Nowości

Polska walczy o unijną gigafabrykę AI wartą miliard euro

Polska scenaPatryk Raba
Fot. Adobe Stock
Spis treści
  1. Co obejmuje przetarg
  2. Nietypowy model finansowania
  3. Wrocław i sojusz z Litwą
  4. Spór o warunki przetargu
  5. Znaczenie dla polskiej sceny AI

Polska formalnie przystępuje do unijnego wyścigu o budowę gigafabryki sztucznej inteligencji. Stały Komitet Rady Ministrów przyjął uchwałę deklarującą zaangażowanie kraju na poziomie około 100 milionów euro, co otwiera drogę do wspólnego wniosku z kilkoma innymi państwami członkowskimi Unii Europejskiej w ramach inicjatywy EuroHPC.

Co obejmuje przetarg

Komisja Europejska ogłosiła budowę siedmiu gigafabryk AI w całej Unii, podzielonych na dwie kategorie. Polska ubiega się o miejsce w kategorii LOT 1, czyli projekty średniej skali, gdzie zostaną wybrane cztery konsorcja. Trzy większe instalacje w kategorii LOT 2 mają startować od 40 tysięcy procesorów graficznych i docelowo osiągnąć 100 tysięcy.

Dla Polski oznacza to infrastrukturę, która w pierwszej fazie da 25 tysięcy jednostek obliczeniowych odpowiadających kartom Nvidia H100, a po rozbudowie w kolejnych latach wzrośnie co najmniej trzykrotnie, do 75 tysięcy. Gigafabryka ma służyć trenowaniu i dostrajaniu modeli AI, uruchamianiu ich na dużą skalę, przechowywaniu danych oraz udostępnianiu bezpiecznych środowisk chmurowych dla przemysłu, medycyny, finansów, nauki, administracji i cyberbezpieczeństwa.

Nietypowy model finansowania

Unia Europejska i państwa członkowskie nie będą finansować samej budowy obiektu. Zamiast tego zagwarantują zakup usług obliczeniowych przez 60 miesięcy od uruchomienia każdej fazy projektu. W pierwszej fazie każda ze stron, czyli UE i państwa uczestniczące, wyłoży po 100 milionów euro na zakup mocy obliczeniowej, a w drugiej fazie kwota ta wzrośnie do 400 milionów euro z każdej strony.

Taki mechanizm ma ograniczyć ryzyko inwestycyjne dla firm budujących centrum, ponieważ sektor publiczny staje się z góry zagwarantowanym, stabilnym odbiorcą usług na kilka lat. Prywatni partnerzy wciąż muszą zostać wyłonieni, podobnie jak ostateczna lokalizacja i szczegóły modelu biznesowego.

Wrocław i sojusz z Litwą

Polski projekt funkcjonuje pod nazwą Baltic AI GigaFactory i pierwotnie miał obejmować współpracę z Litwą, Łotwą i Estonią, jednak dwa ostatnie kraje wycofały się z inicjatywy. Dzięki zaangażowaniu Politechniki Wrocławskiej jednym z możliwych miejsc lokalizacji obiektu jest Wrocław, choć ostateczna decyzja o umiejscowieniu infrastruktury wciąż nie zapadła. Obecnie trwają zaawansowane rozmowy z sześcioma lub siedmioma państwami członkowskimi w sprawie wspólnego złożenia wniosku do Komisji Europejskiej.

Spór o warunki przetargu

Polska nie zgadza się ze wszystkimi zapisami grudniowej propozycji Komisji Europejskiej i wraz z Francją, Niemcami, Czechami, Hiszpanią i Szwecją domaga się poprawek zwiększających realny udział państw członkowskich w projekcie. Chodzi między innymi o zabezpieczenie interesów firm operujących na terenie Unii wobec przesunięcia akcentu w stronę modelu opartego głównie na sektorze prywatnym.

Teraz jesteśmy blisko wypracowania rozwiązania, które wzmocni suwerenność cyfrową Unii Europejskiej. W związku z tym jestem optymistą, że projekt gigafabryk zostanie poprawiony tak, jak Polska, Francja i Niemcy proponowały - Dariusz Standerski, wiceminister cyfryzacji

Wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski poinformował, że negocjacje zmierzają ku końcowi i wyraził nadzieję na ich zamknięcie jeszcze latem, co pozwoliłoby ruszyć z formalną procedurą przetargową. Przyjęcie przez Stały Komitet Rady Ministrów uchwały deklarującej zaangażowanie Polski daje, jego zdaniem, jednoznaczny sygnał, że kraj z wysokim prawdopodobieństwem znajdzie się w gronie uczestników inicjatywy gigafabryk AI.

Znaczenie dla polskiej sceny AI

Dla polskich firm i instytucji naukowych dostęp do własnej, unijnie współfinansowanej gigafabryki oznaczałby realną alternatywę wobec kupowania mocy obliczeniowej u zagranicznych dostawców chmurowych, w czasie gdy ceny takich usług rosną wraz z globalnym popytem na trenowanie modeli AI. Wskazuje się też, że taka infrastruktura mogłaby wspierać rozwój krajowych modeli językowych, w tym PLLuM i Bielika, a także zastosowania AI w administracji, ochronie zdrowia, przemyśle i obronności.

Ostateczny wybór zwycięskich konsorcjów ma nastąpić na początku 2027 roku, a budowa i konfiguracja pierwszej fazy potrwa do 18 miesięcy od podpisania kontraktu, co oznacza, że pierwsze gigafabryki AI w Europie mogłyby zacząć działać w 2028 roku. Do tego czasu Polska musi jeszcze domknąć skład konsorcjum, znaleźć prywatnych partnerów oraz zapewnić odpowiednią infrastrukturę energetyczną i sieciową pod planowaną lokalizację.

Źródła: Polska wchodzi do gry o procesory AI. Stawką jest miliard euro (spidersweb.pl), Gigafabryka AI coraz bliżej. Standerski: negocjacje bliskie końca (cyberdefence24.pl), Polska walczy o gigafabrykę AI. Jest ważna decyzja (wnp.pl)

Udostępnij: