Nowości
Polacy coraz częściej pytają AI o zakupy, ale wciąż nie ufają mu w pełni

Spis treści
Sztuczna inteligencja awansowała w koszyku zakupowym Polaków z ciekawostki do realnego źródła rekomendacji. Z nowego badania ARC Rynek i Opinia wynika, że narzędzia AI jako źródło wiedzy przy zakupach wskazuje już 26 proc. konsumentów, niemal tyle samo co media społecznościowe i influencerzy razem wzięci.
Co pokazało badanie
Badanie ARC Rynek i Opinia dotyczyło źródeł, z których Polacy czerpią wiedzę przed zakupem. Wyszukiwarki internetowe pozostają liderem z wynikiem 67 proc., a opinie innych klientów wskazuje 64 proc. badanych. Rekomendacje rodziny i znajomych deklaruje 43 proc., media społecznościowe 28 proc., a podsumowania generowane przez AI w wynikach wyszukiwania 26 proc. Różnica między social mediami a AI jest już na tyle mała, że autorzy badania mówią o realnej konkurencji między tymi kanałami.
Kluczowa liczba dotyczy jednak samego korzystania z narzędzi AI przy zakupach: deklaruje je 37 proc. konsumentów, czyli o około połowę więcej niż rok wcześniej. Wśród najmłodszych, w grupie wiekowej 18-35 lat, odsetek sięga 64 proc., choć tylko 10 proc. z nich sięga po AI regularnie, a nie okazjonalnie.
Dlaczego AI wygrywa z influencerami
Autorzy badania wiążą rosnące zaufanie do AI z serią afer wokół influencer marketingu. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył w ostatnim czasie kary na sześciu twórców internetowych za nieoznaczanie treści reklamowych, od 4 tysięcy do 50 tysięcy złotych. Konsumenci coraz częściej postrzegają rekomendacje generowane przez AI jako mniej stronnicze niż polecenia płatnych twórców, choć badanie nie sprawdzało, czy to postrzeganie jest uzasadnione.
W roli źródła wiedzy zakupowej narzędzia AI coraz wyraźniej konkurują z mediami społecznościowymi i influencerami - Przemysław Łojek, kierownik projektu, ARC Rynek i Opinia
Eksperymentowanie, nie nawyk
Mimo rosnących liczb eksperci studzą entuzjazm. Robert Biegaj z firmy Shopfully Poland zwraca uwagę, że wysoki odsetek młodych użytkowników nie oznacza jeszcze masowej, świadomej adaptacji AI na każdym etapie ścieżki zakupowej.
Ponad 65 proc. młodych Polaków deklarujących korzystanie z AI przy decyzjach zakupowych to bardzo wyraźny sygnał, że przestała być ona niszowym rozwiązaniem dla entuzjastów nowych technologii - Robert Biegaj, Shopfully Poland
Biegaj zastrzega jednocześnie, że nie oznacza to jeszcze pełnej masowej adaptacji w rozumieniu regularnego i świadomego wykorzystywania AI na każdym etapie procesu zakupowego. Ten sam wniosek potwierdza rozdźwięk między 64-procentowym odsetkiem młodych użytkowników a zaledwie 10-procentowym odsetkiem tych, którzy sięgają po AI regularnie.
Polska na tle Europy
Po stronie firm obraz jest bardziej stonowany. Choć polski e-commerce należy do najszybciej rosnących w Europie, wdrożenie AI po stronie sprzedawców wciąż odstaje od unijnej średniej. Dominik Laskowski, prezes i współzałożyciel autoMEE, ocenia, że wśród firm zatrudniających 10 i więcej pracowników z narzędzi AI korzysta zaledwie kilka procent, podczas gdy średnia unijna liczona jest już w dwucyfrowych wartościach.
Polska wciąż znajduje się w europejskim ogonie pod względem wykorzystania możliwości AI - Dominik Laskowski, prezes i współzałożyciel, autoMEE
Jednocześnie te firmy, które zdecydowały się na wdrożenie AI po stronie obsługi klienta i rekomendacji, częściej notują wzrost przychodów niż spadek. Według cytowanych danych 70 proc. firm e-commerce, które wprowadziły AI, odnotowało wzrost sprzedaży, co tłumaczy rosnące zainteresowanie tematem mimo niskiego poziomu bazowego wdrożeń.
Co to znaczy dla rynku
Dla sprzedawców internetowych wynik badania oznacza, że obecność w podsumowaniach generowanych przez AI w wyszukiwarkach staje się realnym kanałem dotarcia do klienta, obok SEO i reklam w social mediach. Rosnąca liczba konsumentów pytających chatboty o rekomendacje produktowe stawia przed markami pytanie, czy i jak są widoczne w odpowiedziach generowanych przez modele językowe, a nie tylko w klasycznych wynikach wyszukiwania.
Autorzy badania zastrzegają, że o trwałości trendu zdecyduje nie tylko tempo adaptacji po stronie konsumentów, ale też zdolność dostawców narzędzi AI do utrzymania jakości i przejrzystości rekomendacji. Rosnące koszty operacyjne dostawców mogą w najbliższych miesiącach wymusić zmiany modeli biznesowych i wyraźniejsze różnicowanie jakości usług płatnych i darmowych.


