Nowości
Morrisons testuje w Wielkiej Brytanii inteligentne wózki zakupowe AI

Spis treści
Morrisons, czwarta co do wielkości sieć supermarketów w Wielkiej Brytanii, uruchomiła 29 lipca w sklepie Riversway w Preston pierwszy na Wyspach test inteligentnych wózków zakupowych. Około 30 wózków Caper Cart, opracowanych przez amerykańską firmę Instacart, samodzielnie rozpoznaje produkty wkładane do koszyka i pokazuje klientowi na bieżąco łączną wartość zakupów.
Jak działa wózek
Caper Cart wyposażony jest w kamery i czujniki umieszczone na obrzeżach koszyka, które analizują obraz produktu w momencie włożenia go do wózka i automatycznie dopisują go do listy zakupów. Wbudowana waga pozwala zważyć luźne owoce i warzywa bezpośrednio w koszyku, bez konieczności podchodzenia do osobnej wagi na stoisku.
Na uchwycie wózka zamontowano ekran dotykowy, który pokazuje sumę zakupów w czasie rzeczywistym, uwzględnia aktywne promocje i podpowiada produkty w danej alejce na podstawie wcześniejszych zakupów klienta. Aby uruchomić wózek, trzeba zeskanować kartę lojalnościową Morrisons More, a osoby, które jej nie mają, mogą zarejestrować się na miejscu.
Koniec kolejki do kasy
Największą zmianą dla klienta jest sposób płatności. Zamiast wykładać zakupy na taśmę i skanować je ponownie przy kasie, wystarczy podejść do stanowiska i zeskanować kod kreskowy wyświetlony na ekranie wózka, żeby dokończyć transakcję. Cały proces ma skrócić czas spędzany w kolejce i wyeliminować podwójne przekładanie produktów, na które od lat narzekają klienci dyskontów i supermarketów korzystających z klasycznych kas samoobsługowych.
Instacart, firma stojąca za technologią, jest znana przede wszystkim jako amerykańska platforma dostaw zakupów spożywczych, ale od kilku lat rozwija też dział sprzętu sklepowego. Caper Cart to jej flagowy produkt sprzętowy, wdrażany dotychczas głównie u amerykańskich i australijskich partnerów handlowych, takich jak Kroger, Schnucks, Wakefern Food Corp czy australijskie Coles.
Dlaczego Morrisons testuje właśnie teraz
Decyzja Morrisons wpisuje się w szerszy trend brytyjskich sieci handlowych szukających sposobu na przyspieszenie zakupów bez rezygnowania z kontroli nad wydatkami klientów. Wcześniej podobny system smart trolley, oparty na technologii izraelskiej firmy Shopic, testował konkurencyjny Waitrose. W tle jest też presja kosztowa - z badań przywołanych przez branżowy serwis The Grocer wynika, że 53 procent Brytyjczyków rezygnowało ostatnio z części zakupów spożywczych z powodów finansowych, a 46 procent wskazuje programy lojalnościowe jako narzędzie kontroli budżetu domowego.
Nasi klienci są sercem wszystkiego, co robimy, i zawsze szukamy sposobów, by ich cotygodniowe zakupy były łatwiejsze, bardziej satysfakcjonujące i przyjemne - Gordon Macpherson, dyrektor ds. produktywności, Morrisons
Inteligentne wózki Caper oznaczają nową erę zakupów spożywczych w sklepie stacjonarnym - taką, w której fizyczny sklep jest równie inteligentny - David McIntosh, dyrektor ds. inteligentnych sklepów, Instacart
Co to oznacza dla klientów i handlu
Dla klientów pokazywanie sumy zakupów na bieżąco to przede wszystkim narzędzie kontroli budżetu, coraz bardziej pożądane w czasach podwyższonej inflacji żywności. Dla sieci handlowych inteligentne wózki to jednak także instrument sprzedażowy: dane z University of London przywołane w brytyjskiej prasie branżowej pokazują, że klienci korzystający z takich koszyków wydają średnio o 32 procent więcej i zostają w sklepie o 23 procent dłużej niż klienci z tradycyjnym wózkiem.
To pokazuje dwuznaczność technologii prezentowanej jako ułatwienie dla klienta. Wyświetlanie sumy zakupów w czasie rzeczywistym rzeczywiście może pomóc trzymać się budżetu, ale wbudowane rekomendacje produktowe i podświetlane promocje działają w drugą stronę, zachęcając do dokładania kolejnych produktów do koszyka.
W Polsce podobne rozwiązania są na wczesnym etapie testów. Lidl sprawdza kamery AI przy kasach samoobsługowych, a kilka sieci handlowych rozwija funkcję scan&go pozwalającą skanować produkty telefonem podczas zakupów, choć żadna z nich nie oferuje na razie wózka z wbudowanymi kamerami i wagą jak Caper Cart. Wynik trzymiesięcznego pilotażu w Preston pokaże, czy Morrisons zdecyduje się rozszerzyć technologię na kolejne sklepy w Wielkiej Brytanii, co mogłoby przyspieszyć zainteresowanie podobnymi rozwiązaniami także na innych rynkach europejskich.


