Nowości
Pentagon udostępnia ChatGPT i Groka obok Gemini 3 milionom pracowników

Departament Wojny USA dodał do swojej platformy GenAI.mil wojskowe wersje ChatGPT i Groka, dołączając je do Gemini. Z narzędzi może teraz korzystać ponad 3 miliony żołnierzy i pracowników cywilnych, a 1,7 miliona już się zalogowało.
Spis treści
Amerykański Departament Wojny rozszerzył w poniedziałek swoją wewnętrzną platformę sztucznej inteligencji GenAI.mil o wojskowe wersje ChatGPT i Groka. Do tej pory jedynym dostępnym tam modelem był Gemini od Google, teraz żołnierze i pracownicy cywilni resortu mogą wybierać spośród trzech konkurencyjnych systemów AI w jednym, odizolowanym od internetu środowisku.
Co dokładnie dodano
ChatGPT Mil to wojskowa wersja produktu OpenAI, obejmująca czat, obsługę plików, projekty i własne konfiguracje modeli, przeznaczona głównie do pracy biurowej: planowania, tworzenia polityk, logistyki i administracji. Firma zapowiada też rychłe udostępnienie nowszego modelu GPT-5.6 Terra w tej samej wersji. Grok for Government od Starshield AI, spółki zależnej xAI obsługującej sektor rządowy, oferuje z kolei tryby głębszego wnioskowania, konfigurowalne przestrzenie robocze oraz gotowe do ponownego użycia szablony zadań.
Oba modele dołączają do Gemini, który jako pierwszy trafił na platformę w grudniu 2025 roku i szybko stał się domyślnym narzędziem AI w pięciu z sześciu rodzajów sił zbrojnych USA. Cała trójka przeszła akredytację na poziomie Impact Level 5, co oznacza dopuszczenie do pracy z niejawnymi, ale wrażliwymi danymi kontrolowanymi (CUI), choć nie z danymi w pełni tajnymi.
Dane zostają w rządowej chmurze
Kluczowym argumentem resortu jest odseparowanie GenAI.mil od komercyjnych wersji tych samych chatbotów. OpenAI zapewniło, że dane przetwarzane w GenAI.mil pozostają izolowane w środowisku rządowym i nie są wykorzystywane do trenowania modeli komercyjnych. Platforma zabrania też przetwarzania danych osobowych i informacji medycznych, co ma chronić przed wyciekami wrażliwych danych żołnierzy i pracowników.
Poruszamy się w tempie wojennym: umożliwiamy departamentowi eksperymentowanie, iterowanie i wdrażanie szybciej, niż przeciwnicy są w stanie się dostosować - anonimowy urzędnik Departamentu Wojny USA
Chcemy połączyć dostęp do potężnych narzędzi z jasnymi zabezpieczeniami i sensownym ludzkim osądem - Joe Larson, wiceprezes i szef działu rządowego OpenAI
Nieobecny Anthropic
Na liście dostawców wciąż brakuje Anthropic, twórcy Claude, mimo że firma od miesięcy zabiega o miejsce na platformach rządowych USA. W lutym 2026 roku Pentagon uznał Anthropic za dostawcę stanowiącego ryzyko dla łańcucha dostaw, po czym usunął produkty firmy ze swoich systemów. Anthropic zaskarżyło tę decyzję, a tydzień przed rozszerzeniem GenAI.mil o ChatGPT i Groka federalny sędzia orzekł, że działania Pentagonu wobec firmy były nielegalne i bezpodstawne. Na razie nie wiadomo, czy wyrok otworzy Claude drogę na platformę.
Co to oznacza dla rynku
Dla OpenAI i xAI wejście do GenAI.mil to duży kontrakt wizerunkowy i finansowy: dostęp do bazy ponad 3 milionów potencjalnych użytkowników w jednej z największych organizacji na świecie, obok istniejącego wcześniej kontraktu Google z Pentagonem. To także sygnał, że rywalizacja dostawców dużych modeli językowych przenosi się coraz mocniej na rynek zamówień rządowych i obronnych, gdzie decydują akredytacje bezpieczeństwa, a nie tylko jakość odpowiedzi w rankingach.
Dla polskich firm i instytucji historia GenAI.mil pokazuje kierunek, w którym może pójść administracja publiczna: zamiast wyboru jednego dostawcy AI, coraz więcej organizacji decyduje się na platformy multi-model, pozwalające pracownikom testować kilka systemów równolegle w kontrolowanym, odizolowanym środowisku. W Polsce temat nadzoru nad AI w administracji i wojsku dopiero raczkuje, a krajowa komisja ds. sztucznej inteligencji ma ruszyć w listopadzie.
Skala przyjęcia narzędzia w armii USA, 1,7 miliona użytkowników w niecały rok od startu, pokazuje też, jak szybko duże organizacje potrafią wdrożyć generatywną AI do codziennej pracy biurowej, gdy tylko rozwiążą kwestie bezpieczeństwa danych. Przykład korpusu powietrznodesantowego, który skrócił przygotowanie rozkazu operacyjnego z kilku miesięcy do sześciu tygodni, będzie prawdopodobnie przywoływany jako argument za podobnymi wdrożeniami w innych armiach NATO.


