Nowości

Pierwszy globalny szczyt ONZ w sprawie regulacji AI kończy się w Genewie

PrawoPatryk Raba

Posłuchaj tego artykułu

Spis treści
  1. Cztery priorytety Guterresa
  2. Cyfrowa przepaść i ślad środowiskowy
  3. Europa i piaskownica regulacyjna
  4. Co dalej

W Pałacu Narodów w Genewie zakończył się pierwszy w historii Światowy Dialog ONZ na temat Zarządzania Sztuczną Inteligencją. Przez dwa dni, 6 i 7 lipca, przedstawiciele wszystkich 193 państw członkowskich Organizacji Narodów Zjednoczonych rozmawiali wyłącznie o tym, jak regulować AI w skali globalnej, co samo w sobie było wydarzeniem bez precedensu w historii organizacji.

Do tej pory dyskusje o regulacji sztucznej inteligencji toczyły się głównie w wąskich gronach, na forach takich jak szczyty G7, spotkania Rady Europy czy zamknięte konsultacje branżowe z udziałem największych firm technologicznych. Global Dialogue on AI Governance miał inny format, otwarty na każde państwo członkowskie ONZ, od największych potęg gospodarczych po najmniejsze kraje rozwijające się, które dotąd rzadko miały realny głos w tworzeniu globalnych zasad dla AI.

Cztery priorytety Guterresa

Antonio Guterres zamknął obrady, przedstawiając cztery obszary, w których jego zdaniem świat musi wypracować wspólne standardy jeszcze przed kolejną sesją dialogu. Pierwszym jest pakt na rzecz bezpieczeństwa dzieci w internecie z wykorzystaniem AI, zobowiązujący twórców systemów do wykazania, że ich produkty są bezpieczne, do zerowej tolerancji dla materiałów przedstawiających wykorzystywanie seksualne dzieci oraz do łączenia dzieci w kryzysie z pomocą ze strony ludzi, a nie wyłącznie algorytmów.

Drugi priorytet dotyczy praw człowieka. Guterres podkreślił, że systemy AI nie mogą odbierać ludziom godności ani utrwalać dyskryminacji, a decyzje w obszarach wysokiego ryzyka, takich jak wymiar sprawiedliwości, zatrudnienie czy opieka zdrowotna, muszą pozostać pod nadzorem człowieka. To bezpośrednie nawiązanie do obaw zgłaszanych od miesięcy przez organizacje pozarządowe, które ostrzegają przed automatyzacją decyzji wpływających na życie milionów ludzi bez możliwości odwołania się do drugiego człowieka.

Maszyny mogą informować, ale to ludzie muszą decydować i za to odpowiadać - António Guterres, sekretarz generalny ONZ

Cyfrowa przepaść i ślad środowiskowy

Trzeci priorytet to zmniejszenie przepaści cyfrowej między krajami bogatymi a rozwijającymi się. Ponad 20 państw poparło propozycję utworzenia globalnej sieci wymiany wiedzy i budowania potencjału w dziedzinie AI, która ma dawać krajom rozwijającym się realny dostęp do technologii, zamiast pozostawiać je zależnymi wyłącznie od amerykańskich i chińskich dostawców infrastruktury.

Czwarty punkt dotyczy przejrzystości środowiskowej. Guterres zażądał, by duże firmy AI publicznie ujawniały ślad węglowy, zużycie wody i gruntu związane z ich systemami, w ramach nowej inicjatywy przejrzystości środowiskowej AI. W propozycjach pojawił się też konkretny wymóg, by centra danych zasilające systemy AI korzystały do 2030 roku wyłącznie z energii odnawialnej, co byłoby jednym z pierwszych twardych, mierzalnych zobowiązań w tym obszarze na poziomie globalnym.

Europa i piaskownica regulacyjna

Unia Europejska, która jako jedyny blok państw ma już wdrożony kompleksowy akt prawny regulujący AI, przedstawiła w Genewie własne stanowisko, podkreślając potrzebę spójności między regulacjami krajowymi i globalnymi ramami wypracowywanymi przez ONZ. Dla Polski i innych krajów UE oznacza to, że przyszłe zobowiązania z Genewy będą musiały zostać pogodzone z już obowiązującym unijnym AI Act, którego harmonogram wdrażania sam w sobie wciąż jest przedmiotem sporów w Brukseli.

To rodzi pytanie, na ile globalne zasady wypracowywane w ramach ONZ będą w praktyce wiążące, a na ile pozostaną deklaracją kierunkową bez mechanizmu egzekwowania. Krytycy dialogu zwracają uwagę, że dokument końcowy nie zawiera sankcji ani twardych terminów wdrożenia poszczególnych priorytetów, a jego siła będzie zależała wyłącznie od tego, czy poszczególne rządy zdecydują się przełożyć deklaracje na krajowe ustawodawstwo.

Co dalej

Uczestnicy dialogu, w tym przedstawiciele rządów, przemysłu i organizacji pozarządowych, byli zgodni co do jednego przesłania: sukces globalnego zarządzania AI będzie zależał nie od przyjętych zasad, lecz od konkretnych działań podjętych zanim uczestnicy spotkają się ponownie. Druga sesja dialogu odbędzie się w Nowym Jorku w maju 2027 roku, a do tego czasu poszczególne kraje mają wypracować własne stanowiska wobec czterech priorytetów wskazanych przez Guterresa.

Dla firm technologicznych rozwijających AI, w tym dla polskich startupów budujących modele i narzędzia oparte na sztucznej inteligencji, sygnał z Genewy oznacza, że presja na przejrzystość danych środowiskowych i mechanizmy nadzoru nad decyzjami AI będzie w najbliższych latach rosła niezależnie od tempa prac legislacyjnych w Brukseli. Firmy, które już teraz przygotowują raportowanie śladu środowiskowego swoich modeli, mogą zyskać przewagę, gdy podobne wymogi zaczną obowiązywać na szerszą skalę.

Źródła: UN News (news.un.org), UNESCO (unesco.org), Digital Watch Observatory (dig.watch)

Udostępnij: