niedziela, 6 września 2026

Nowości

Jensen Huang wśród dziesięciu najbogatszych ludzi świata, majątek blisko 200 mld dolarów

BiznesPatryk Raba
Jensen Huang wśród dziesięciu najbogatszych ludzi świata, majątek blisko 200 mld dolarów
Fot. Adobe Stock

Szef Nvidii wszedł do pierwszej dziesiątki najbogatszych ludzi świata, a jego fortuna zbliża się do 200 miliardów dolarów dzięki rekordowej wycenie firmy napędzanej boomem na AI.

Spis treści
  1. Skąd ta wycena
  2. Motor napędowy Nvidii
  3. Kto jest wyżej i niżej
  4. Bogactwo epoki AI

Jensen Huang, współzałożyciel i prezes Nvidii, wszedł do pierwszej dziesiątki najbogatszych ludzi świata. Według szacunków Forbesa jego majątek sięga już około 199 miliardów dolarów, co plasuje go na ósmym miejscu globalnego zestawienia, tuż za współzałożycielem Oracle Larrym Ellisonem.

Fortuna Huanga niemal w całości pochodzi z akcji Nvidii, firmy, którą współtworzył 33 lata temu, a która dziś stała się najwyżej wycenianą spółką giełdową na świecie. Notowania rosną w tempie napędzanym boomem na infrastrukturę do trenowania i uruchamiania modeli sztucznej inteligencji, a każdy kolejny skok kursu akcji bezpośrednio przekłada się na wycenę majątku Huanga.

Skąd ta wycena

Różne serwisy podają nieco inne liczby, bo indeksy miliarderów, Forbes Real-Time Billionaires i Bloomberg Billionaires Index, aktualizują wyceny na bieżąco wraz z ruchami na giełdzie. Forbes szacował na początku września majątek Huanga na około 199 miliardów dolarów, 24/7 Wall Street podawało w tym samym czasie 180 miliardów, a wcześniejsze dane Bloomberga z maja mówiły o 178 miliardach. Wspólny mianownik jest jeden: krzywa idzie ostro w górę.

Od początku 2026 roku majątek Huanga urósł o 28 miliardów dolarów, głównie za sprawą rekordowych wyników finansowych Nvidii. W ostatnim raportowanym kwartale przychody spółki wzrosły o 106 procent rok do roku, do 96,2 miliarda dolarów, a kapitalizacja rynkowa firmy sięgnęła 5,33 biliona dolarów, co czyni ją najcenniejszą spółką giełdową na świecie.

Motor napędowy Nvidii

Nvidia kontroluje obecnie około 90 procent rynku układów do trenowania modeli AI, co daje jej praktyczny monopol na najbardziej pożądany sprzęt obecnej fali inwestycji technologicznych. Firmy chmurowe i laboratoria AI zamawiają kolejne generacje chipów Blackwell i Rubin z wyprzedzeniem liczonym w latach, co pozwala Nvidii utrzymywać rekordowe marże mimo rosnącej konkurencji.

Spodziewamy się co najmniej biliona dolarów zamówień na chipy AI nowej generacji do 2027 roku - Jensen Huang, prezes Nvidii

Kto jest wyżej i niżej

W ścisłej czołówce rankingu Forbesa Huang plasuje się tuż za Larrym Ellisonem, którego majątek szacowany jest na około 201,2 miliarda dolarów. Według innych zestawień Huang znajduje się tuż poniżej szefa Meta Marka Zuckerberga, a wyprzedził już Warrena Buffetta, wieloletniego stałego bywalca czołówki najbogatszych. Czołówka listy od lat zdominowana jest przez ludzi związanych z technologią i sztuczną inteligencją, co samo w sobie pokazuje skalę przesunięcia kapitału w stronę tego sektora.

Udział Huanga w Nvidii, około 3,3 procent akcji trzymanych bezpośrednio i przez fundusze rodzinne, sprawia, że jego fortuna jest silnie uzależniona od kursu jednej spółki. Wystarczy kilkuprocentowy ruch akcji Nvidii w górę lub w dół, by jego pozycja w rankingu zmieniła się o kilka miejsc w ciągu jednego dnia sesyjnego.

Bogactwo epoki AI

Przypadek Huanga wpisuje się w szerszy trend gwałtownego bogacenia się liderów firm dostarczających infrastrukturę pod sztuczną inteligencję, od producentów chipów po operatorów centrów danych. W przeciwieństwie do wcześniejszych fal technologicznych, gdzie fortuny budowały się głównie na aplikacjach konsumenckich, obecny boom nagradza przede wszystkim dostawców mocy obliczeniowej i sprzętu, a Nvidia jest tego najbardziej wyrazistym przykładem.

Dla polskich firm i inwestorów historia Huanga jest przede wszystkim wskaźnikiem tego, jak bardzo rynek wycenia obecnie infrastrukturę AI w porównaniu z samymi modelami czy aplikacjami. Fundusze emerytalne i inwestycyjne z ekspozycją na amerykańskie indeksy giełdowe, w tym pośrednio polskie OFE i fundusze inwestycyjne, mają dziś większą część portfeli powiązaną z wyceną kilku spółek technologicznych niż jeszcze dwa lata temu.

Analitycy zwracają uwagę, że dalszy wzrost majątku Huanga w kierunku 200 miliardów dolarów i wyżej zależy od tego, czy Nvidia utrzyma obecne tempo realizacji zamówień na chipy Blackwell i nadchodzące Rubin oraz czy najwięksi klienci, tacy jak dostawcy chmury, nie ograniczą nakładów inwestycyjnych na infrastrukturę AI. Jakiekolwiek spowolnienie w wydatkach hiperskalerów przełożyłoby się natychmiast na wycenę spółki, a więc i na fortunę jej szefa.

Rankingi miliarderów bywają krytykowane za to, że opierają się głównie na wycenie akcji notowanych spółek, co czyni je bardzo zmiennymi i podatnymi na spekulacje rynkowe. Mimo to pozostają jednym z najczęściej cytowanych wskaźników tego, kto realnie zyskuje najwięcej na obecnej fali inwestycji w sztuczną inteligencję, a odpowiedź od miesięcy brzmi niezmiennie: szefowie firm produkujących chipy i infrastrukturę obliczeniową.

Udostępnij: