Nowości
Polskie firmy trzy razy rzadziej wdrażają AI niż średnia unijna

Spis treści
Nowe dane Eurostatu pokazują, jak daleko polskie firmy pozostają w tyle za resztą Unii Europejskiej we wdrażaniu sztucznej inteligencji. W 2025 roku z AI korzystało zaledwie 8,4 procent przedsiębiorstw zatrudniających co najmniej 10 osób, podczas gdy średnia unijna wyniosła 20 procent. Eksperci podkreślają, że problemem nie jest brak dostępu do narzędzi, ale brak wiedzy, jak je stosować w praktyce.
Wzrost między 2024 a 2025 rokiem, z 5,9 do 8,4 procent, oznacza, że polskie firmy nadrabiają dystans, ale wolniej niż reszta Unii. Przy obecnym tempie osiągnięcie unijnej średniej zajmie Polsce lata, a luka względem liderów takich jak Dania czy Finlandia jest jeszcze głębsza niż względem samej średniej.
Wiedza, nie technologia
Profesor Piotr Sankowski, dyrektor instytutu badawczego IDEAS, ocenia w rozmowie dla Bankier.pl, że wskaźniki dotyczące wdrażania sztucznej inteligencji w polskich firmach są kilka lat z tyłu względem Europy Zachodniej. Według niego kluczową barierą nie jest dostęp do technologii, lecz brak zaufania do rozwiązań oraz brak wiedzy, jak przełożyć możliwości AI na konkretne problemy biznesowe.
Wskaźniki dotyczące wdrażania sztucznej inteligencji w polskich firmach są kilka lat z tyłu - prof. Piotr Sankowski, dyrektor IDEAS Research Institute
Sankowski zwraca uwagę, że wiele problemów biznesowych da się rozwiązać rozwiązaniami krajowymi, bez konieczności sięgania po duże modele językowe budowane za granicą. Jego zdaniem Europa cierpi na brak własnych firm zdolnych rozwijać modele na skalę porównywalną z amerykańskimi koncernami, a francuski Mistral działa w znacznie mniejszej skali niż jego zamorscy konkurenci.
Globalny kontekst wdrożeń
Problem nie dotyczy wyłącznie Polski. Raport McKinsey & Company "State of AI 2025" pokazuje, że choć 88 procent przedsiębiorstw na świecie korzysta z AI w co najmniej jednej funkcji biznesowej, dwie trzecie z nich utknęło na etapie eksperymentów i pilotaży. Tylko około jedna trzecia firm wdrożyła AI na skalę dającą wymierne korzyści na poziomie całego przedsiębiorstwa.
Dane samego OpenAI z czerwca 2026 roku pokazują z kolei, że liczba aktywnych użytkowników agentowej AI wzrosła pięciokrotnie w pierwszej połowie 2026 roku, choć wśród firm tylko 23 procent skaluje tę technologię w funkcjach biznesowych, a 39 procent wciąż prowadzi eksperymenty.
Inwestycyjna przepaść
Dysproporcje widać też w danych o inwestycjach. Według Stanford AI Index 2026 prywatne inwestycje w AI w Stanach Zjednoczonych sięgnęły w 2025 roku 285,9 miliarda dolarów, podczas gdy cała Europa zainwestowała 21 miliardów dolarów, a Chiny 12,4 miliarda. Taka skala różnicy sprawia, że europejskie firmy rozwijające modele językowe, w tym Mistral, konkurują z amerykańskimi gigantami przy znacznie mniejszych budżetach.
Co to oznacza dla Polski
Dla polskich firm oznacza to, że droga do unijnej średniej z 2030 roku, czyli 75 procent przedsiębiorstw korzystających z AI, chmury lub analizy danych, wymaga przede wszystkim inwestycji w edukację i budowę zaufania do konkretnych zastosowań, a nie tylko zakupu licencji na kolejne narzędzia. Eksperci wskazują, że wiele problemów da się rozwiązać mniejszymi, krajowymi rozwiązaniami, dopasowanymi do specyfiki lokalnego rynku, zamiast czekać na duże modele zagranicznych dostawców.
Bez zmiany podejścia z traktowania AI jako technologicznej ciekawostki na systemowe podejście biznesowe, dystans dzielący Polskę od liderów takich jak Dania czy Finlandia będzie się powiększał, mimo rosnących wydatków firm na nowe technologie.
Źródła: Bankier.pl (bankier.pl), Pulshr.pl (pulshr.pl)


