Nowości

Polski startup Viktor.com zbiera 75 milionów dolarów na cyfrowego pracownika AI

Polska scenaPatryk Raba
Fot. Adobe Stock
Spis treści
  1. Cyfrowy pracownik zamiast kolejnego narzędzia
  2. Kto stoi za pieniędzmi
  3. Co to znaczy dla polskiej sceny AI

Viktor.com, startup współtworzony przez Polaka Fryderyka Wiatrowskiego, ogłosił zamknięcie rundy finansowania serii A na 75 milionów dolarów. To największa runda A w historii polskich startupów, znacząco przewyższająca choćby 19 milionów dolarów, jakie na tym samym etapie pozyskało ElevenLabs.

Firmę założyli w 2023 roku Fryderyk Wiatrowski, laureat listy "30 przed 30", oraz Niemiec Peter Albert. Obaj pracowali wcześniej jako inżynierowie w Mecie, zanim zdecydowali się odejść z korporacji i zbudować własny produkt.

Cyfrowy pracownik zamiast kolejnego narzędzia

Viktor różni się od typowych asystentów AI tym, że ma działać jak pełnoprawny członek zespołu, a nie kolejna aplikacja do obsługi. Agent przygotowuje raporty i prezentacje, pisze kod, optymalizuje procesy biznesowe i wykonuje zadania w imieniu pracowników, korzystając z połączenia z narzędziami, których firmy używają na co dzień.

Taki model odpowiada na kierunek, w jakim od miesięcy zmierza cała branża agentów AI, odejście od chatbota odpowiadającego na pytania w stronę systemu, który samodzielnie realizuje zadania i bierze za nie odpowiedzialność.

Kolejna faza adopcji AI to agenci, którzy dołączają do firmy, rozumieją pracę w organizacji i biorą odpowiedzialność za efekty - Fryderyk Wiatrowski, współzałożyciel Viktor.com
Klienci traktują Viktora jak współpracownika, nie kolejne narzędzie - Zhenya Loginov, Accel

Kto stoi za pieniędzmi

Oprócz Accela w rundzie wzięły udział fundusze Bek Ventures, Kaya VC, polskie Inovo VC oraz Tenacity Capital. Wśród aniołów biznesu znaleźli się między innymi współtwórcy Slacka Stewart Butterfield i Cal Henderson, szef Synthesii Victor Riparbelli, twórcy Framer Koen Bok i Jorn van Dijk, szef Airwallex Jack Zhang oraz współzałożyciel Instacart Max Mullen.

Udział tak rozpoznawalnych nazwisk ze świata technologii pokazuje, że produkt Viktora wzbudził zainteresowanie ludzi, którzy sami budowali firmy korzystające z podobnych narzędzi do pracy zespołowej i automatyzacji.

Co to znaczy dla polskiej sceny AI

Runda Viktora ustawia nowy punkt odniesienia dla polskich startupów AI, pokazując, że lokalne zespoły potrafią przyciągnąć czołowe amerykańskie fundusze venture capital na wczesnym etapie rozwoju. To także sygnał, że kategoria autonomicznych agentów AI dla biznesu, w której konkurują też duże firmy jak Microsoft czy Salesforce, ma miejsce dla mniejszych, wyspecjalizowanych graczy.

Dla polskiego rynku startupowego, gdzie w 2025 roku fundusze venture capital zainwestowały łącznie około 3,4 miliarda złotych, pojedyncza runda o wartości 75 milionów dolarów, czyli ponad 300 milionów złotych, stanowi zauważalną część całego lokalnego rynku finansowania.

Viktor.com nie ujawnił wyceny spółki po rundzie ani planów dotyczących zatrudnienia czy ekspansji geograficznej. Firma zapowiada dalszy rozwój integracji z kolejnymi aplikacjami biznesowymi.

Źródła: Wielka runda finansowania polskiego start-upu. Viktor.com zbiera 75 mln dol. (forbes.pl)

Udostępnij: