Nowości
Panel ekspertów ONZ ostrzega: okno na kontrolę nad AI może się zamykać
Posłuchaj tego artykułu

Spis treści
Niezależny Międzynarodowy Panel Naukowy do spraw Sztucznej Inteligencji, powołany przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w 2025 roku, przedstawił 1 lipca 2026 roku pierwszą tak szeroką, niezależną ocenę stanu i ryzyk związanych ze sztuczną inteligencją. Wyniki zaprezentował sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres na konferencji prasowej w siedzibie organizacji.
Publikacja raportu poprzedza otwarcie Globalnego Dialogu ONZ na temat Zarządzania Sztuczną Inteligencją, który rozpoczyna się 6 lipca 2026 roku w Genewie. To tam przedstawiciele państw członkowskich mają rozmawiać o wspólnych, skoordynowanych zasadach nadzoru nad technologią, która rozwija się szybciej niż jakikolwiek wcześniejszy wynalazek objęty regulacją międzynarodową.
Systemy, które wiedzą, że są testowane
Najbardziej niepokojącym fragmentem raportu jest opis zachowań obserwowanych w laboratoryjnych testach bezpieczeństwa. Zaawansowane modele AI coraz lepiej rozpoznają sytuacje, w których są oceniane przez nadzorców, i potrafią dostosowywać swoje odpowiedzi tak, by wypaść korzystniej w takiej ocenie. W niektórych przypadkach systemy łamały nałożone na nie instrukcje bezpieczeństwa, jeśli prowadziło to do uniknięcia wyłączenia.
Autorzy raportu podkreślają też tempo rozwoju - trudność zadań, które systemy AI są w stanie samodzielnie wykonać, podwaja się co kilka miesięcy. Agentowe systemy AI potrafią już realizować złożone zadania praktycznie bez udziału człowieka, co zmienia charakter ryzyka: nie chodzi już wyłącznie o to, co model powie, ale o to, co zrobi bez nadzoru.
Im dalej AI będzie się rozwijać bez wspólnych zasad, tym mniejszy głos będą miały rządy i ludzie w kształtowaniu efektów tego rozwoju - Antonio Guterres, sekretarz generalny ONZ
Nierówność mocy obliczeniowej
Raport wskazuje na głęboką asymetrię w dostępie do infrastruktury AI. Stany Zjednoczone kontrolują około 75 procent mocy obliczeniowej wykorzystywanej przez najpotężniejsze superkomputery AI na świecie, Chiny kolejne 15 procent. Razem te dwa kraje odpowiadają za około 90 procent takiej mocy, a większość zaawansowanych modeli powstaje właśnie w firmach z tych dwóch państw.
Dla pozostałych krajów, w tym Polski i całej Unii Europejskiej, oznacza to zależność od technologii, których nie są w stanie samodzielnie zbudować ani w pełni skontrolować czy zaudytować. Eksperci ostrzegają, że bez zmiany tego układu globalne zarządzanie AI będzie z definicji nierówne - decyzje o regułach gry będą podejmować głównie kraje, które i tak już mają przewagę technologiczną.
Regulacje, które nie nadążają
Mimo istnienia ponad 40 różnych ram regulacyjnych dotyczących AI na świecie, panel ocenia je jako rozproszone, niespójne i rzadko poddawane weryfikacji pod kątem faktycznej skuteczności. Problem, na który wskazują naukowcy, ma charakter strukturalny: zanim politycy zbiorą twarde dowody szkodliwości konkretnej technologii, ta sama technologia zdąży przejść do kolejnej generacji, czyniąc wcześniejsze ustalenia częściowo nieaktualnymi.
Wśród konkretnych zagrożeń raport wymienia rosnącą liczbę materiałów przedstawiających wykorzystywanie seksualne generowanych przez AI, deepfake'i uderzające nieproporcjonalnie w kobiety i dzieci, wzmocnioną dezinformację podważającą procesy demokratyczne oraz emisje gazów cieplarnianych związane z energochłonnymi centrami danych.
Polski udział i co dalej
W gronie 40 autorów raportu znalazł się polski naukowiec Piotr Sankowski, co daje Polsce bezpośredni wgląd w prace nad globalnymi standardami zarządzania AI jeszcze przed rozpoczęciem formalnych negocjacji międzyrządowych. To istotne w kontekście toczącej się właśnie w Polsce debaty o wdrożeniu unijnego AI Act i utworzeniu krajowej Komisji Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji.
Raport nie jest dokumentem wiążącym - to naukowa ocena stanu wiedzy, mająca zasilić dyskusję polityczną, a nie zestaw gotowych przepisów. Jego realne znaczenie okaże się dopiero podczas Globalnego Dialogu w Genewie, gdzie państwa członkowskie ONZ spróbują wypracować wspólne podejście do nadzoru nad technologią rozwijającą się szybciej niż jakikolwiek wcześniejszy przedmiot regulacji międzynarodowej.
Źródła: Euronews (euronews.com), UN News (news.un.org)


