piątek, 28 sierpnia 2026

Nowości

Nvidia z przychodem 96 miliardów dolarów w kwartale, wycena przekroczyła 5 bilionów

RynekPatryk Raba
Nvidia z przychodem 96 miliardów dolarów w kwartale, wycena przekroczyła 5 bilionów
Fot. Pronoia, Wikimedia Commons (CC0)

Nvidia opublikowała wyniki za drugi kwartał: przychód sięgnął 96,2 miliarda dolarów, a segment centrów danych urósł o 117 procent rok do roku. Wycena spółki przekroczyła 5 bilionów dolarów, a Jensen Huang mówi o punkcie przegięcia w rozwoju AI.

Spis treści
  1. Skala biznesu centrów danych
  2. Reakcja rynku
  3. Co to znaczy dla polskiego rynku
  4. Co dalej

Nvidia podała wyniki finansowe za drugi kwartał roku obrotowego, które ponownie przebiły oczekiwania Wall Street. Przychód firmy sięgnął 96,2 miliarda dolarów, co oznacza wzrost o ponad 100 procent rok do roku, a wycena rynkowa producenta chipów po raz pierwszy w historii przekroczyła 5 bilionów dolarów.

Największym motorem wzrostu pozostaje segment centrów danych, odpowiadający dziś za zdecydowaną większość przychodów firmy. Popyt na układy do trenowania i uruchamiania modeli sztucznej inteligencji nie słabnie, a Nvidia po raz kolejny podniosła prognozę na kolejny kwartał, zapowiadając przychód rzędu 108 miliardów dolarów. Część analityków spodziewa się, że rzeczywisty wynik przekroczy nawet 110 miliardów dolarów.

Skala biznesu centrów danych

Przychód z centrów danych sięgnął 89 miliardów dolarów, co oznacza wzrost o 117 procent w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej. To tempo, przy którym pojedynczy kwartał Nvidii przewyższa roczne przychody wielu dużych firm technologicznych. Głównymi odbiorcami układów pozostają najwięksi dostawcy chmury obliczeniowej: Microsoft, Google, Meta i Amazon, którzy budują kolejne generacje centrów danych pod trenowanie i uruchamianie dużych modeli językowych.

Nvidia nie ogranicza się już do sprzedaży sprzętu. Firma finansuje też część swoich największych klientów i partnerów, w tym laboratoria badawcze takie jak OpenAI i Anthropic, a także podmioty spoza branży AI, jak SpaceX. Taki model, w którym dostawca sprzętu jednocześnie inwestuje w odbiorców swoich produktów, budzi pytania o to, na ile popyt na chipy Nvidii jest samonapędzający się dzięki kapitałowi samej spółki.

Sztuczna inteligencja osiągnęła punkt przegięcia. Wykonuje użyteczną pracę. Jej tokeny są produktywne i przynoszą zysk. Teraz moc obliczeniowa to przychód, a popyt przyspiesza - Jensen Huang, dyrektor generalny Nvidii

Reakcja rynku

Inwestorzy zareagowali na wyniki wzrostem kursu akcji o kilka procent, choć w ostatnich miesiącach spółki technologiczne powiązane z AI notowały już okresy podwyższonej zmienności. Wycena Nvidii powyżej 5 bilionów dolarów oznacza, że pojedyncza firma odpowiada dziś za znaczącą część wartości całego amerykańskiego rynku akcji. Według szacunków cytowanych w kontekście wyników, około 40 procent kapitalizacji giełdowej w Stanach Zjednoczonych skupione jest w dziesięciu spółkach powiązanych z rozwojem sztucznej inteligencji.

Taka koncentracja sprawia, że kondycja finansowa Nvidii jest dziś traktowana niemal jak barometr całego sektora AI. Gdy firma przebija prognozy, rosną notowania nie tylko jej samej, ale też producentów pamięci, dostawców energii dla centrów danych i innych spółek z łańcucha dostaw. Odwrotna sytuacja, czyli rozczarowujący raport, w przeszłości wywoływała gwałtowne spadki na szerokim rynku.

Co to znaczy dla polskiego rynku

Dla polskich firm i inwestorów wyniki Nvidii mają znaczenie pośrednie, ale realne. Skala inwestycji w infrastrukturę AI u głównych klientów Nvidii przekłada się na tempo, w jakim chmury obliczeniowe udostępniają moc obliczeniową firmom korzystającym z modeli językowych w Polsce, w tym startupom i większym przedsiębiorstwom wdrażającym agentów AI. Rosnące przychody Nvidii z centrów danych to też sygnał, że ceny i dostępność najnowszych układów graficznych do zastosowań AI w najbliższych kwartałach raczej nie spadną.

Wysoka wycena spółki wpływa też pośrednio na polskie fundusze emerytalne i inwestycyjne, które poprzez indeksy giełdowe i fundusze ETF mają ekspozycję na amerykański rynek technologiczny. Koncentracja kapitalizacji w garstce spółek AI oznacza, że wahania notowań Nvidii przekładają się na wyniki znacznie szerszego grona inwestorów niż tylko posiadaczy jej akcji.

Co dalej

Kluczowe pytanie na kolejne kwartały brzmi, czy tempo wzrostu przychodów z centrów danych da się utrzymać, gdy najwięksi klienci Nvidii zaczną rozliczać zwrot z gigantycznych nakładów inwestycyjnych na infrastrukturę AI. Prognoza 108 miliardów dolarów na trzeci kwartał zakłada dalsze przyspieszenie, ale rynek będzie uważnie obserwował, czy popyt na kolejne generacje układów utrzyma się na podobnym poziomie, czy zacznie się stabilizować.

Udostępnij: