca pracy i prawa autorskie w Hollywood. Spory o AI toczą się równolegle na wielu frontach, od castingu wirtualnych aktorek po żądania ujawnienia praktyk AI stosowanych przez same studia.

Dla polskiego czytelnika najważniejsza jest skala precedensu: to pierwszy przypadek, gdy jeden z gigantów AI obejmuje bezpośredni udział kapitałowy w studiu filmowym, a nie tylko sprzedaje mu licencję na model czy chmurę obliczeniową. Taki model współpracy, gdzie inwestor deklaruje brak dostępu do danych i archiwum partnera, może stać się wzorcem dla kolejnych umów między firmami AI a branżami kreatywnymi w Europie.

Efekty partnerstwa, w tym konkretne narzędzia dla filmowców, mają być testowane w nadchodzących miesiącach. Kluczowe pytanie brzmi, czy A24 uda się utrzymać reputację studia stawiającego na autorską wizję twórców przy jednoczesnym korzystaniu z infrastruktury jednego z największych koncernów AI na świecie.

Źródła: Variety (variety.com), Sherwood News (sherwood.news), American Bazaar (americanbazaaronline.com)

Udostępnij: